1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Żona Mateusza Damięckiego zdradza szczegóły porodu. "Mój mąż zdążył dojechać"

Żona Mateusza Damięckiego opublikowała na Facebooku poruszający wpis, w którym zdradziła, jak przebiegał jej drugi poród. - Cięcia nie widziałam, ale wygląda na to, że operator i asysta wykonali piękną robotę - stwierdziła Paulina Andrzejewska.

Mateusz Damięcki poinformował obserwatorów, że w święta przyszło na świat jego drugie dziecko. Teraz Paulina Andrzejewska opowiada, jak przebiegała akcja porodowa.

Żona Mateusza Damięckiego opowiada o drugim porodzie

Żona Mateusza Damięckiego ostatnio zdradziła fanom, jak wyglądał jej drugi poród. W związku z tym opublikowała obszerny wpis, w którym podzieliła się swoimi odczuciami. Okazuje się, że ten rok był dla niej dość smutny i stresujący. Mimo to miał pozytywne zaskoczenie. 

Od tygodnia jestem już w domu z małym Ignasiem, a to zdjęcie zrobiliśmy dużo wcześniej, w dniu gdy pojechałam do szpitala. W sumie nie wiedziałam, że tak się stanie, ale tak się wydarzyło. Rok był ciężki, stresujący i smutny, ale jego zakończenie dla mnie szczęśliwe

- napisała we wstępie. 

Zaraz później podziękowała personelowi medycznemu za wspaniałą opiekę i świetną atmosferę. Przyznała, że wykonali kawał dobrej roboty.

Dziękuje bardzo cudownym Paniom położnym z każdego oddziału, na którym leżałam, (wiele Pań pamiętało jeszcze Frania sprzed 3 lat. Ogromna empatia i uśmiech dawały poczucie bezpieczeństwa. Dziękuję wspaniałym lekarzom za Cud, na który teraz patrzę! Niestety nie znam wszystkich imion i nazwisk, by każdemu podziękować osobno, ale wiedzcie, że nigdy o Was nie zapomnę. Parę osób mam nadal przed oczami, wszyscy z poczuciem humoru i uśmiechniętymi oczami, kiedy już pojawił się Ignacy. Anestezjolog mistrz! Szew Pani Doktor – genialny! Cięcia nie widziałam, ale wygląda na to, że operator i asysta wykonali piękną robotę

- zdradziła żona Damięckiego. 

 

"Mój mąż zdążył dojechać"

Paulina Andrzejewska w dalszej części emocjonalnego wpisu wyznaje, że jej mąż zdążył dotrzeć do szpitala na czas, mimo liczny obaw. Dodaje, że akcja porodowa miała miejsce w godzinach porannych. 

Mój mąż zdążył dojechać (nie powiem, ile mu to zajęło), powiedział, że ruchu nie było. Hmm, jestem w stanie mu uwierzyć. W końcu była 5 rano

- stwierdziła 40-latka. 

Na koniec Andrzejewska złożyła obserwatorom noworoczne życzenia. 

Przeczytaj także:

Zobacz wideo Kreatywna zabawa z Lego [materiał promocyjny]
Więcej o: