Teściowa nachalnie dopytywała o imię wnuczki. Synowa zdobyła się na podstęp. "Wiedziałam, że mnie obgaduje"

Teściowa dopytywała o imię wnuczki, licząc, że od razu opublikuje je na Facebooku. Synowa przejrzała jej zamiary i zdobyła się na podstęp. "Podałam jej fałszywe imię i po pięciu minutach na jej tablicy pojawił się wpis" - wyznała.

Na forum Reddit.com przyszła mama podzieliła się z internautami swoją historią. 23-latka wraz z narzeczonym za miesiąc powitają na świecie córeczkę. Cała rodzina pary bardzo zaangażowała się w przygotowania do tego dnia, udzielała im porad i pomogła skompletować wyprawkę. Niestety, kobiecie nie podobało się podejście teściowej.

Teściowa dopytywała nachalnie o imię wnuczki

Więcej artykułów o tematyce parentingowej znajdziesz na stronie Gazeta.pl.

Zatrzymała się z córkami na postój, a potem o nich zapomniała. Zatrzymała się z córkami na postój, a potem o nich zapomniała. "Tłumaczyła się zmęczeniem"

Zobacz wideo Kiedy dziecko się zakrztusi. Przede wszystkim nie panikować. Działać!

Matka narzeczonego cały czas ingerowała w życie pary i nie szczędziła kąśliwych uwag pod adresem synowej.

Jest bardzo upartą osobą i tak naprawdę nie zaakceptowała mnie w pełni, jako członka rodziny. Zawsze obgaduje mnie przed narzeczonym, twierdząc, że mógł znaleźć kogoś lepszego i wpadł w pułapkę posiadania mojego dziecka. Zabolało mnie to, a partner próbował przemówić jej do rozsądku, ale kobieta ignoruje jego uwagi

- wyznała.

23-latce nie podoba się również nawyk teściowej, która publikuje na swoim Facebooku wiele zdjęć i wpisów, w których dzieli się z internautami najdrobniejszymi szczegółami ze swojego życia prywatnego. Ostatnio para zastanawiała się nad imieniem dla dziecka i dokonała już ostatecznego wyboru.

Kilka dni później słyszałam, jak narzeczony dzwonił do swojej matki i powiedział jej, że wybraliśmy imię. Od tej chwili teściowa cały czas do nas wydzwania, próbując wyciągnąć tę informację. Nie chcemy jej mówić, aby psuć innym niespodzianki, a jak teściowa się dowie, to od razu napisze to na swoim Facebooku. Próbowała wpędzać nas w poczucie winy, twierdząc, że syn ją krzywdzi i tak naprawdę wcale nie kocha.

- opisała.

W końcu 23-latka nie wytrzymała i napisała wiadomość do teściowej. Powiedziała, że może zdradzić jej imię dziecka, ale tylko wtedy, jeśli ta nie opublikuje go na Facebooku.

W rzeczywistości podałam jej fałszywe imię i po pięciu minutach na jej tablicy pojawił się wpis, w którym zapewniała odbiorców, że nie może uwierzyć, że za miesiąc będzie babcią Charlotte. Narzeczony był wściekły. Zadzwonił do niej, że nie powinna tego ogłaszać. Tłumaczyła, że bardzo się ucieszyła i nie mogła się powstrzymać przed podzieleniem z innymi radosną nowiną. Dopiero wtedy wyznał jej, że nie planowaliśmy nazwać córki Charlotte, a prawdziwego imienia nie pozna, dopóki dziewczynka nie przyjdzie na świat

- wyznała.

Teściowa była oburzona i nie mogła zrozumieć, kto w ogóle podaje przyszłej babci nieprawdziwe imię wnuka. Minęło kilka dni, a kobieta notorycznie wysyła do syna wiadomości, w których próbuje wymusić od niego ujawnienie tej informacji.

Ogłoszenie wyników rekrutacji - zdjęcie ilustracyjneTysiące uczniów z Trójmiasta bez szkoły średniej. "To jakieś nieporozumienie"

Więcej o: