Ponad dwa tysiące uczniów z Trójmiasta bez miejsca w szkole średniej. "Dla mnie to jakieś nieporozumienie"

Trójmiejskie szkoły ponadpodstawowe przeżywają oblężenie. O miejsce w tych placówkach stara się dużo więcej uczniów, niż można ich przyjąć. W efekcie tysiące rodzin żyje teraz w niepewności oczekując wyników rekrutacji uzupełniającej.

Więcej tematów związanych z aktualną sytuacją w polskiej oświacie na stronie Gazeta.pl

W czwartek 21 lipca trójmiejskie szkoły średnie wywiesiły listy z nazwiskami uczniów przyjętych do wybranych placówek w pierwszym etapie rekrutacji. Tysiące dzieci nie dostały się nie tylko do szkół pierwszego wyboru, ale do żadnej z preferowanych placówek. W najbliższy piątek rozpoczyna się rekrutacja uzupełniająca. 

Wyprawka do szkoły - lista jest długa, a 300 zł niewiele pomagaWyprawka do szkoły - lista jest długa, a 300 zł niewiele pomaga

Kumulacja roczników i dużo chętnych

Zaistniała sytuacja jest wynikiem kumulacji roczników w efekcie zamknięcia gimnazjów. Uczniowie urodzeni 2007 roku oraz w pierwszej połowie 2008 roku zdawali egzaminy w tym samym czasie. Poza tym o przyjęcie do najlepszych szkół w Gdańsku, czy Gdyni ubiegało się wielu uczniów spoza tych miast, a nawet innych województw. Jak podaje Wyborcza.pl, w Gdańsku 34 procent ubiegających się o miejsca w tamtejszych placówkach, to uczniowie spoza miasta.

Chcąc zapobiegać efektom reformy edukacyjnej wprowadzonej przez minister Annę Zalewską, w roku szkolnym 2022/23 otworzymy 36 dodatkowych klas, z czego 11 powstanie w samych liceach ogólnokształcących. Dzięki temu jesteśmy w stanie przyjąć 1000 więcej uczniów w naszych szkołach, w porównaniu z ubiegłym rokiem

- powiedziała Wyborczej zastępczyni prezydent Gdańska ds. rozwoju społecznego i równego traktowania - Monika Chabior. W Gdyni około tysiąc uczniów pozostało na razie bez miejsca w szkole średniej. 

Zobacz wideo Przyzwyczajenia, trendy, zalecenia medyczne i dobre rady. Czyli skąd właściwie brać wiedzę o pielęgnacji noworodka?
Nie dostało się ok. 1000 osób - wiele z nich znajdzie miejsca w szkołach, w których są wolne miejsca, a których nie wybierali na pierwszym etapie wyboru

- powiedział wiceprezydent Gdyni ds. jakości życia - Bartosz Bartoszewicz.

Z myślą o tych osobach tworzymy także nowe oddziały i zwiększamy liczebność klas. A to oznacza, że jeśli ktoś nie dostanie się do żadnej szkoły ponadpodstawowej w pierwszym etapie, ma jeszcze drugą szansę, jaką jest rekrutacja uzupełniająca w sierpniu

- uspokaja wiceprezydent. Z kolei w Sopocie zostanie utworzony dodatkowy oddział w  III LO i zwiększy się liczba uczniów w niektórych klasach.  

Wyprawka szkolna (zdjęcie ilustracyjne)Świadczenie 300 plus - dla kogo? Kto nie dostanie pieniędzy?

Jak jest w innych miastach?

Nie wszystkie miasta borykają się z podobnymi problemami jak Trójmiasto:

Syn dostał się do szkoły pierwszego wyboru, czyli tej, na której najbardziej mu zależało. Mieszkamy w Warszawie.
Lublin/Zamość - syn dostał się do wszystkich szkół, do których złożył dokumenty.
Mój wnuk dostał się bez problemu do wymarzonej szkoły. Mieszka na Górnym Śląsku
Córka dostała się do wymarzonego liceum na kierunek, jaki chciała, Chorzów woj. Śląskie

- pisali na profilu facebookowym eDziecka nasi czytelnicy. Zdaje się, ze podobny problem jak Gdańsk, czy Gdynia pojawił się we Wrocławiu:

Ani córka, ani syn brata nie dostali się do żadnej szkoły. Dla mnie to jakieś nieporozumienie. Córka kończyła 8 klasę ze średnią 5.33 a mimo to nigdzie się nie dostała. Horror! Ponoć we Wrocławiu ok. 2 tys. dzieci, póki co nie zostało nigdzie zakwalifikowanych

- napisała jedna z czytelniczek.

Więcej o: