"Żałuję, że zostałam mamą. Przytyłam 10 kg, jestem przemęczona i nawet nie mam czasu na smutek"

Przyjście na świat dziecka całkowicie zmienia życie rodziców. Szczególnie niektóre kobiety mogą mieć problem, by odnaleźć się w nowej sytuacji. "Nienawidzę tego, jak posiadanie dziecka zmieniło moje życie" - napisała jedna z mam, która nie ukrywa, że wstyd jej to mówić, ponieważ kocha swoje dziecko. Taki "uczuciowy mętlik" pojawia się częściej, niż może się wydawać.

Starania się o dziecko, ciąża - już często ten czas wiąże się ze stresem. Przyszła mama denerwuje się czy aby jej maleństwo na pewno urodzi się zdrowe, boi się i niekiedy czuje niezbyt dobrze. Niektóre kobiety otwarcie mówią, że dziwią się, iż ciąża jest nazywana "czasem błogosławionym", bo one uważają, że to były najtrudniejsze miesiące ich życia.

Zobacz wideo

Są oczywiście ciężarne, które poza brzuchem w kształcie piłeczki nie zmagają się z żadnymi trudnościami, nie mają mdłości, zgagi, obrzęków itp. Trzeba jednak przyznać, że takie przypadki należą do rzadkości.

Młoda mama nie odnajduje się w nowej roli

Narodziny dziecka w przypadku wielu rodzin przypominają prawdziwy "armagedon". Zmienia się wszystko, nagle całe życie jest podporządkowane małemu człowieczkowi, nad którym opieka jest bardzo wyczerpująca. Wymaga skupienia i zaangażowania przez całą dobę. Wiele świeżo upieczonych mam jest przemęczonych. Zmiany w ich życiu są tak duże i gwałtowane, że nierzadko młodej matce trudno jest je zaakceptować. Rzeczywistość nie przypomina tej z reklam, gdzie zawsze widzimy obrazek wypoczętej, uśmiechniętej rodziny.

Naprawdę tęsknię za swoim życiem przed urodzeniem dziecka. Czuję się źle, ponieważ je kocham, sama sprowadziłam je na ten świat. Nienawidzę jednak tego, jak to wszystko zmieniło moje życie

- napisała na forum Reddit jedna z mam. Przyznaje, że od narodzin dziecka cały czas kłóci się ze swoim mężem, co bardzo negatywnie wpływa na ich relacje. "Czuję, że urodzenie dziecka zrujnowało moje życie, a może i jego własne, ponieważ możliwe, że nie będzie dorastać w szczęśliwym domu. Ważę 10 kg więcej niż przed ciążą, nie czuję się dobrze w swojej skórze" - dodaje kobieta. Jej maleństwo jest bardzo wymagające, więc od roku nie ma w ogóle czasu dla samej siebie. To sprawia, że jest zniechęcona i załamana.

Smutna kobietaSmutna kobieta Shutterstock, autor: Gorodenkoff

Wbrew pozorom, takich historii jest w całkiem sporo. Być może wiele z kobiet nie powie o nich głośno, lecz upust emocjom daje na internetowych forach. Młode mamy, które niegdyś miały mnóstwo czasu na aktywność fizyczną, sport, dbanie o swoją urodę, realizowanie swoich pasji, nagle nie potrafią sobie poradzić z tym, że ich życie zaczęło kręcić się tylko wokół dziecka. Dlatego tak ważne jest, by wspólnie z partnerem przygotować się do roli rodzica i ustalić jasny podział obowiązków. Ojciec dziecka powinien być nie tylko zaangażowany w jego wychowanie, lecz także baczne obserwować swoją partnerkę i reagować, jeśli zauważy, że dzieje się coś złego.

Internauci wspierają młodą mamę

Pod wpisem użytkowniczki forum pojawiło się wiele wpisów. Internauci wspierają młodą mamę i podkreślają, że nie tylko ona może mieć tego typu uczucia i wątpliwości.

Posiadanie dziecka to ogromna zmiana. Poszukałabym pomocy, może jakaś terapia, ćwiczenia. (...) Poszukaj terapii dla par, albo przynajmniej porozmawiaj szczerze ze swoim partnerem, może razem ustalicie, co możecie zmienić, by pomóc sobie nawzajem. Jesteście w tej samej drużynie. Spróbuj znaleźć też coś, co lubisz w rodzicielstwie

- napisała jedna z internautek. "Brak snu, stres, sieją spustoszenie w wielu małżeństwach. Spróbuj terapii", "Nikt tak naprawdę nie mówi o wadach macierzyństwa. Wygląda to tak, że jeśli narzekamy, w jakiś sposób jesteśmy źli. Czuje to samo, co Ty" - dodawali inni. Większość składnia się jednak ku temu, by młoda mama skorzystała z pomocy specjalisty, który pomoże jej poukładać na nowo relacje z ojcem dziecka i uporać się z własnymi emocjami.

Jak objawia się depresja po porodzie?

Wiele kobiet po urodzeniu dziecka doświadcza tzw. baby blues. Po porodzie nawet 50-80 proc. kobiet zmaga się z obniżonym nastrojem i apatią. Najczęściej nasilenie się złego samopoczucia zaczyna się w piątym dniu po porodzie i trwa dwa tygodnie.

Nie włącza się wówczas żadnego leczenia, ale powinno się obserwować kobietę, by uchwycić moment, kiedy wahanie nastroju przyjmie postać chorobową, czyli depresji. Podczas „baby blues" mamy bywają smutne i płaczliwe, ale nie tracą kontaktu z niemowlakiem, nie mają problemu z bezsennością i nie myślą o samobójstwie, jak może mieć miejsce w przypadku depresji poporodowej

- czytamy na twarzedepresji.pl. Nie da się też jednoznacznie stwierdzić, dlaczego część kobiet zmaga się z tzw. baby blues, a część nie. Jeśli jednak niepokojące objawy utrzymają się dłużej, prawdopodobnie konieczne będzie odpowiednie leczenie.

Jak odróżnić depresję poporodową od baby blues

O depresji poporodowej mogą świadczyć takie objawy jak:

  • rozdrażnienie
  • smutek i przygnębienie przez większość dnia
  • bak energii, apatia
  • brak zainteresowań (kobieta nie cieszy się już tym, co jej dotychczas sprawiało radość),
  • obniżona samoocena
  • zbytnia krytyka własnej osoby, połączona z poczuciem winy
  • poczucie bezsilności i bezradności
  • problemy ze snem
  • myśli i próby samobójcze
  • brak apetytu
  • kłopoty z pamięcią, słaba koncentracja
  • stany lękowe

Jeśli u młodej mamy pojawiają się powyższe objawy, a nawet kilka z nich, wato wybrać się do specjalisty. Być może kobieta nie będzie w stanie poradzić sobie sama z sytuacją, w jakiej się znalazła i emocjami. Bardzo ważne w tym przypadku jest to, by nie ignorować niepokojących sygnałów i reagować.

Jeśli potrzebujesz rozmowy z psychologiem, możesz zwrócić się do Całodobowego Centrum Wsparcia pod numerem 800 70 2222. Pod telefonem, mailem i czatem dyżurują psycholodzy Fundacji ITAKA udzielający porad i kierujący dzwoniące osoby do odpowiedniej placówki pomocowej w ich regionie. Z Centrum skontaktować mogą się także bliscy osób, które wymagają pomocy. Specjaliści doradzą, co zrobić, żeby skłonić naszego bliskiego do kontaktu ze specjalistą.

Uratujmy szkołę Kiry w Polsce. Tej w Ukrainie już nie ma. Gazeta.pl i Ukrayina.pl są partnerami medialnymi zbiórki Fundacji PCPM na przetrwanie Centrum Edukacji dla kilkuset dzieci uciekających przed wojną. Wesprzyj na pcpm.org.pl/szkola

Czy wiesz, jak rozpoznać depresję poporodową?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.