Małgorzata Rozenek o wpadce Henia w kamperze. "Dosłownie kilka chwil bez pieluchy"

Małgorzata Rozenek i Radosław Majdan zamierzali zmienić miejsce na kempingu, ale Henio pokrzyżował im plany. "Postanowił zaznaczyć teren na równi z naszymi psami" - mówi mama.

Małgorzata Rozenek i Radosław Majdan zdecydowali się spędzić rodzinne wakacje w Szwecji. Para nie zamierzała jednak wypoczywać w luksusowych kurortach. Postawiła na podróżowanie w kamperze i przemieszczanie się z kempingu na kemping. W wyjeździe towarzyszą im psy, a każdy etap wakacji dokładnie relacjonują w mediach społecznościowych.

Zobacz wideo Szwedzkie wakacje Małgorzaty Rozenek. Żali się na Henia, który zaznaczył teren w kamperze

Małgorzata Rozenek o wpadce Henia w kamperze

Podczas wakacji rodzina korzysta z uroków natury, wybiera się na wycieczki rowerowe, zwiedza i spaceruje. Taki pomysł na odpoczynek ewidentnie przypadł im do gustu.

Mam wrażenie, że jesteśmy tu tydzień a przecież przed nami dopiero, nasza pierwsza noc w kamperze. Dzieci już śpią, Radzio właśnie skończył mecz i zaraz sobie zemdlejemy ze zmęczenia w kąciku. Taki Kamper to masa roboty. Rzeczy, których spędzając wakacje w hotelu, nie trzeba robić. Niby męcząco, ale serio? Jak na razie jesteśmy zachwyceni

- napisała Małgorzata Rozenek po pierwszym dniu.

Agnieszka WłodarczykAgnieszka Włodarczyk pokazała synka. "Najpiękniejszy widok na świecie?"

Podczas wakacji pojawiły się jednak liczne wyzwania. Jak stwierdzili rodzice, piątkowy poranek zaczął się "z przytupem". Rodzina zamierzała z samego rana przenieść się na inne miejsca, gdyż ich zdaniem to właśnie przemieszczanie stanowi największą atrakcję kampera. Wydarzyło się jednak coś niespodziewanego i ja określiła mama, mały Henio "urozmaicił im i tak niezwykły dzień".

Henio postanowił zaznaczyć teren na równi z naszymi psami

- przyznała.

Okazało się, że wystarczyła odrobina nieuwagi, aby przysporzyć rodzicom dodatkowej pracy. Małgorzata Rozenek na chwilę położyła chłopca na posłaniu, po czym zorientowała się, że raczej nie opuszczą kempingu o zaplanowanej porze.

Jakbyśmy mieli za mało pracy, bo dzisiaj jest przeniesienie i trzeba wszystko złożyć i rozłożyć, a jesteśmy w tym coraz lepsi, to Henryk zostawiony dosłownie na kilka chwil bez pieluchy, bo chciałam, żeby sobie pupę powierzył.... no, domyślcie się sami. Teraz czekamy, aż wypiorą się prześcieradła, a potem wysuszą, bo tutaj jest kemping, który ma pralkę i suszarkę. Mieliśmy już ruszać w drogę ale nie wiem, czy to drugie miejsce jest wyposażone w takie udogodnienia, więc teraz sobie korzystamy

- opowiadała mama na swoim InstaStory.

Małgorzata Rozenek-MajdanMałgorzata Rozenek zabrała synów na Paradę Równości. Fanka: Z tym maluszkiem w taki upał?

 
Więcej o: