1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Olga Bołądź o samotnym macierzyństwie: "lepiej mieć fajny patchwork niż dziecko, które dorasta w konflikcie"

Olga Bołądź udzieliła wywiadu Kasi Burzyńskiej, który ukazał się na blogu Anny Lewandowskiej , w którym podzieliła się historią związana z samotnym macierzyństwem. Aktorka jest zdana wyłącznie na siebie. Najważniejszy jest dla niej syn Bruno.

Olga Bołądź jest znaną polską aktorką, której popularność dały kultowe polskie produkcje, takie jak: "Czas honoru", "Volta", "Nad życie" czy "Botoks" i "Kobiety mafii". Ostatnio udzieliła wywiadu. Jej szczere i mocne wyznanie zaskoczyło wielu fanów. Postanowiła podzielić się historią o samotnym macierzyństwie. Nikt nie spodziewał się, że usłyszy z jej ust takie słowa, bowiem rzadko wypowiadała się w mediach o rodzinie. Co takiego wyznała Olga Bołądź?

Olga Bołądź sama wychowuje syna

Olga Bołądź należy do takich celebrytów, którzy za wszelką cenę starali się unikać blasku fleszy. Na każdym kroku cenili swoją prywatność. Jak się okazuje tym razem zrobiła wyjątek i podzieliła się pewnym wątkiem ze swojego życia. Jej syn Bruno urodził się w 2013 roku, kiedy to aktorka związała się z młodszym od niej studentem dziennikarstwa. Związek jednak nie przetrwał, a aktorka niewiele mówiła o przyczynach rozstania. Aktualnie dzieli się opieką nad synem ze swoim byłym partnerem i mają bardzo dobry kontakt. To właśnie o tym, że sama wychowuje syna postanowiła opowiedzieć. 

Wyznaje, że ma dobre kontakty z ojcem syna

Olga Bołądź ujawniła jak wyglądają jej kontakty z ojcem Bruna. Tłumaczy, że nigdy nie pokłóciła się z ojcem Bruna przy dziecku. Sami chcą, aby dziecko nie miało wzorca, w którym rodzice nie za bardzo za sobą przepadają. Sama dodaje, że to niebywały sukces, bo nie każdy człowiek po rozstaniu potrafi ze sobą normalnie rozmawiać, a przy tym wychowywać dziecko. Dzięki temu Bruno ma na pewno łatwiej, lecz nie jest to tak jakby wychowywali go razem. Sama dodaje, że tworzą patchworkową rodzinę.

My się z moim byłym partnerem, tatą Bruna nigdy za życia Bruna nie pokłóciliśmy przy nim, Bruno nigdy nie miał takiego wzorca, że rodzice się nie lubią i to w tej całej sytuacji uważam za nasze największe zwycięstwo, jak i to, że potrafimy się ze sobą dogadać jako rodzice i że się kolegujemy, że potrafimy sobie pogadać i mamy naprawdę spoko stosunki. Dzięki temu mój synek ma łatwiej, natomiast to nigdy nie jest tak samo, jakby rodzice wychowywali go razem. Ale kiedy nie ma normalnej rodziny, na pewno jest lepiej mieć fajny patchwork niż dziecko, które dorasta w konflikcie

Olga Bołądź dzieli obowiązki mamy z pracą aktorską

Olga Bołądź jest świetnym przykładem współczesnej matki, która potrafi pogodzić rolę mamy z pracą na planie. Kiedy urodziła synka jej kariera nie ustępowała. W wywiadzie z Katarzyną Burzyńską wyznała, że kiedy dziecko skończyło roczek, to już zatrudniła nianię i dodaje:

Bez niej sobie tego nie wyobrażam... Wiesz, ja syna wychowuję osobno z jego tatą. Brunek ma zarąbiste relacje z nim, są bardzo blisko i bardzo szybko zaczął chodzić do taty na noc, ale gdyby nie niania... Ona przychodziła o 6 czy 8 rano i ja mogłam wtedy spać. Jak szłam na próbę np. na 9, to jeszcze mogłam sobie godzinkę pospać

Olga Bołądź tłumaczy, że syn jest od początku wychowywany według spójnych zasad. W wywiadzie dodaje:

Z drugiej strony powinien być samodzielny. Bruno musi być wychowany według prostych i spójnych zasad. Powinien mieć od początku wpajane silne wzorce moralne. Ja też zostałam tak wychowana. To dobry kręgosłup na całe życie

Rodzice robią wszystko, aby dziecko było po prostu szczęśliwe. Są wyrozumiali i bardzo cierpliwi. Chociaż są chwile załamania, to dają z siebie wszystko.

Przeczytaj także: Agnieszka Kaczorowska planuje drugie dziecko? "Bycie mamą wspaniale mnie uczy cierpliwości"

Zobacz wideo Ćwiczenia dla dzieci na koordynację #zostańwdomu
Więcej o: