Od września do szkół wchodzi nowy przedmiot. To nie koniec kontrowersyjnych zmian w programie nauczania

Już przed rozpoczęciem wakacji słyszeliśmy, że kolejny rok szkolny przyniesie wiele zmian. Jednak niektóre z nich budzą kontrowersje i niezadowolenie. Od września do szkół zostanie wprowadzony nowy przedmiot, a niektóre z dotychczasowych ulegną przekształceniu. Co czeka uczniów w roku szkolnym 2022/2023?
Zobacz wideo Czy polskie szkoły powinny uczyć obsługi broni? Pytamy posłankę Dziemianowicz-Bąk

Każdy nowy rok szkolny to wyzwanie dla uczniów. Zwłaszcza dla tych, którzy zmieniają otoczenie, opuszczają dotychczasowe mury i rozpoczynają następny etap edukacji w zupełnie nowym miejscu. Tak jest właśnie z ósmoklasistami, którzy od września będą mierzyć się z nieznaną dotąd rzeczywistością. Jednak to nie jedyne doświadczenie, jakie na nich czeka. Rok szkolny 2022/2023 to sporo zmian. 

Niepokoi Cię wysypka u dziecka? Skonsultuj się z lekarzem. Nie warto jej lekceważyćPomidorowa gorączka u dzieci. Tajemnicza choroba budzi niepokój

Nowy przedmiot w szkołach. Reforma edukacji rozpocznie się od 1 września

Podstawa programowa do tej pory przewidywała prowadzenie zajęć w ramach przedmiotu zwanego wiedzą o społeczeństwie, w skrócie określanym mianem WOS. W tym roku od 1 września jego formuła ulegnie zmianie i uczniowie będą przyswajać wiedzę podczas zajęć HiT. To właśnie historia i teraźniejszość jest od dłuższego czasu obiektem dyskusji.

Tematem rozmów był podręcznik, z którego młodzież miałaby czerpać niezbędną wiedzę. Jak się jednak okazało, znajdowały się tam treści uznawane przez wielu, za nacechowane politycznie i ukierunkowane pod kątem obecnej partii rządzącej. To nie był jedyny zarzut. Jak wspominaliśmy, znaleziono w nim treści pedofilskie, które zostały negatywnie zaopiniowane przez Komisję ds. Pedofilii, w związku z czym Przemysław Czarnek informował, iż ten fragment miał już zostać poprawiony przez wydawcę.

Nie wszyscy dostaną 500 plus w lipcu? Są rodzice, którzy mogą się rozczarowaćKiedy ZUS wypłaca 500 plus? O opóźnieniach w wypłacie może świadczyć kilka czynników

Nie cichną skandale wokół podręcznika HiT

Jak się okazuje, nowy przedmiot już ma dalszy ciąg swojej historii w teraźniejszości. Krytyczne głosy traktujące o treści podręcznika do HiT, nie są jedynym zarzutem skierowanym pod adresem partii rządzącej względem tego konkretnego przypadku.

Tym razem chodzi o niebagatelną sumę, jaka została przeznaczona na promocję książki autorstwa prof. Wojciecha Roszkowskiego. Posłanki Krystyna Szumilas oraz Katarzyna Lubnauer postanowiły przyjrzeć się dokładnie sprawie. Z dokładnych wyliczeń wynika jasno, iż podręcznik będzie musiało zakupić aż 502 tys. uczniów. Zatem łączny koszt szacuje się na ok. 50 mln zł. Jest to kwota, którą zapłacą polscy rodzice lub opiekunowie w ciągu najbliższych dwóch lat.

To jednak nie koniec wysokich kwot. Jak informuje posłanka Szumilas, na samą promocję podręcznika Ministerstwo Edukacji i Nauki wydało ponad 110 tys. złotych. Co więcej, podkreśliła, iż sam minister nie może angażować się w promocję, ponieważ w ten sposób ogranicza zasady konkurencji.

Więcej ciekawych informacji znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Ile osób nie dostało się do szkół? Rozczarowani mają ostatnią szansęIle osób nie dostało się do szkół? Rozczarowani mają ostatnią szansę

Nauka posługiwania się bronią. Zajęcia w polskich szkołach od września 2022 roku

Kolejne fale sprzeciwów i niepokoju budzi fakt, iż w nowym roku szkolnym 2022/2023 na uczniów klas licealnych czekają zajęcia nietypowe zajęcia. Podczas lekcji młodzież będzie przyswajać wiedzę z zakresu składania i rozkładania broni. Przewidziane są także wyjścia na strzelnicę. 

Po wystąpieniu Przemysława Czarnka, w trakcie którego opowiadał o tym, iż uczniowie uzupełnią swoją wiedzę w zakresie przysposobienia obronnego właśnie poprzez takie zajęcia jak doświadczenie obsługi broni, posypały się pierwsze komentarze specjalistów.  

Jednym z nich jest poniższa wypowiedź odnosząca się do słów ministra. 

Strzelać jak? Z czego? Gdzie? Kto ma ich nauczyć? Tego nie wiemy. Macie tutaj amunicję załadujcie sobie. Tam jest tarcza i strzelajcie. Tego się obawiam... tego się obawiam

- słyszymy głos Krzysztofa Szymańskiego, jednego z gości programu pt. "Czarno na Białym".

Nie cichną także opinie opozycji. Przytaczane są przykłady tego jak korzystanie z broni skończyło się w jednej z amerykańskich szkół gdzie młody człowiek zabił niewinnych uczniów. Politycy dodają, że taka wiedza nie jest dzieciom potrzebna, lecz może stanowić spore zagrożenie jeśli zostanie wykorzystana kiedyś w złym celu. 

Więcej o: