Rodzice wyrzekli się jej z powodu choroby. Dziś dziewczynka o srebrnych oczach ma siedem lat i szczęśliwy dom

Kiedy Primose przyszła na świat rodzice natychmiast zrzekli się praw rodzicielskich. Była całkowicie ślepa i cierpiała na jaskrę wrodzoną, przez co jej oczy wyglądały, jakby były odlane z czystego srebra. Dziś dziewczynka ma siedem lat i kochającą rodzinę.

Primose urodziła się w 2014 roku w Chinach. Na tle innych noworodków wyróżniała się oczami, które wyglądały, jakby były odlane z czystego srebra. Było to wynikiem choroby, bo szybko okazało się, że dziewczynka cierpi na jaskrę wrodzoną, która może prowadzić do nieodwracalnej utraty wzroku. To bardzo rzadka dolegliwość, gdyż jeden przypadek występuje na 30000 noworodków. Biologiczni rodzice przerażeni koniecznością opieki nad chorym dzieckiem zrzekli się praw, a mała Primose trafiła do domu dziecka.

Rodzice wyrzekli się jej z powodu choroby

Więcej artykułów o tematyce parentingowej znajdziesz na stronie Gazeta.pl.

500 plus500 plus dla uchodźców z Ukrainy. Złożono już wnioski na 145 tys. dzieci

Zobacz wideo Kiedy dziecko się zakrztusi. Przede wszystkim nie panikować. Działać!

W Chinach o wiele częściej adoptuje chłopców, niż dziewczynki, a fakt, że Primose była chora sprawił, że nie dawano jej dużych szans na znalezienie nowego domu. Po dwóch latach ogłoszenie o adopcji znalazła w sieci rodzina z Braselton w stanie Georgia. Erin i Chris Austin mieli już dwójkę dzieci i nie planowali kolejnego, jednak, gdy zobaczyli zdjęcia Primose, zdecydowali się na adopcję. Formalności trwały aż dwa lata i dziewczynka trafiła do adopcyjnych rodziców dopiero w 2016 roku.

Po roku rodzice podzielili się swoimi doświadczeniami i przyznali, że srebrne oczy ich córki przykuwają uwagę otoczenia. Wiele osób było zaskoczonych, gdy dowiedziało się, że Primose nie widzi.

Nie ma niczego złego w tym, że ktoś nie widzi. Ludzie, gdy dowiadują się, że nasza córka jest niewidoma, mówią, że jest im strasznie przykro. Dla nas nie ma w tym nic złego i świetnie sobie radzimy. Od samego początku, gdy zobaczyliśmy jej zdjęcie, wiedzieliśmy, że będziemy rodziną. Nie wiem, jak to logicznie wytłumaczyć, ale czuliśmy, że to nasza córka. Zaczęliśmy proces adopcyjny

- mówił ojciec Primose.

Niestety, z czasem dziewczynka zaczęła odczuwać silny ból w oczach. Dolegliwości nasilały się, Primose ciągle płakała i straciła apetyt. W końcu okazało się, że będzie musiała przejść operację usunięcia oczu. Zabieg się powiódł.

Obecnie Primose nie przypomina już samotnej dwulatki. Jej mama prowadzi profil na Instagramie, na którym dzieli się z obserwatorami różnymi aspektami życia rodzinnego. Po zdjęciach można wywnioskować, że dziewczynka wychowuje się w szczęśliwej, kochającej rodzinie i ma dobry kontakt z przybranym rodzeństwem.

 
 
 

Sylwia GrzeszczakSylwia Grzeszczak o wychowaniu córki. "Mam prawo do popełniania błędów"

Więcej o: