1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Przedszkolanka z Tczewa przyklejała dzieci do krzeseł. Sprawę bada policja i kuratorium

W jednym z przedszkoli Tczewie nauczycielka stosowała "metodę wychowawczą", polegającą na przyklejaniu dzieci do krzeseł. W ten sposób chciała przekonać je, że zdołają usiedzieć 10 minut w jednym miejscu. Gdy rodzice się o tym dowiedzieli, zawiadomili policję.

Jak informuje TVN24, do zdarzenia miało dojść w przedszkolu "Jarzębinka" w Tczewie, w województwie pomorskim. Według relacji rodziców jedna z nauczycielek miała przyklejać co najmniej dwoje dzieci do krzeseł za pomocą taśmy klejącej. 

Przedszkolanka z Tczewa przyklejała dzieci do krzeseł

Sprawa wyszła na jaw w sytuacji, gdy jedno z dzieci opowiedziało o niej rodzicom. Oburzony ojciec powiadomił o zajściu dyrektorkę placówki, która zorganizowała spotkanie z nauczycielką i rodzicami.

Poinformowałem dyrektorkę placówki o całej sytuacji. Odbyłem z nią długą rozmowę. Została też wezwana wychowawczyni. Kobieta potwierdziła mi, że syn został skrępowany. Wyjaśniała, że chciała mu udowodnić, że potrafi przez 10 minut siedzieć spokojnie

- mówił oburzony ojciec chłopca, cytowany przez portal tcz.pl

PrzedszkoleMama o niezdrowym jadłospisie w przedszkolu. "W domu uważamy na to, co jemy, a tam kiełbasa w panierce"

Rodzic zaznaczył, że wcześniej w przedszkolu syn nie sprawiał żadnych problemów wychowawczych. Gdy poszedł do zerówki, zmieniła się jednak jego wychowawczyni. Stosowane przez nią metody uznał za niedopuszczalne. 

Dowiedziałam się o tym incydencie dopiero 26 lutego od rodzica i muszę powiedzieć, że jest to nieprofesjonalne zachowanie nauczyciela bez względu na to, jaka to była sytuacja, jakie były okoliczności. Uważam, że nauczyciel nie powinien tak się zachować

- przyznała dyrektorka placówki Janina Mroczkowska.

Dyrektorka powiedziała, że z ostateczną oceną sytuacji należy się wstrzymać do momentu, w którym policja dokładnie ustali jej okoliczności. Wiadomo jednak, że nauczycielka po przyznaniu się do stosowania takich "metod wychowawczych" została już ukarana naganą ze wpisem do akt oraz z czasowym zawieszeniem premii.

Jest mi bardzo przykro. Dołożę wszelkich starań, aby taka sytuacja więcej się nie zdarzyła

- zapewniła Janina Mroczkowska.

Ojciec powiadomił o zdarzeniu policję, powołując się na artykuły 189KK (pozbawienie człowieka wolności oraz 191KK - zmuszenie do określonego zachowania). Sytuację wyjaśnia także kuratorium. Rodzice chłopca postanowili wypisać dziecko z placówki i przenieść do innego przedszkola. Dyrektorka Janina Mroczkowska wydała oświadczenie, w którym odniosła się do całej sytuacji.

Uważam, że zachowanie nauczycielki było nieprofesjonalne bez względu na okoliczności, w jakich to wydarzenie miało miejsce. Zostały już podjęte czynności związane z ukaraniem pracownicy. Aby zapobiec takim sytuacjom i uświadomić, jak wiele złego można wyrządzić dziecku i jego rodzicom nieprzemyślanym działaniem, planuję w najbliższym czasie spotkanie wszystkich pracowników w celu omówienia tej sytuacji i zwrócenie, po raz kolejny, uwagi na sposób, w jaki należy wykonywać swoją pracę, aby zapewnić naszym wychowankom jak najlepszą opiekę. Zorganizuję zebranie z rodzicami, aby ich poinformować o sytuacji i bardziej zgłębić temat oraz zapewnić opiekę, za ich zgodą, psychologa w dniu 2 marca. Pragnę serdecznie przeprosić w imieniu własnym i wszystkich pracowników - dzieci i ich rodziców za zaistniałą sytuację i zapewnić jednocześnie, iż dołożę wszelkich starań, aby więcej nie doszło do żadnych incydentów, które miałyby zakłócić bezpieczeństwo dzieci i spokój rodziców

- czytamy w komunikacie cytowanym przez portal tcz.pl.

Ulga na dziecko - do ilu lat?Ulga na dziecko - do ilu lat? Zapewnia rodzicom duży zwrot gotówki, choć wiąże się z pewnym formalnościami

Zobacz wideo Położna – od kiedy jak długo można liczyć na jej pomoc? Jak znaleźć najlepszą dla siebie?