1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Młoda mama urodziła w karetce. Myślała, że ma zapalenie wyrostka robaczkowego

27-letnia Chelsea Keenan trafiła do karetki z myślą, że cierpi na zapalenie wyrostka robaczkowego. Zarówno ona, jak i ratownicy medyczni podejrzewali, że to właśnie tym schorzeniem spowodowany jest silny ból brzucha. Okazało się, że to bóle porodowe. Kobieta nie wiedziała, że jest w ciąży. Wkrótce powitała na świecie syna.

Chelsea Keenan i jej mąż 26-letni Ryan Griffiths, są rodzicami pięciorga dzieci. 15 sierpnia Chelsea obudziła się z silnym bólem pleców. Na początku młoda mama myślała, że to korzonki i zignorowała dolegliwości. Jednak, kiedy ból nie ustępował, zdecydowała się zadzwonić po pogotowie. 

Mąż Chelsea nie mógł towarzyszyć jej w drodze do szpitala. Z powodu pandemii koronawirusa, w karetce mogła znajdować się jedynie pacjentka. Ratownicy medyczni podejrzewali, że kobieta ma zapalenie wyrostka robaczkowego. Jednak w pewnym momencie Chelsea poczuła, że musi przeć. W połowie drogi do szpitala kobieta, krzycząc z bólu, poczuła, że na świecie pojawia się jej dziecko. Mały Elliot urodził się w karetce. Chelsea nie była świadoma tego, że jest w ciąży.

Zobacz wideo
Nie było żadnych oznak, że jestem w ciąży. Miałam okres, nie czułam się źle i nadal nosiłam dżinsy w rozmiarze 40 aż do dnia, w którym się urodził. Mówię teraz ludziom, że musiał się ukrywać

- opowiadała później zaskoczona mama.

Poród francuski - co to?Poród francuski. Mamy mogą wyjść ze szpitala 12 godzin po porodzie

Elliot urodził się w karetce. Wystąpiły komplikacje poporodowe

Niestety wystąpiły komplikacje poporodowe. Okazało się, że organy noworodka znajdują się poza ciałem. Chłopiec został przyjęty na oddział intensywnej terapii i tam poddano go badaniom. Ważył wówczas zaledwie 2,3 kg. Stwierdzono, że urodził się w 35. tygodniu ciąży. Młoda matka usłyszała, że jej synek może nie przeżyć 24 godzin. 

Chciałam tylko być przy nim, ale wiedziałam, że ma poważne problemy i powiedziano mi, że lekarze muszą go zbadać i ustabilizować. Owinęli go folią, aby chronić organy znajdujące się na zewnątrz jego ciała. Kiedy powiedzieli mi, że może nie przeżyć doby, moje serce zamarło

- wspominała później. 

U chłopca zdiagnozowano ekstrofię pęcherza i wyrostek miejscowy. Jego jelita i pęcherz nie znajdowały się we właściwym miejscu. Po dwóch reanimacjach syn Chelsea nadal walczy. Keenan pozostaje w hotelu dla rodziców, który znajduje się przy szpitalu, dzięki czemu wciąż jest przy dziecku. Ma nadzieję, że przed świętami Bożego Narodzenia syn wróci do domu, bo po 10. tygodniach od narodzin, stan chłopca znacznie się polepszył. 

'W pracy nie ma lekko, ciężarne kobiety pracują tu niemal do porodu.'Polska mama z Nowej Zelandii: Leciałam prawie 18 tys. km, żeby urodzić w Polsce