1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Tego nie przeczytasz w książkowych poradnikach dla rodziców

Oto kilka zasad dotyczących rodzicielstwa, o których nie dowiesz się z książek. A szkoda!
tego nie przeczytasz w poradniku tego nie przeczytasz w poradniku Fot. Shutterstock

Cisza oznacza kłopoty

Kojarzycie ten moment, kiedy zdajecie sobie sprawę, że od dłuższego czasu (wystarczy około 5 minut!) nikt niczego od was nie chciał, nikt nie krzyczał, nie śpiewał, nie skakał, nie wołał "mamotato" i nawet zdążyliście w spokoju wypić kawę? Ogarnia was panika. I słusznie! W tym czasie wasze dziecko zjadło ziemię z doniczki, pomalowało permanentnym markerem swoją twarz i wasze nowe buty, obcięło sobie grzywkę, wypaćkało ulubioną szminkę albo tylko wysypało mąkę na kuchennej podłodze, bo jego zabawkowe figurki chciały jeździć na  sankach. Tak, cisza to nic dobrego, wie o tym każdy rodzic!

tego nie przeczytasz w poradniku tego nie przeczytasz w poradniku Fot. Shutterstock

Nigdy nie wychodźcie z domu bez wody...

...lub innych rzeczy, które zazwyczaj zabieracie ze sobą na spacer z dzieckiem. Jeśli maluch jest przyzwyczajony do jedzenia lub picia na dworze - możecie być pewni, że jeśli raz zapomnicie w domu przekąski czy bidonu, wpadniecie w tarapaty. Liczcie na spore niezadowolenie (w najlepszym wypadku), płacz (często) lub modelową histerię (zazwyczaj) i paniczne poszukiwanie najbliższego sklepu spożywczego.

Prawdziwie przezorny rodzic nosi ze sobą sporą torbę, w której ma spory zapas zabawek, kredek, kolorowanek, książek albo chociaż tablet lub telefon z aplikacjami. Od biedy ujdą też słodycze lub inne zapychacze - zdrowe nawyki żywieniowe rzecz ważna, ale zaradzenie eksplozji emocji jest bezcenne.

tego nie przeczytasz w poradniku tego nie przeczytasz w poradniku Fot. Shutterstock

Nie zapomnij też pieluszki!

Możecie być pewni, że jeśli wyjdziecie z domu bez pieluszki, wasze niemowlę będzie jej potrzebować w najmniej odpowiednim miejscu i czasie. Dlatego poważnie radzimy: nigdy, ale to nigdy, nie opuszczajcie domu bez zapasowych pieluch!

tego nie przeczytasz w poradniku tego nie przeczytasz w poradniku Fot. Shutterstock

Łatwiej jest wyjąć wszystkie zabawki, niż je schować

Bałagan robi się szybko i bez udziału malucha. Porządek robi się dużo wolniej i także bez jego udziału. Czasem pomaga podstęp, potraktowanie sprzątania jako zabawy lub po prostu przekupstwo. Ale tylko czasem - dziecko szybko przejrzy wasze prawdziwe intencje. Najlepiej, niestety, działa po prostu rodzic.

tego nie przeczytasz w poradniku tego nie przeczytasz w poradniku Fot. Shutterstock

Dzień wolny od pracy oznacza wczesną pobudkę

W końcu weekend, nareszcie będzie można się wyspać? Nic z tego! Nawet jeśli w tygodniu ledwie udaje wam się dobudzić dzieci i doprowadzić je na czas do żłobków i przedszkoli, w wolny dzień budzą się przed świtem, w pełni wyspane i zdeterminowane, by powitać dzień w waszym (rozbudzonym) towarzystwie. Ta sama zasada dotyczy zarwanej nocy: im później pójdziesz spać, tym wcześniej obudzi cię dziecko.

tego nie przeczytasz w poradniku tego nie przeczytasz w poradniku Fot. Shutterstock

Nie ma czegoś takiego jak "zaplanowane wakacje"

Zaplanowaliście wakacyjny wyjazd, opłaciliście transport i noclegi, spakowaliście nawet walizki, a wasze dziecko właśnie zaczyna kaszleć (wymiotować/gorączkować/skarżyć się na ból ucha itd.). Pech? Nie! Rzeczywistość. Chyba każdemu rodzicowi przynajmniej raz zdarzyło się odwołać w ostatnim momencie wyjazd z powodu choroby dziecka.

tego nie przeczytasz w poradniku tego nie przeczytasz w poradniku Fot. Shutterstock

Nie ma takiego pojęcia: "zaraz się spóźnimy"

Jeśli masz mało czasu, żeby gdzieś dotrzeć, na pewno się spóźnisz. To będzie ten dzień, kiedy dziecko tuż przed wyjściem z domu wyleje na siebie kakao, oprotestuje wkładanie butów, mycie zębów, przerwanie zabawy, a po dojściu na przystanek autobusowy na pewno zachce mu się siku. Pogódź się z tym: dzieci nie znają terminu "pośpiech". Spóźnienie gwarantowane!

Ale musicie przyznać, że przynajmniej nie można się nudzić, prawda?

Więcej o: