Polacy wpłacili już ponad półtora miliona złotych na ratowanie Telefonu Zaufania

Od kilku dni głośno jest o tym, że polski rząd zdecydował, że nie będzie współfinansować Telefonu Zaufania dla Dzieci i Młodzieży. Decyzja ta oburzyła wiele osób. W poniedziałek została uruchomiona więc zbiórka na ratowanie infolinii.

Więcej ciekawych artykułów znajdziecie na Gazeta.pl

Zobacz wideo Pandemia uderza w młodych. Psychiatra: Narastają w nich trudne emocje

Jak poinformowała Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę, Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży nie otrzyma od rządu dofinansowania na dalszą działalność. W ciągu 13 lat funkcjonowania telefonu, pod numer 116 111 wykonano aż 1,4 mln połączeń. Jak pokazują dane przekazane przez Komendę Główną Policji, od początku stycznia do końca listopada 2021 aż 1339 dzieci i nastolatków w wieku 7-18 lat próbowało popełnić samobójstwo.

 

Zbiórka na ratowanie Telefonu Zaufania

Decyzja rządu oburzyła wiele osób. W poniedziałek o godzinie 18 została uruchomiona zbiórka w serwisie zrzutka.pl na ratowanie Telefonu Zaufania. - Te pieniądze umożliwią działanie infolinii 116 111 przez całą dobę, w wariancie 6 stanowisk w dzień i 3 w nocy. W takim wariancie specjaliści mogą odbierać 25 procent połączeń i odpowiadać na wszystkie wiadomości online - dowiadujemy się z opisu zbiórki. 

Ogromny sukces zbiórki

Zrzutka została udostępniona już prawie 28 tysięcy razy. Już po kilku godzinach wysokość wpłat przekroczyła potrzebną kwotę do tego, by infolinia mogła działać w okrojonej formie. Pieniędzy wciąż przybywało. Dlatego też inicjatorzy akcji zwiększyli kwotę do miliona złotych. Co ciekawe, w środę 19 stycznia o godzinie 12 licznik wskazuje już 1 696 143 zł. Link do zbiórki znajdziesz TUTAJ >>

Może cię także zainteresować:

Szacuje się, że depresja dotyka 20 proc. nastolatkówDepresja u dziecka - coraz poważniejszy problem. Łatwo ją pomylić z okresem dojrzewania [PYTAMY EKSPERTA]

Xavier WiśniewskiSyn Wiśniewskiego wyznaje: "Wielu znajomych choć raz miało myśli samobójcze"

Więcej o: