Weronika Rosati mówi o problemach samotnych matek. "A co ty źle zrobiłaś, że facet nie chce z tobą być?"

Weronika Rosati po raz pierwszy zabrała głos w sprawie samotnego wychowywania dziecka. Jej wypowiedzi zmobilizowały wiele osób do wzięcia udziału w dyskusji. "Dziękujemy, że poruszyłaś ten temat" - piszą pod postem aktorki inne samotne matki.

Weronika Rosati udzieliła wywiadu Natalii Hołowni z magazynu "Gala". Oprócz wątków dotyczących kariery nie zabrakło pytań dotyczących jej życia prywatnego. 

"A co ty źle zrobiłaś, że facet nie chce z tobą być?"

W grudniu ubiegłego roku Weronika Rosati po raz pierwszy została matką. Niedługo po porodzie aktorka rozstała się z ojcem dziecka. Od tego czasu samotnie wychowuje córeczkę Elizabeth.

Aktorka zauważa, że dla wielu osób w naszym społeczeństwie termin "samotna matka" ma pogardliwy wydźwięk. Co więcej, takie kobiety często są obwiniane przez otoczenie za zaistniałą sytuację. - A co ty źle zrobiłaś, że facet nie chce z tobą być - zdaniem aktorki samotne matki często słyszą to od bliskich i otoczenia.

Fakt, że wiele osób nadal ma problem z zaakceptowaniem samotnych matek dziwi w kontekście danych statystycznych. Bo to zjawisko coraz powszechniejsze. W 2014 roku został opublikowany raport GUS, z którego wynika, że w naszym kraju aż milion (dokładnie 1,1 mln) stanowią rodziny niepełne, w których samotnymi rodzicami są głównie matki. I tylko 10 procent z nich to wdowy. Pozostałe kobiety zostały opuszczone przez partnerów lub mężów.

"Dziękuję za te słowa"

Aktorka umieściła na swoim Instagramie fragment wywiadu, w którym mówi o samotnym macierzyństwie. Temat wywołał zagorzałą dyskusję. Wielu jej uczestników dzieli się osobistymi doświadczeniami. Pod postem odezwały się kobiety, które też samotnie wychowują dzieci.

Jestem twoją rówieśniczką i mam bardzo podobną sytuację ... bardzo cię rozumiem i wspieram. Niestety faceci uciekają od odpowiedzialności... Jest milion takich historii, nie jesteś sama... 
Dziękuję za te słowa. Pamiętam, z jaką wrogością społeczeństwa się zmagałam.
Świetnie, że poruszasz ten temat, tak ważny i coraz częstszy w obecnych czasach. Również uważam, że samotne matki to superbohaterki - szczególnie w naszym kraju, gdzie nie mają praktycznie ŻADNEGO wsparcia!

"Była dla mnie i jest nadal mamą i tatą w jednym"

W dyskusji wzięły udział także dzieci samotnych matek.

Mój "ojciec" zostawił moją mamę i mojego niepełnosprawnego brata, gdy miałam sześć lat. I moja mama od ośmiu lat daje sobie radę sama. A "tatuś" chce naprawiać ze mną kontakt,  ja uważam, że nie ma już czego zbierać.
Mój "ojciec" zostawił moją mamę, jak miałam pół roku. Mam siostrę bliźniaczkę. Od tamtej pory mama sama nas wychowuje... Bywało naprawdę ciężko, ale mama świetnie sobie dała radę. Razem z siostrą jesteśmy z niej dumne.
Moi rodzice rozstali się, kiedy miałam osiem lat... Zostałyśmy z mamą i dałyśmy sobie świetnie radę! Była dla mnie i jest nadal mamą i tatą w jednym.

"Samotne matki są superbohaterkami"

Pod postem nie zabrakło także słów wsparcia dla aktorki.

My, samotne matki, dajemy radę. Cieszę się, że pani głośno o tym mówi.
Super, że poruszyłyście takie tematy! Nie mówi się głośno o takich sprawach. Podziwiam cię.
Samotne matki są bohaterkami!

Chcesz zabrać głos w dyskusji na temat samotnych matek? Podziel się z nami swoją opinią lub historią. Napisz do nas na adres edziecko@agora.pl. Najciekawsze listy publikujemy w serwisie, a ich autorów nagradzamy książkami.

Badania prenatalne - dlaczego warto je wykonać?

Więcej o: