1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Poród na wesoło [WASZE HISTORIE]

Paulina Zduniak
02.02.2015 13:38
A A A
Czy to wody, czy...?

Czy to wody, czy...? (fot. Shutterstock)

Poród to wzniosłe wydarzenie w życiu każdego rodzica. Często jest też przeżyciem bardzo stresującym. Historie użytkowników forum "Ciąża i poród", opisane w wątku "Poród na wesoło" udowadniają jednak, że potrafi być także źródłem sytuacji zabawnych.
Oto kilka z nich!
Zobacz zdjęcia (8)

Kalendarz ciąży

Sprawdź, co dzieje się z Tobą i Twoim dzieckiem w poszczególnych tygodniach ciąży

Kalendarz pierwszego roku Podaj przewidywaną datę porodu:
  • Nie znasz daty porodu? Oblicz datę porodu
Opracowanie: Joanna Szulc i Joanna Biszewska

ZOBACZ TEŻ WIDEO

Komentarze (9)
Zaloguj się
  • legs

    Oceniono 104 razy 88

    to samo miałam napisać - te historie nei są śmieszne (oprócz ostatniej), tylko żałosne. Przykre, że w momencie kiedy kobieta powinna być najważniejsza, ciągle na pierwszy plan się wysuwa facet i jego potrzeby i widzimisię

  • pierredoute

    Oceniono 89 razy 85

    Ja wiem, czy tak na wesoło? Sam jestem facetem, ale faceci z tych opowiadań - jak jeden mąż - są po prostu żałośni. Z pakistańskim lekarzem na czele. A te pielęgniarki? Wierzyć się nie chce, jednak z drugiej strony... Jak człowiek poczyta sobie fora internetowe..
    Aha, tak, mam dziecko i byłem przy porodzie; nie mam mizoandrii ;))

  • Beata Warszakowska

    Oceniono 10 razy 10

    Mnie też nie rozśmieszyło zachowanie facetów, bo tu głównie o nich. Numer 666 niezły, ale jakoś nie bardzo w to wierzę co prawda. Niedługo rodzę 3 dzieciaczka. Z drugim wykłóciłam się z mężem, że idę na piechotę, bo chcę się dotlenić (szpital 5 min od domu). Jak dotarliśmy, położna chciała mnie błyskawicznie zawieźć na salę na wózku (nawet nie pytała o golenie i lewatywę), ale uparłam się, że dojdę, bo nie chciałam się unieruchamiać (intuicja). Za chyba 15-25 min mała wystrzeliła ponoć ze mnie tak, że musieli ją łapać, no i wszyscy dokoła "ochrzczeni" wodami płodowymi, a ja zasmarkana, bo miałam nieżyt na tle hormonalnym. Małżonek kompletnie nie wpisuje się w prezentowany w zasadzie stereotyp pierdoły przejętej tylko sobą - naprawdę macie takich mężów i nic z tym nie robicie? Smutne. Mamy: polecam ruch na świeżym powietrzu przed porodem. Dotlenicie dziecko i przyspieszycie tą przyjemność.

  • ania1990333

    Oceniono 30 razy 4

    Rzygać mi się chce jak to czytam... Opowiadać o tym jak wody odeszły, gdzie odeszły itp... Co w tym k***a śmiesznego? Rodziłam już i nic nie widzę zabawnego w porodzie i w cierpieniach kobiety, jakie sama przeszłam. Bez przesady...

  • marcin5050

    0

    u mojej żony pierwszy porod nie był zbyt udany.Niby ze znajomą lekarką, ale żona nie miala skurczów.No to podali jej oksytocynę, w końcu skurcze przyszły, ale takie wymuszone farmakologiocznie.W międzyczasie weszło na salę 2-ch panów elektryków z misją wymiany świetlówki, i nic ich nie przekonało, że to nienajlepszy moment.Potem znajoma lekarka zaczęła naciskać (dosłownie) na żonę, ona krzyczy, dzieciak nie bardzo chce wychodzić.Podjąłem negocjacje: mówię do lekarki- przestań ją cisnąć, a do żony weź się spręż i przyj.NIe sądzę,żeby od mojego gadania, ale w końcu się udało, tyle, że mała miała na dzień dobry 3 pkty Agpar (po 10 minutach - chyba już 8).Dwa następne porody już były lepsze.

  • magdaly

    Oceniono 22 razy 0

    Ja żeby rozładować stres udawałam "maszynę, która robi PING" oczywiście do czasu :)))

    Zapraszam nazakupyzdzieckiem.wordpress.com/

  • skrzacia_logika1

    Oceniono 4 razy -4

    dawniej mężowie prawie nie mieli dostęp do mistycznego wydarzenia jakim jest poród
    ciekawostkihistoryczne.pl/2014/10/26/historyczna-szkola-rodzenia-osobliwe-porady-sprzed-czterystu-lat/

  • 250110vk

    Oceniono 21 razy -7

    Mezowie tez sa potrzebni, kto by rozdawal cygara i gral pierwsza role dumnego tatusia?.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX