Od kiedy "normalne dzieciństwo" stało się niepożądane? Psychiatra: Jest irytujące i stresujące, owszem

"Normalne dzieciństwo", czyli jakie? Psychiatra zwraca uwagę, że wiele niepożądanych (w oczach dorosłych) zachowań dzieci jest tak naprawdę zupełnie zdrowymi reakcjami.

Dlaczego te zachowania są niepożądane?

Kyle D. Pruett jest autorem książek i felietonów na temat rodzicielstwa oraz profesorem psychiatrii dziecięcej na Uniwersytecie Yale. Badacz i praktykujący psychiatra był gospodarzem serialu telewizyjnego Your Child Six to Twelve z dr Kyle'em Pruettem. Na łamach psychologytoday.com opowiedział o kilku niepożądanych zachowaniach wśród dzieci. - Na początku tego miesiąca poproszono mnie o współprowadzenie seminarium dla rodziców, którego celem było pomoc im zrozumienia kilku „niepożądanych zachowań". Wśród nich znalazły się rozpoznawalne, uniwersalne momenty ze wczesnych lat dzieciństwa: zachowanie polegające na zwracaniu na siebie uwagi, używanie nieodpowiedniego języka i problemy rodziców związane z lękiem separacyjnym u ich dzieci – opowiada ekspert.

Zobacz wideo Czy rodzice pozwalają dzieciom korzystać z telefonów? [SONDA]

Dlaczego te zachowania są niepożądane? - Kiedy zobaczyłem „niepożądane zachowania" w wyświetlanych podpowiedziach uczestników szkolenia, nagle uderzyło mnie: dlaczego nazywać je „niepożądanymi"? Niewygodne i stresujące, to prawda, ale ta lista irytacji to lista zachowań rozwojowych, z których każde zapewnia możliwość rozwinięcia podstawowych umiejętności radzenia sobie w sytuacjach społecznych i emocjonalnych – wyjaśnia lekarz.

Większość sygnałów społecznych i behawioralnych niemowlęcia – uśmiechanie się, płacz, zamieszanie, śmiech – zwraca uwagę i jest to również dobra rzecz, ponieważ potrzebuje naszej uwagi, aby przetrwać. Małe dzieci i przedszkolaki eksperymentują z wulgarnym językiem, ponieważ nie mogą nie zauważyć, że dorośli na nie reagują. - „Lęk" separacyjny to normalny szczebel na drabinie prowadzącej do samodzielności i autonomii, dlatego wolę termin „świadomość" separacji – dodaje ekspert.

Cieszmy się rodzicielstwem

Zdaniem lekarza, te zachowania – jak wszystkie zachowania – mają znaczenie i są częścią niekończącej się przygody rodzicielskiej. – Polega ona na rozszyfrowywaniu błędów za błędami, aż do tego transcendentnego momentu, kiedy dziecko potwierdzi choćby w spojrzeniu, że rozumie – wyjaśnia specjalista.

Kyle D. Pruett sugeruje, aby skupić się na tym, co sprawia, że ??wychowywanie dziecka jest jedną z najwspanialszych podróży, jakie kiedykolwiek podejmujemy. - Dzieci dają szansę poczucia i dawania najrzadszej formy miłości: bezwarunkowej. Są jedyną nadzieją, dla której wielu z nas będzie musiało nauczyć się żyć chwilą obecną – przekonuje. - Dzieci przypominają nam o sile i pięknie wielkich emocji, których większości nam brakuje – dodaje.

Więcej o:
Copyright © Agora SA