1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

10 najczęstszych powodów awantur w łóżku - kłócimy się tam 167 razy w roku! [RANKING]

Za ciepło, brak nastroju, dzieci się panoszą... Oto 10 najczęstszych powodów kłótni między partnerami - z łóżkiem w centrum uwagi.

Miejsce 10: Włączone światło

Brytyjska sieć hotelowa Premier Inn przeprowadziła ankietę na temat najczęstszych powodów łóżkowych awantur. Na pytania odpowiedziało 2000 osób dzielących swoje łoża z partnerami. Z badania wyłonił się obraz mocno skłóconych par - o sprawy związane z przestrzenią naszego łóżka sprzeczamy się przeciętnie 167 razy w roku. Ostanie miejsce na liście najczęstszych powodów kłótni w łóżku zajmuje zapalona lampka do czytania. Niektórzy denerwują się, gdy chcą spać, a ich partner chciałby jeszcze poczytać. Są też tacy, którym światło nie przeszkadza - podejrzewamy, że są to umęczeni rodzice ząbkujących niemowląt.

Miejsce 9: Pora spać!

Jedną z rzeczy, które irytują ludzi pozostających w związkach jest to, że ich partner lub partnerka za późno kładzie się spać. Kasia opowiada, że jej mąż na początku nie mógł zrozumieć dlaczego nie udają się do łóżka o tej samej porze, wszak małżeństwa powinny wszystko robić razem. - Teraz zaakceptował to, że lubię dłużej posiedzieć wieczorami, ale denerwuje się, gdy budzę go gramoląc się pod kołdrę. A jeszcze gdybym zapaliła wtedy lampkę nocną, to rozwód mamy murowany! - śmieje się kobieta.

Miejsce 8: Zimne nóżki

Dotyk lodowatych stóp partnera to bardzo nieprzyjemny sposób na wyrwanie z objęć Morfeusza! - Często mu się za to dostaje - opowiada Marysia. - Ja zawsze mam stopy owinięte kołdrą, najchętniej spałabym w śpiworze. Wzdrygam się na samą myśl o takim przebudzeniu! - przyznaje.

Miejsce 7: Brrr, jak zimno!

Jeśli pary kłócą się o to, że w sypialni jest za ciepło, analogicznie łatwo jest o awanturę o dojmujący chłód - bynajmniej nie emocjonalny. Przemarznięci, z odmrożonymi nosami? Niekoniecznie, ale niektórzy lubią, kiedy temperatura w łóżku jest wysoka, nawet kiedy smacznie śpią. Ciężka sprawa, jeśli przejęcie kołdry tak często powoduje sprzeczki, a obok śpi miłośnik hartowania.

Mijesce 6: "To moja połowa!"

Gdy mija szał romantycznych uniesień, a przespana noc staje się priorytetem, wtedy partnerowi wędrującemu na "naszą" połowę łóżka może się oberwać! Pusta przestrzeń równa się wygodzie, a ta z kolei jest jednoznaczna z wyspaniem. Zwłaszcza, jeśli sypiamy niespokojnie, nawet we śnie spodziewając się lada moment usłyszeć tupot małych bosych stópek w drodze do naszego łóżka. Te stopy mają jeden cel - podbić i wziąć we władanie nasz teren. I sen.

Miejsce 5: Uwaga - śpi z nami dziecko!

Koncepcja łóżka rodzinnego ma swoich zwolenników - są to wyznawcy rodzicielstwa bliskości albo... zmęczeni rodzice. Dużo łatwiej spać z karmionym piersią niemowlęciem niż wstawać do niego nocą na żądanie - czasem nawet po kilka(naście) razy. Nieco gorzej, gdy kilkulatek nie chce przestać odwiedzać nas nocami, a jego ulubiona pozycja to stopy wbite w żebra mamusi, a głowa spoczywająca na zmiażdżonym nosie taty. Trudno tu mówić o dobrej jakości snu. Nie będziemy jednak robić wyrzutów dziecku - w trosce o jego dobre samopoczucie - skupiamy się więc na najbliższym nam (całkiem dosłownie!) pełnoletnim osobniku. Awantury przybierają na sile wprost proporcjonalnie do liczby dzieci śpiących w naszym łóżku.

Miejsce 4: "Nie jestem w nastroju!"

Brak ochoty na seks zajął dopiero czwarte miejsce na liście. Gdy parę dopada zmęczenie i rutyna, a małe dzieci wysysają z rodziców ostatki sił witalnych, nastrój na zmysłowe tête-à-tête może być dobrem mocno reglamentowanym, a wtedy łóżkowe niesnaski gotowe!

Miejsce 3: Za gorąco

Nie lubimy też kiedy w sypialni jest zbyt gorąco i często kłócimy się o to z naszymi ciepłolubnymi partnerami. - Adam koniecznie chciał, żebyśmy mieli jedną dużą kołdrę, bo to niby takie romantyczne - opowiada Agnieszka. - A teraz wkurza się, że odkrywam mu stopy - uwielbia mieć je szczelnie owinięte kołdrą, a ja nie zasnę, kiedy jest mi za ciepło i najczęściej śpię z odkrytymi nogami...

Z kolei Piotrek opowiada, że jego żona lubi, gdy w sypialni jest bardzo ciepło, a on lubi temperaturę oscylującą wokół 17-18 stopni: - W rezultacie zimą co wieczoru powtarza się ta sama scena:  każde z nas nerwowo sprawdza termostat, a później jedno z nas ostentacyjnie przykrywa się lub odkrywa. Istny melodramat - podsumowuje zrezygnowany.

Miejsce 2: Chrapanie

Wspomniane badanie zostało przeprowadzone w związku z brytyjskim Narodowym Tygodniem Bez Chrapania. I rzeczywiście - chrapanie zajmuje wysoką pozycję na liście najczęstszych powodów łóżkowych kłótni. Ankietowani twierdzili, że sprzeczają się o to przynajmniej dwa razy w tygodniu. Ponad połowa respondentów twierdzi, że najczęstszymi winowajcami są tu mężczyźni, ale aż 39 proc. przyznaje, że wina leży po obu stronach. Wyniki ankiety są tak uniwersalne, że zapytaliśmy naszych rodaków o ich odczucia na ten temat. - Nienawidzę jego chrapania, zdarza mi się go brutalnie budzić, żeby tylko już przestał! - skarży się Kasia, która czasem prosi męża, żeby spał na kanapie w salonie, a ona mogła spokojnie się wyspać. Iza natomiast zawsze stara się zasnąć przed swoim partnerem, inaczej będzie musiała wsłuchiwać się w jego głośne pochrapywanie i z zaśnięcia nici.

Miejsce 1: Zawłaszczanie kołdry

Nie wiadomo, czy rozmiar (materaca) ma tu znaczenie, wiadomo natomiast, że najczęstszym powodem kłótni pomiędzy partnerami jest... zawłaszczanie kołdry.  Nie znosimy, kiedy nasza druga połówka zagarnia całą pierzynę, a nerwowe wyrywanie jej zachłannemu śpiochowi często kończy się kosmiczną awanturą. W pewnym momencie naszego życia, zwłaszcza, gdy zostajemy rodzicami, przespana noc nierzadko znaczy więcej niż zabawa w najlepszym z klubów lub najwspanialsze seksualne igraszki.

Dobrej nocy dla was i waszych partnerów! Niech temperatura będzie odpowiednia!