1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

7 kamieni milowych w życiu dziecka. Rodzicu, będzie lepiej!

Myślicie, że już nigdy się nie wyśpicie, oszczędności życia wydacie na pieluchy, a nocne płacze się już nie skończą? Drodzy rodzice - jest nadzieja! Przynajmniej do czasu, gdy Wasz nastolatek zacznie się buntować.
Małe dziecko potrzebuje przede wszystkim poczucia bezpieczeństwa. A to daje mu bliskość mamy Małe dziecko potrzebuje przede wszystkim poczucia bezpieczeństwa. A to daje mu bliskość mamy Fot. Shutterstock

Pierwszy kamień milowy - koniec z nocnym karmieniem

Maleństwo ma malutki żołądek, dlatego żywi się co 3-4 godziny (i tak obowiązkowo przez sześć pierwszych tygodni). Kiedy jednak powiększy mu się żołądek, będzie w stanie dłużej spać w nocy, bez potrzeby zapychania brzucha. Wyeliminowanie nocnego karmienia po szóstym miesiącu to wizja, którą żyją wiecznie niewyspani rodzice. Łatwo powiedzieć, trudniej wykonać. Maluch nie będzie zachwycony wyrugowaniem nocnego żerowania. Książki i portale dla rodziców rozpisują się na temat skutecznego odstawienia posiłku. Z doświadczenia redakcyjnego wynika, że najlepiej działa metoda - mama (jeśli karmi piersią) nocuje na kanapie, tata walczy z maluchem, podając mu w butelce wodę. Dziecko nie podda się bez walki, ale po około tygodniu zorientuje się, że nie ma po co budzić się w nocy. A wtedy Wy, drodzy rodzice, macie szansę na niczym niezmącone 6 do 7 godzin snu!!!

Drugi kamień milowy - pierwsza przespana noc

Dzieci budzą się w nocy - bo coś im się przyśniło, bo właśnie zaczyna się infekcja, bo przejechała karetka na sygnale - każdy powód jest dobry. Nastaje jednak taki moment - w każdym przypadku jest to indywidualna data - kiedy dziecię zmęczone zabawami, ledwo ciepłe od nadmiaru wrażeń, pada. W pozycji w jakiej padło, w takiej śpi całą noc. Snem głębokim, spokojnym i pozwalającym na pełną regenerację sił. Może się zdarzyć tak, że będzie spało dłużej niż rodzice i to Wy zaniepokojeni brakiem oznak życia w pokoju za ścianą, sami je obudzicie. To oczywiście błąd taktyczny, bo jak dziecko śpi, to śpicie i Wy.

Trzeci kamień milowy - odstawienie od piersi

To dzień ważny zwłaszcza dla mam. Kiedy chcą odstawić od piersi - to ich indywidualna sprawa. Ważne, że wreszcie po dziewięciu miesiącach ciąży i dodatkowo liczbie miesięcy, przez które karmiły, w pełni będą mogły się cieszyć z możliwości jakie oferuje kuchnia światowa. Konsumpcja bigosu i karkówki nie skończy się nocnymi kolkami u dziecka, a zjedzenie sushi wysypką na jego buzi. Jeśli mama od dłuższego czasu marzy o kieliszku dobrego wina - wreszcie będzie mogła swoje pragnienie zaspokoić. Jeśli Twoje dziecko na widok piersi śmieje się w twarz, a zamiast ssać gryzie - może czas najwyższy na radykalny ruch!

Czwarty kamień milowy - koniec z ząbkowaniem

Biedne, bezzębne buzie wykrzywione w grymasie bólu. Ząbkowanie nie należy do najprzyjemniejszych momentów w życiu malucha. Napuchnięte dziąsła swędzą i bolą. Dodatkowo część dzieci dostaje wtedy gorączki i rozwolnienia. Do tego dochodzi ogólnie rozdrażnienie i marudny nastrój. Zęby rosną skokowo, dlatego należy się nastawić na ciężkie dni przeplatane chwilami oddechu. Na pocieszenie - pierwsze zęby i te największe bolą najbardziej - reszta jakoś idzie. Ulgę dzieciom przyniosą środki przeciwbólowe i gryzaczki.

Piąty kamień milowy - dziecko chodzi

Zanim dziecko ruszy z kopyta, przed każdym rodzicem murowane bóle pleców. Im rodzic wyższy, tym ból większy. Od czasu, gdy dziecko zorientuje się, że w pionie fajniej (więcej widać) niż w poziomie, do raczkowania nie będzie chciało wrócić. Nauka chodzenia może potrwać do kilku tygodni. Na szczęście praktyka czyni mistrza, a im bardziej się zaangażujecie w dydaktykę i ćwiczenia, tym szybciej maluch załapie, a Wy wreszcie się wyprostujecie.

Szósty kamień milowy - koniec z pieluchami

Na ćwiczenia poprawiające dziecku koordynację na linii oko-ręka masz wpływ. Kontrola linii mózg-zwieracze malucha to już temat bardziej skomplikowany. Można próbować popracować nad odruchem Pawłowa - sadzacie malucha na nocniku, a dziecko załatwia co trzeba. Nie unikniecie jednak wpadek i pomyłek, a dziecko może się zniechęcić tresurą. Możecie malucha edukować książeczkami - są odpowiednie pozycje na rynku. Idealna sytuacja to taka, w której dziecko dojrzewa do tej decyzji samo i bez pytania komunikuje swoje potrzeby fizjologiczne. Pocieszające jest to, że do matury na pewno nie pójdzie w pieluszce!

Siódmy kamień milowy - pierwszy rok w przedszkolu

To okres ciężki pod względem zdrowotnym. Jeśli będziecie mieli szczęście, a dziecko wysoką odporność, to przez pierwszy rok przejdziecie obronną ręką. Przypadki mniej zdrowe spędzają zazwyczaj 5 dni w przedszkolu, kolejne 10 w domu... i tak na przemian. Powaga chorób bywa różna - od infekcji po wszelkiego typu zapalenia. Do lekarza możecie się umawiać w ciemno (najwyżej odwołacie wizytę), a w aptece poprosić o kartę lojalnościową... Po roku sytuacja powinna się unormować.