Sposób na atopię

U dziecka z atopowym zapaleniem skóry trzeba dążyć do zminimalizowania swędzenia i podrażnień. Jak to zrobić?

Czerwone policzki z drobną wysypką. Swędząca, sucha, łuszcząca się skóra. Nawracające zaognione zmiany na zgięciach rąk, nóg i w innych miejscach ciała. To mogą być objawy atopowego zapalenia skóry.

AZS jest przewlekłą chorobą skóry, której towarzyszy uciążliwy świąd. Jej przyczyny są złożone i nie do końca poznane. Chociaż pierwsze objawy AZS mogą wystąpić w każdym wieku, to najczęściej choroba ma początek we wczesnym dzieciństwie (zwykle od 3. miesiąca życia). Występuje częściej w rodzinach obciążonych atopią i mogą (ale nie muszą!) jej towarzyszyć choroby alergiczne innych narządów (alergia pokarmowa, alergiczny nieżyt nosa, astma alergiczna, pokrzywka). Nawet jeśli z AZS nie łączą się objawy innych alergii, chorobę trzeba leczyć. Inaczej może ona zapoczątkować "marsz alergiczny" i rozwój chorób alergicznych innych narządów. Skóra dzieci do 3. roku życia generalnie jest niedojrzała i wymaga specjalnego traktowania. Skóra dziecka z AZS jest jeszcze bardziej przepuszczalna, co może sprzyjać rozwojowi alergii, także pokarmowej.

LECZYMY

Od kilkunastu lat w leczeniu łagodnych i średnich postaci AZS lekarze skupiają się przede wszystkim na poprawieniu szczelności bariery skórno-naskórkowej. Podstawą jest tu leczenie miejscowe, choć stosuje się także leczenie ogólne (dożylne i doustne), fototerapię (w Polsce jest mało dostępna), poradnictwo dietetyczne i psychologiczne. W leczeniu miejscowym wykorzystuje się najczęściej dostępne na receptę glikokortykosteroidy, inhibitory kalcyneuryny oraz emolienty (dostępne bez recepty). Czasami konieczne jest włączenie antybiotyków i leków przeciwgrzybiczych.

Steroidy

Jeśli zmiany na skórze są bardzo uciążliwe i z dnia na dzień nasilają się mimo stosowania emolientów, lekarz przepisze dziecku preparat steroidowy w postaci maści, kremu, płynu lub w aerozolu. Steroidy mają silne działanie przeciwzapalne i przeciwświądowe, a w porównaniu z innymi lekami działają skutecznie i bardzo szybko. Stosuje się je ratunkowo w ostrej fazie choroby - czas ich stosowania nie powinien przekroczyć 7 dni. Wychodząc z dzieckiem od lekarza, powinniście wiedzieć, jaką ilość preparatu macie nanosić na skórę, jak często to robić i kiedy zakończyć leczenie. Zastosowanie się do precyzyjnych zaleceń lekarza zmniejszy ryzyko wystąpienia objawów ubocznych - nie tylko miejscowych, ale także ogólnych.

Inhibitory kalcyneuryny

To tzw. miejscowe modulatory odporności (Elidel i Protopic). W przeciwieństwie do steroidów słabo się wchłaniają, przez co nie działają ogólnoustrojowo, tylko miejscowo. Dopuszczalne jest ich ciągłe stosowanie nawet przez 6 tygodni, a w terapii proaktywnej (2 razy dziennie, 2 razy w tygodniu) nawet do 12 miesięcy. Preparaty te działają przeciwzapalnie, zwiększają miejscową odporność skóry i chronią przed nadkażeniami. Są skuteczne i dobrze tolerowane, ale niestety drogie. W Polsce są stosowane u dzieci powyżej 2. roku życia.

PIELĘGNUJEMY

Od lekarza powinniście otrzymać dokładne wskazówki, jak pielęgnować dziecko, by poprawić stan jego skóry. Poza stosowaniem leków, kluczowym elementem kuracji jest codzienna pielęgnacja i nawilżanie skóry. I tu do akcji wkraczają emolienty. Uzupełniają one leczenie preparatami na receptę. Mają za zadanie natłuszczać skórę (uzupełniać lipidy fizjologiczne naskórka), nawilżać (zatrzymywać wodę w naskórku, zapobiegać jej utracie i przyciągać wodę z otoczenia), zminimalizować objawy suchości skóry, zmniejszyć świąd, działać odkażająco i przeciwzapalnie. Stosuje się je i bezpośrednio na skórę, i/lub jako dodatek do kąpieli leczniczych.

Jakie preparaty wybrać?

To, że emolienty mają natłuszczać skórę, wcale nie znaczy, że krem, który stosujemy, musi być tłusty. Przeciwnie - emolient, szczególnie ten stosowany latem, a także przeznaczony dla małego dziecka, powinien mieć jak najlżejszą konsystencję. Tłuste kremy (wazelina, parafina) mogą nawet pogorszyć stan skóry i wywołać łojotokowe zapalenie skóry.

Mimo że emolienty są dostępne bez recepty, w ich doborze powinien pomóc wam lekarz. Preparat musi być precyzyjnie dobrany do skóry dziecka. Alternatywą dla gotowych emolientów są preparaty robione w aptece na zamówienie według zaleceń lekarza (na receptę).

Warto pamiętać, że emolienty różnią się od siebie ceną - wybierzcie w porozumieniu z lekarzem taki preparat, którego długotrwałe stosowanie nie obciąży w znaczący sposób waszego domowego budżetu.

Jak często smarować?

Zdania specjalistów na temat tego, kiedy i jak często stosować emolienty, są podzielone.

Jedni przekonują (na podstawie wiarygodnych badań), że warto stosować emolienty profilaktycznie na całą skórę (nie tylko w miejscach objętych stanem zapalnym), także wówczas, gdy zmiany atopowe nie są widoczne - tak często, jak jest to konieczne. Ich stanowisko potwierdzają badania, które dowodzą, że prewencyjne, regularne stosowanie emolientów może nawet o 50 proc. obniżyć ryzyko wystąpienia AZS.

W innym podejściu mówi się o stosowaniu emolientów wyłącznie na zauważalne zmiany atopowe, maksymalnie trzy razy dziennie.

Wszyscy dermatolodzy podkreślają jednak zgodnie, że każdy przypadek AZS trzeba traktować indywidualnie. Odpowiednie leki i emolienty oraz częstotliwość ich stosowania trzeba zawsze dostosować do skóry i potrzeb konkretnego dziecka.

W czym kąpać?

Do mycia niemowląt i małych dzieci z AZS można stosować emolienty w postaci płynu dodawanego do kąpieli albo mydła dla dzieci lub kostki myjącej ze sztucznymi detergentami (syndet). Łagodzącą kąpiel można przygotować, dodając do wanny z wodą krochmal (nie mąkę ziemniaczaną, ale przygotowany w domu krochmal), siemię lniane lub otręby owsiane. Taka kąpiel (podobnie jak kąpiel lecznicza z dodatkiem specjalnych emolientów) nie powinna trwać dłużej niż 5 minut. Można ją powtarzać 2-3 razy w tygodniu.

Przy AZS nie zaleca się codziennych kąpieli. Niemowlęciu, które jeszcze nie przemieszcza się samodzielnie (nie raczkuje), wystarczy kąpiel dwa razy w tygodniu. Starsze dzieci można myć co drugi dzień, a zamiast kąpieli lepiej wybrać szybki prysznic.

*W tekście wykorzystałam informacje zebrane w czasie konferencji "Tete-a-tete z dermatologią" w całości poświęconej leczeniu AZS.

Więcej o: