Wzmożone napięcie mięśniowe

Jestem mamą trzyipółmiesięcznego Krzysia. Miesiąc temu podczas wizyty kontrolnej pediatra dał mi skierowanie do neurologa z powodu wzmożonego napięcia mięśniowego u mojego synka. Neurolog skierował nas na USG przezciemiączkowe i rehabilitację. USG nie wykazało żadnych nieprawidłowości. Martwię się jednak, bo Krzyś budzi się w nocy z krzykiem i wygina w prawą stronę. Ćwiczenia sprawiają mu ból, więc nie mogę robić ich dużo, nie lubi też leżeć ani być noszony w pozycji zaleconej przez rehabilitanta. Do czego może doprowadzić takie wzmożone napięcie i czym może być spowodowane? Po jakim czasie można spodziewać poprawy? Czy chodzenie na basen będzie w tym przypadku korzystne?

Takie napięcie jest wyrazem nieprawidłowości w funkcjonowaniu ośrodkowego układu nerwowego. Trudno powiedzieć, czym jest spowodowane, gdyż przyczyn może być wiele i bardzo rzadko udaje się je ustalić. Jedyną pomocą w takich wypadkach jest rehabilitacja pod kierunkiem specjalisty. Jej skuteczność jest tym większa, im wcześniej rozpocznie się ćwiczenia. Postępy zależą od rodzaju nieprawidłowości, jej nasilenia, a także metody rehabilitacji. O jej wyborze i intensywności pracy z dzieckiem powinien zadecydować neurolog oraz prowadzący usprawnianie rehabilitant. Zanim rodzice zaczną ćwiczyć z dzieckiem sami, muszą się tego nauczyć i spróbować pod okiem rehabilitanta.

Co do basenu, powinien synkowi pomóc, ale o szczegóły trzeba zapytać osoby czuwające nad jego rehabilitacją.