Nietolerancja fruktozy

U mojej starszej córki - po kilku latach zmagań z bólami brzucha, po badaniach i gastroskopii - wykryto nietolerancję fruktozy. Teraz podobny problem mam z 3-letnią córką, którą po zjedzeniu warzyw czy owoców boli brzuszek, ma biegunkę, a czasem nawet wymiotuje (najgorzej jest po marchewce surowej i jabłkach). Czy nietolerancja fruktozy może być dziedziczna? A może jest cień nadziei, że młodszej córki ta przypadłość nie dotknęła?

Nietolerancja fruktozy (zaburzenie wchłaniania fruktozy w jelitach - brak nośników dla fruktozy) może być dziedziczna i daje dość typowe objawy, które Pani doskonale zna. Jedyny sposób leczenia to ograniczenie fruktozy w diecie i stosowanie pokarmów, w których stosunek fruktozy do glukozy jest jak 1:1 (w marchwi i jabłkach ten stosunek jest niekorzystny). Trzeba ją odróżniać od fruktozemii, zaburzenia związanego z brakiem enzymu metabolizującego fruktozę w komórkach, przebiegającego znacznie dramatyczniej i niebezpiecznego dla ustroju. Objawy, które mają Pani dzieci, wskazują na zwykłą nietolerancję, z którą trzeba się pogodzić.