Wiecznie śpiący wcześniak

Jestem mamą 4-miesięcznego chłopczyka, urodzonego w 34. tygodniu ciąży. Mały od początku był śpiochem, ale wszystko dało się wytłumaczyć - bo wcześniak, bo żółtaczka. Teraz ma 4 miesiące, a śpi coraz więcej (koło 17 godzin na dobę). Badania robione przy różnych innych okazjach były w porządku, anemii nie ma, USG głowy w porządku, morfologia i cukier też. Rozwija się prawidłowo, dobrze przybiera na wadze. Przesadzam? Dać Młodemu spać, czy jednak coś posprawdzać?

Odpowiedź moja jest krótka: dać spać. Norma dla dziecka do 2. miesiąca życia to sen do 19 godzin, choć i w tym zakresie są znaczne indywidualne wahania. Wcześniak w 4. miesiącu życia może śmiało spać te 19 godzin i o niczym złym to nie świadczy. Muszę powiedzieć, że matkom niełatwo jest dogodzić, dziecko śpi - niedobrze, nie daje spać - też niedobrze, a zwykle i tak wszystko mieści się w normie. Naprawdę dzieci żadnych instrukcji obsługi dziecka nie czytają, a tym bardziej się do tych instrukcji nie stosują.