Jaskra u dziecka

Właśnie się dowiedziałam, że u mojego siostrzeńca (ma zaledwie 19 miesięcy) stwierdzono jaskrę i skierowano go na operację. Zawsze mi się wydawało, że jaskra to choroba starszych ludzi, a tu nagle wykryto ją u takiego malucha. Skąd się to mogło u niego wziąć? Mój szwagier ma jaskrę. Czy to jest choroba genetyczna? Czy operacja jest konieczna u dziecka? Czy nie można z nią czekać i np. leczyć kroplami?

Jaskra ujawniająca się do 3. roku życia określana jest jako jaskra wrodzona. Choroba ta spowodowana jest wzmożonym ciśnieniem w gałce ocznej i idącymi za tym zaburzeniami w wydzielaniu i odpływie płynu środgałkowego. Jeżeli nie podejmie się leczenia, ten wzrost ciśnienia prowadzi do uszkodzenia nerwu wzrokowego i w efekcie utraty wzroku. W 50 proc. przypadków jaskra u małych dzieci jest spowodowana izolowanym zaburzeniem dopływu płynu. W pozostałych towarzyszy innym anomaliom oka lub zespołom chorobowym. Podstawowym, i jedynym skutecznym, leczeniem dzieci jest leczenie operacyjne (i to im szybciej tym lepiej). Wiadomo także, że niekiedy bywają potrzebne "poprawki". Bez leczenia operacyjnego jaskra prowadzi u dzieci do ślepoty, dlatego nie wolno jej lekceważyć.

Więcej o: