1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Coraz więcej dzieci z COVID-19 w szpitalach. "Częściej obserwujemy infekcję przewodu pokarmowego niż układu oddechowego"

W Polsce jest coraz więcej hospitalizowanych dzieci z COVID-19. Choć sama infekcja u najmłodszych przebiega łagodniej niż u dorosłych, zdarzają się przypadki cięższych zachorowań. Pediatra z Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w rozmowie z TVN24 powiedział, jakie objawy powinny zaniepokoić rodziców.

Na początku pandemii naukowcy twierdzili, że dzieci prawdopodobnie nie odgrywają dużej roli w rozprzestrzenianiu się koronawirusa, a jeśli chorują, to zwykle bezobjawowo. Jednak w ostatnich miesiącach wiele się zmieniło, pojawiły się m.in. nowe mutacje koronawirusa. Jest także coraz więcej dowodów, które sugerują, że małe dzieci są bardziej narażone na zakażenie COVID-19, niż początkowo przewidywano

Wojciech Andrusiewicz, rzecznik prasowy Ministerstwa Zdrowia, zapowiadał na konferencji 19 marca: "Już wkrótce za 80 proc. zakażeń koronawirusem w Polsce będzie odpowiadał brytyjski szczep. Dziś to 60 proc. zakażeń, a tych w kolejnych dniach będzie przybywać. Co więcej, wśród zakażonych jest coraz więcej dzieci. Obecnie w szpitalach przebywa ich ok. 400". Oddziały pediatryczne potwierdzają, że aktualnie wśród młodszego pokolenia jest coraz więcej przypadków zachorowań COVID-19.

Zobacz też: Koronawirus kontratakuje? Czym różnią się najbardziej znane warianty i jak wpłyną na przebieg pandemii?

Przybywa dzieci z koronawirusem w szpitalach. Często mają biegunkę  

Od września 2020 roku w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach było około 150 pacjentów chorych na COVID-19. Ta liczba istotnie zwiększyła się w ostatnich tygodniach. Obecnie na specjalnie stworzonym oddziale covidowym jest 25 dzieci. "Jeżeli chodzi o niepowodzenia w leczeniu, to mieliśmy trzy przypadki. Dotyczyły pacjentów, którzy mieli chorobę z zupełnie innej kategorii, to znaczy ich choroba podstawowa, współistniejąca była bardzo obciążająca. Jeden pacjent był na oddziale kardiochirurgii, dwóch pacjentów zaczynało leczenie u nas, a kończyło na oddziale intensywnej terapii" - mówi Krzysztof Guzikowski, lekarz pediatra w GCZD dla TVN24. Ekspert dodaje, że u dzieci sama infekcja przebiega zwykle łagodniej niż u dorosłych.

Częściej obserwujemy infekcję przewodu pokarmowego niż układu oddechowego. Częściej mamy pacjentów z biegunkami. Cechą wspólną jest wysoka gorączka

- mówi pediatra. 

Krzysztof Guzikowski ostrzega, że wysoka temperatura, nasilone wymioty czy biegunka zawsze powinny niepokoić rodzica i zmobilizować do szukania porady lekarza.

Występuje taki zespół uogólnionej reakcji zapalnej, pojawia się w ciągu dwóch do czterech tygodni, dzieci wtedy bardzo często są ujemne pod kątem COVID-19, natomiast rozwija się ten stan zapalny, który określamy jako ciężki

- wyjaśnia lekarz. 

Dzieciom wykonuje się coraz więcej testów na obecność koronawirusa 

Paweł Gałkowski, specjalista chorób dziecięcych i medycyny rodzinnej w rozmowie z TVN24 przyznaje, że dzieciom coraz częściej zlecane są testy na obecność COVID-19. 

Mimo że samo badanie dla dziecka jest trochę nieprzyjemne, bo jednak jest to pobranie twardym przedmiotem wymazu z jamy nosowo-gardłowej

- mówi i porównuje: - Trzy- cztery tygodnie temu zlecałem jeden czy dwa wymazy, głównie dla dorosłych, w zeszłym tygodniu zleciłem 20 takich badań, z czego pięć u dzieci. 90 procent potwierdzonych.

Jakiś czas temu lekarka Małgorzata Ponikowska w rozmowie z edziecko.pl zwróciła uwagę, że jesienią dzieci też zakażały się koronawirusem. Według niej dowodem jest pocovidowy zespół PIMS, z którym najmłodsi lądowali w szpitalach dopiero po czasie. "Jeśli jeden szpital ma kilka przypadków PIMS, to znaczy, że koronawirusem zakażonych było kilkaset dzieci, bo szacuje się, że PIMS występuje u mniej niż 1 na 200 zakażonych dzieci" - stwierdziła.

Uważało się, że dzieci nie transmitują wirusa tak bardzo, że to młodzi dorośli i młodzież są głównym rezerwuarem zakażeń. Natomiast wirus się zmienia i ten szczep, który krąży teraz, to coś innego niż rok temu. Być może dzieci odgrywają teraz większą rolę w transmisji 

- ocenił niedawno prof. Kuchar w rozmowie z TOK FM. 

Istnieją dowody na zwiększone ryzyko zakażenia się SARS-CoV-2 wśród dorosłych w wieku 65 lat i młodszych, mieszkających z dziećmi podczas drugiej fali pandemii - opisali w "The BMJ" (British Medical Journal) naukowcy, którzy zbadali ryzyko COVID-19 u dorosłych mieszkających z dziećmi i bez.

Zobacz wideo Dr Zaczyński: Każdy powinien spędzić ten lockdown odpowiedzialnie, jak w ubiegłym roku