1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Koronawirus w Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym. Niepełnosprawne dzieci zostały bez opieki

W Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym w Wierzbicach, prowadzonym przez Siostry Józefitki stwierdzono ognisko koronawirusa. Z tego powodu 51 niepełnosprawnych dzieci, które tam mieszkają, mogły pozostać bez opieki.

Zgromadzenie Sióstr Św. Józefa apelowało o pomoc przy pracy w Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym w Wierzbicach, gdy w ośrodku stwierdzono koronawirusa. 

Nieliczni, spośród mieszkających w ZOL dzieci, mają bliskich, którzy odwiedzają je na miejscu, albo biorą na przepustki do siebie. "Większość dzieci mieszka tam na stałe. Uczą się tam, rehabilitują. Swój kąt znajdują tam dzieci pozostawione przez swoje rodziny w szpitalach, ale też te, które - z różnych powodów - zostały odebrane rodzicom" - czytamy na TVN24.pl. 

Ognisko koronawirusa wśród personelu 

W ZOL pracuje 70 osób. Jak informuje TVN24.pl, "każdego dnia na terenie zakładu przebywa kilkanaście osób, których zadaniem jest wyłącznie sprawowanie opieki medycznej nad małymi pacjentami. Obecnie takich osób pozostało sześć na wszystkie dni. Wśród personelu wykryto ognisko koronawirusa". Osoby z COVID-19 zostały skierowane do izolacji. Część do swoich domów, a siostry mieszkające na miejscu, przebywają w swoich kwaterach.

- Z personelu, z dodatnim wynikiem było 10 osób, w tym sześć pielęgniarek. Większość personelu została skierowana na kwarantannę ze względu na to, że było podejrzenie kontaktu. To było pierwsze takie "bum", które nam sparaliżowało pracę - powiedziała siostra Ida dla TVN24.pl. Jak informuje serwis, w domu dla dzieci niepełnosprawnych fizycznie i intelektualnie mieszka 51 pacjentów, z których najmłodszy ma zaledwie kilka miesięcy.

Według danych na 13 października zakażonych jest już 13 sióstr. Jedna przebywa w szpitalu, 12 jest w izolacji. Dodatkowo trzy objęto kwarantanną, a 9 pracowników cywilnych zostało objętych nadzorem epidemiologicznym, pięć kwarantanną.

Siostry apelują o pomoc

9 października siostry apelowały na Facebooku o pomoc. - W związku z tym, że w Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym w Wierzbicach wśród pracowników wystąpiły zachorowania na COVID-19, pilnie poszukujemy wolontariuszy do sprawowania opieki nad dziećmi. Przyjmiemy też wszelką pomoc w formie środków ochrony osobistej (maseczki, fartuchy, rękawiczki, środki do dezynfekcji) - czytamy. Według TVN24.pl już zgłaszają się wolontariusze chętni do pomocy.

- Zgłaszają się do nas wolontariusze. Wraca też część personelu. Sanepid po przeprowadzeniu wywiadów wydał pozwolenie kilku osobom na powrót. Jakoś ta sytuacja kadrowa powoli, mam nadzieję, będzie się klarować - powiedziała pielęgniarka. 

Zobacz wideo Czy w szpitalach może zabraknąć miejsc dla chorych bez koronawirusa?