1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

W Łodzi przebadano pracowników żłobków i przedszkoli na obecność przeciwciał koronawirusa. Marek Ćwiek: Skala zjawiska poraża

14 proc. pracowników z łódzkich przedszkoli i żłobków, którym wykonano testy przesiewowe, otrzymało pozytywny wynik testu. - Wszyscy pracownicy przedszkoli i szkół martwią się o swoje bezpieczeństwo, o bezpieczeństwo swoich bliskich, o swoje i ich zdrowie - mówi Marek Ćwiek, prezes Okręgu Łódzkiego ZNP w rozmowie z "Głosem Nauczycielskim".

Samorząd Łodzi zdecydował, że żadna placówka, w której zachodzi podejrzenie zakażenia choćby u jednego członka personelu, nie zostanie uruchomiona. Wszyscy pracownicy mający kontakt z dziećmi zostali poddani testom przesiewowym na obecność przeciwciał koronawirusa. Podczas badania u niektórych osób wykryto przeciwciała koronawirusa, co oznacza, że prawdopodobnie mieli styczność z chorobą lub są aktualnie zakażeni. 456 pracowników otrzymało dodatni lub wątpliwy wynik testu. Z 32 miejskich żłobków praca ruszyła tylko w jednym. Z kolei na 146 przedszkoli działa 31 placówek. 

ZNP domaga się od rządu testów na koronawirusa dla nauczycieli

Po ujawnieniu przez władze miasta tych informacji odbieram mnóstwo telefonów z pytaniem, co dalej. Dzwonią nauczyciele i pracownicy oświaty. Prawdę mówiąc, na wszystkich padł blady strach, ponieważ liczby są przerażające. Nie myślałem, że skala zakażeń jest tak duża. Mam nadzieję, że większość tych osób przeszła COVID-19 w sposób bezobjawowy, ale i tak skala zjawiska poraża.(...) ZNP domaga się od rządu testów na koronawirusa dla wszystkich nauczycieli. W świetle badań łódzkich jest to żądanie uzasadnione. Boimy się, co może być dalej, gdy MEN uruchomi naukę w klasach I-III

- mówi Marek Ćwiek w rozmowie z "Głosem Nauczycielskim". 

Według Marka Ćwieka, szkoły nie powinny być otwierane. - Pomijając możliwość przygotowania szkół pod względem bezpieczeństwa oraz dostosowania ich do wytycznych GIS, co w przypadku większości szkół jest wątpliwe, a czasami wręcz niemożliwe, to nawet po spełnieniu wszystkich wymagań stopień zagrożenia epidemicznego pozostanie bardzo duży. Przecież większość epidemiologów mówi, że otwieranie szkół nie ma sensu, ponieważ w dużych zbiorowiskach dzieci wirus będzie się szybko przenosił. A przecież uczniowie, ich rodzice, nauczyciele, pracownicy oświaty będą musieli codziennie dojechać do placówek komunikacją miejską - wyjaśnia prezes Okręgu Łódzkiego ZNP. 

Szkoły otwarte dla uczniów klas I-III

Przypominamy, że przedszkola i żłobki mogą być otwarte od 6 maja. 25 maja mają z kolei zostać otwarte szkoły dla klas I-III. Główny Inspektorat Sanitarny i Ministerstwo Zdrowia opublikowało zestaw wytycznych, którym muszą poddać się placówki, nim otworzą one swoje drzwi dla pierwszych uczniów (zobacz: GIS i MZ podało wytyczne dla szkół. Jak będą zorganizowane zajęcia dla dzieci z klas I-III?). 

A wy uważacie, że szkoły powinny być zamknięte do końca roku szkolnego? Napiszcie w komentarzach. 

Zobacz wideo Minister edukacji podał terminy egzaminów w szkołach
Więcej o:
Komentarze (166)
W Łodzi przebadano pracowników żłobków i przedszkoli na obecność przeciwciał koronawirusa. Marek Ćwiek: Skala zjawiska poraża
Zaloguj się
  • simr1979

    Oceniono 85 razy 71

    To jest próbka reprezentatywna - znaczy, że w Polsce mamy ok. 5 mln zarażonych. CBDO.

  • zbieg-z-ciemnogrodu

    Oceniono 48 razy 36

    Czy wy nie rozumiecie ze to nie chodzi tylko o pracownikow przedszkoli? Zarazonych jest 10-15% spoleczenstwa czyli okolo 4-6 milionow ludzi. Wiekszosc nawet niewie ze jest lub byla zarazona. Nic nie da zamykanie przedszkoli. Wirus rozprzestrzeni sie i tak swoim tempem czy sie to komus podoba czy nie. Jak chcecie sie uspokoic to zajmijcie sie medytacja...

  • mezzzai

    Oceniono 36 razy 32

    I tak wygląda statystyka zakażeń gdy przeprowadza się testy. Oficjalne rządowe komunikaty o ilości zakażonych można sobie wsadzić w...

  • mariami

    Oceniono 35 razy 29

    Trzeba przebadać nauczycieli i przede wszystkim służbę medyczna, do czego za wszelką cenę, nie chciał dopuścić PiS. Wtedy się okaże jaką naprawdę jest zachorowalność.

  • wolak007

    Oceniono 38 razy 26

    Reżimowa władza ludowa zmarnowała 2 miesiące celem wygrania i przedłużenia dostępu do koryta, zamiast zająć się problemem, który dotyczy wszystkich Polaków czyli koronawirusem!
    Teraz zbieramy żniwo ich zaniechań!...

  • artau

    Oceniono 38 razy 26

    Decyzja o otwarciu placówek pedagogicznych w sytuacji "oszczędzania" testów to decyzja polityczna mająca złagodzić sytuację i poprawić statystyki w związku z wyborami.

  • acideu

    Oceniono 26 razy 22

    O matko kolejne epicentrum po śląsku to Łódź, a tak na serio to pokazuje ile realnie ludzi miało kontakt z wirusem.

  • azalka12

    Oceniono 21 razy 19

    Na podstawie tego badania widać wyraźnie, że aby określić procent zakażonego społeczeństwa należy przebadać całą populację albo wybrać inną metodę badań przesiewowych. Wtedy dopiero będzie można określić stopień rozprzestrzenienia się coronawirusa. Nie tylko w Polsce, ale na pewno we wszystkich krajach na świecie ma to miejsce - jest więcej zarażonych, tylko żaden z rządów nie chce 'tykać' tego problemu, żeby nie spowodować wybuchu społecznego strachu, obaw, niezadowolenia, roszczeń i niestety wzrostu kosztów w przypadku konieczności prowadzenia testów. Chyba nikt w EU ani w US anie zamierza pójść za przykładem władz Wuhan, gdzie obecnie odbywają się testy 14 000 000 mieszkańców. Założenie ciche wszystkich rządów jest takie, że jeśli nie będą się pojawiać ciężko chorzy - bo albo już potencjalnie narażeni na zachorowanie wymarli albo się pochwali sami w domach - to jakoś się to wszystko poukłada. I mają nadzieje, że zarówno USA jak i Chiny znajda szczepionkę lub lekarstwo. A rządy się ochronią

  • latrynawyborcza

    Oceniono 20 razy 12

    "Mam nadzieję, że większość tych osób przeszła COVID-19 w sposób bezobjawowy,..."
    Nie, wszyscy zmarli przecież.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX