1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Syn zachorował, a lekarze pomylili chorobę z koronawirusem. Mama ostrzega innych rodziców

Teresa Lawson ze Stanów Zjednoczonych zauważyła u swojego dziecka nietypowe objawy choroby. Lekarze myśleli, że ma koronawirusa, on zachorował na chorobę Kawasakiego.

Teresa Lawson z Bothell w stanie Waszyngton dla portalu Today opowiedziała o nietypowej chorobie swojego 13-letniego syna Anthony'ego. Wszystkie objawy wskazywały, że ma koronawirusa, taką diagnozę postawili również lekarze, ale okazało się, że byli w błędzie.

Tajemnicza choroba dziecka

Zaczęło się od bólu głowy i swędzenia oczu. Chłopiec nie miał gorączki, więc mama pomyślała, że to prawdopodobnie alergia. Myliła się. Dwa dni po wystąpieniu pierwszych symptomów Anthony zaczął wymiotować i stracił apetyt.

 Najbardziej zdziwiło mnie, że nie miał na nic ochoty, nawet nie włączał telewizora.

- dodała Teresa.

Kolejnymi objawami, jakie pojawił się u dziecka to wysypka na udzie. W ciągu kilku godzin zrobiła się ciemnofioletowa i rozprzestrzeniła się na klatce piersiowej i ramionach. Chłopiec był spocony, wymiotował i miał stan podgorączkowy. Mama zauważyła, że jego ręce i stopy są zimne, a paznokcie niebieskie. "Białka jego oczu wyglądały, jakby zostały pomalowane na czerwono" - powiedziała.

Dziecko miało ogromne trudności z oddychaniem, ojciec nie zwlekał i szybko zabrał syna do szpitala. Anthony miał niewydolność serca i nerek. Lekarze podejrzewali, że ma koronawirusa, taka była ich wstępna diagnoza. Okazało się, że byli w błędzie. Testy na obecność wirusa wyszły negatywne. Stan chłopca pogarszał się. Pojawiły się halucynacje. Piątego dnia lekarze, słysząc o wzroście zachorowań na chorobę Kawasakiego w Nowym Jorku, zaczęli podejrzewać, że ma ją również Anthony. Podali  mu lek o nazwie IVIG, na leczenie pierwszego rzutu choroby Kawasaki. Anthony spał przez siedem dni, a halucynacje ustały. Teresa poprosiła, aby rodzice nie lekceważyli pierwszych objawów chorób u dzieci. Powiedziała:

Poszukaj leczenia, jeśli twoje dziecko nie czuje się dobrze. O wiele lepiej jest wyjść ze szpitala, mówiąc, że dziecko jest zdrowe, niż marnować nerwy.

Choroba Kawasakiego u dzieci

Choroba Kawasakiego to ostre zapalenie naczyń wieńcowych. Choć w ostatnim czasie zauważalny jest wzrost zachorowań wśród dzieci, nie znamy do końca przyczyn tej choroby. Objawy choroby Kawasakiego to:

  • długotrwała gorączka (do 5 dni) sięgająca 40 stopni, która nie reaguje na leczenie antybiotykowe,
  • zapalenie spojówek i światłowstręt (bez ropnej wydzieliny),
  • jednostronne powiększenie i bolesność węzłów chłonnych,
  • wysypka na tułowiu i kończynach o zróżnicowanym wyglądzie,
  • suchość warg,
  • przekrwienie błony śluzowej jamy ustnej i gardła,
  • obrzęk rąk i stóp,
  • rumień na dłoni,
  • charakterystyczny język w malinowym kolorze (zaczerwienienie języka wraz z przerostem brodawek, które nadaje mu specyficzny wygląd),
  • po kilkunastu dniach łuszczenie się naskórka przy paznokciach.
Zobacz wideo Czy koronawirus zagraża dzieciom?