Dziewczynka zawisła 15 metrów nad ziemią, trzymając się linii energetycznych. Wideo mrozi krew w żyłach

W mediach społecznościowych pojawił się przerażający film. Widać na nim dziewczynkę, która znalazła się w niebezpieczeństwie, po tym jak bawiła się liniami energetycznymi, a pracownicy tego nie zauważyli. Była zawieszona na wysokości 15 metrów.

W Tangerang w Indonezji, podczas prac nad liniami energetycznymi doszło do wypadku. Dziewięciolatka wisiała w powietrzu, trzymając się kabli energetycznych i wołała o pomoc. 

Dziewczynka przeżyła upadek

Według władz Tangerang, pracownicy elektrowni robili instalowali kable elektryczne, podczas gdy dziewczynka bawiła się z przyjaciółmi. W chwili, gdy elektrycy podnosili kable wysokiego napięcia nie zauważyli, że unoszą także dziewczynkę, która się ich trzymała.

Pomocy, nie mogę już tego znieść. Chcę zejść na dół

- krzyczała dziewięciolatka.Okoliczni mieszkańcy wyszli z pomocą, układając materace. Dziewczynka przeżyła. Natychmiast została przewieziona do szpitala. Ma niewielkie obrażenia.  

Prezes firmy energetycznej przyznał, że jest rozczarowany brakiem odpowiedzialności swojego personelu i przeprosił za incydent. Kosrudin, szef działu ratownictwa i logistyki w agencji łagodzenia skutków katastrof w Tangerang, zaapelował do rodziców, aby nie pozwalali małym dzieciom bawić się w miejscach, w których może dojść do tego typu wypadku. 

"Przerażający widok" - komentują internauci

Internauci są zdziwieni, że doszło do takiego incydentu. 

Jak ona się tam dostała?
Dlaczego rodzice pozwalają bawić się dzieciom w tak niebezpiecznych miejscach?
To straszne. Dobrze, że dziewczynce nie stało się nic poważnego

- czytamy w komentarzach pod filmem. 

Jakiś czas temu pisaliśmy też o dziecku, które wyszło przez okno i spacerowało po gzymsie. Do zdarzenia doszło na Teneryfie. Nagranie, na którym widać ten moment, zostało opublikowane na Facebooku. Zobacz: Dziecko wyszło przez okno i spacerowało po gzymsie. Internauci przerażeni po obejrzeniu nagrania

Zobacz wideo Niebezpieczne zabawki - na co uważać?
Więcej o: