1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Mama dostała od sąsiadów szokujący list. Chodziło o jej synka. Nie mogła powstrzymać łez

Lauren McCabe samotna mama izolująca się z synem podczas epidemii koronawirusa dostała nieprzyjemną notatkę od sąsiadów. Rozpłakała się po przeczytaniu listu.

Mama i dziecko podczas epidemii koronawirusa

26-letnia Lauren McCabe z Birmingham w Anglii, po złapaniu półpaśca cierpi na astmę i ma niski układ odpornościowy. Przez to wraz ze swoim dwuletnim synem Leo, utknęli w domu. Pewnego dnia w drzwiach znalazła list. Została w nim  poproszona o "ograniczenie biegania", ponieważ dziecko budziło sąsiadów wcześnie rano. Notatka brzmiała:

Wiemy, że masz małe dziecko i to musi być trudne, aby zapewnić mu rozrywkę w mieszkaniu. Czy możemy jednak prosić o ograniczenie biegania, ponieważ jest ono naprawdę głośne. Zwłaszcza wcześnie rano, kiedy budzi nas przez większość dni. Z góry dziękujemy.

Odpowiedź mamy

Mama była tak zdruzgotana, że napisała odpowiedź w imieniu swojego syna Leo:

Nie chodzę już do pokoju dziecinnego ani nie widzę ludzi, z którymi przywykłem spędzać czas. Moja mama nie czuje się zbyt dobrze, powiedziała, że musimy zostać w domu, dopóki nie będzie lepiej. Moja mama nie chce, abym czuł się zaniepokojony lub zdenerwowany tymi zmianami w mojej normalnej rutynie. Znajduje więc sposoby, by czuć się szczęśliwym, jak bieganie po salonie, tańczenie, zabawy z moimi ulubionymi zabawkami. Przepraszam, że tak trudno ci to zrozumieć. Chcę tylko żeby moja mama czuła się lepiej.

Lauren rozpłakała się po przeczytaniu listu. Matka Laury, Sarah Burgess, powiedziała, że nie widuje swojej córki w czasie izolacji. Wyznała, że Lauren zadzwoniła i płacząc, powiedziała: "Mamo, jak mam go uciszyć? Powinni poznać sytuację, zanim napisali list". Sarah wyznała, że Leo to "typowy maluch", ale nie jest głośny i łatwo go uspokoić. Powiedziała, że ten list był ostatnią rzeczą, której rodzina potrzebowała, gdy starali się zachować spokój. "W tej chwili Lauren i Leo utknęli w mieszkaniu" - dodała. "Kupuję dla nich jedzenie i zostawiam je za drzwiami, a jedynym wyjściem jest wyjście na trawnik przed blokiem".

Zobacz wideo Kate Hudson pokazała, jak w domu zrobić maseczkę ochronną
Więcej o:
Komentarze (35)
Mama dostała od sąsiadów szokujący list. chodziło o jej synka. Nie mogła powstrzymać łez
Zaloguj się
  • romantic3

    Oceniono 68 razy 32

    Popłakała się! Sąsiedzi napisali kulturalny list nie po jednym nieprzespanym poranku ale wielu. Powinna pomyśleć jak dać żyć innym ludziom, trochę empatii! Rodzice są odpowiedzialni za swoje pociechy...

  • xynat

    Oceniono 60 razy 32

    Gdyby w domu był dywan a dziecko miało na nogach miękkie kapce to by nie było problemu. Mamuśka robi z siebie wielce pokrzywdzoną a faktycznie jest egoistyczną babą, która ma w doopie sąsiadów. Sąsiedzi nie rozumieją jej dziecka? A czy ona sama spróbowała zrozumieć sąsiadów?

  • satur9

    Oceniono 74 razy 32

    Ach, te niezbywalne prawo bombelków do biegania i tańczenia po salonie przy akompaniamencie dzikich kwikich, bo madka jest idiotką bez jakichkolwiek innych umiejętności oprócz płakania...

  • misha_xl

    Oceniono 101 razy 31

    Grzeczny, miły i kulturalny list (sąsiadów, oczywiście). Zamiast ryczeć, mamusia powinna coś zrobić. Albo przestawić berbecia śpiącego przecież po 11-12 godzin na dobę, żeby wstawał o ósmej zamiast wpół do szóstej, albo zorganizować mu zabawy bez hałasu na kilka rannych godzin.
    Ale to przecież dziecko!
    A co mnie za różnica: dziecko, libacja alkoholowa, telewizor na full czy wiertarka? Łomot ten sam.
    Zastanawiam się, kiedy zobaczę w restauracji kelnera podjeżdżającego do stolika z mobilnym przewijakiem - bo wszystko idzie w tym kierunku.

  • alfalfa

    Oceniono 48 razy 28

    Po co ten płacz? List przecież całkiem grzeczny. Rzecz prawdopodobnie wynika z biegania na boso. Wtedy faktycznie może być mocno słychać piętro niżej każdy krok. Wystarczy założyć kapcie z odpowiednio grubszą podeszwą i po problemie.
    A.

  • trusia29

    Oceniono 83 razy 27

    Mamusia ma się czuć lepiej kosztem sąsiadow. Ale co wyrosnie z chłopca?

  • nosorozecwlochaty

    Oceniono 38 razy 22

    Mamuśka jest roszczeniową atencjuszką i drama queen.
    Jej dzieciak ma prawo biegać i poprawiać jej nastrój ale już nastrój sąsiadów się nie liczy i nie mają oni prawa do ciszy i spokoju.

    A zwróc takiej uwagę to zaraz wielki lament i wylewanie żali przed całym światem na Facebookach i Instragramach.

  • malgojb

    Oceniono 28 razy 16

    Wystarczy dywan rozłożyć by stłumić dźwięki a nie oczekiwać, że codzienny hałas ma być akceptowany. No i to otwarte przyznanie, że to celowe bo dzieciaczek ma być hepi. A potem dziwią się, że widząc mamuśkę z dzieciaczkiem w lokalu czy samolocie wszyscy mają miny jakby muchę połknęli.

  • az555

    Oceniono 33 razy 15

    myślałem że wariujące w blokach bose bachory,to polska specjalność ...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX