1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Dziadek pierwszy raz zobaczył wnuka. "Trzy pokolenia społecznego dystansu"

Pandemia koronawirusa sprawia, że na świecie wprowadzanych jest coraz więcej obostrzeń. Podstawową zasadą jest zachowanie społecznego dystansu, czyli trzymanie się z daleka od innych ludzi, także tych bliskich.

Koronawirus. Pierwsze spotkanie przez szybę

Pozostanie w domach i unikanie spotkań z innymi - to coś, co mamy robić, aby powstrzymać rozprzestrzenianie się koronawirusa. Społeczny dystans nie jest łatwy, ale kluczowy, jeśli chcemy zmniejszyć liczbę zakażeń. Od ograniczeń nie ma odstępstw, dotyczą także wyjątkowych sytuacji - zawieszono porody rodzinne, a noworodka nie możemy od razu przedstawić bliskim. To, ile emocji to wywołuje, doskonale obrazuje zdjęcie opublikowane na Twitterze przez mieszkankę Irlandii. Przedstawia ono jej tatę, który pierwszy raz spotyka się z nowo narodzonym wnukiem. Przez okienną szybę.

Trzy pokolenia społecznego dystansu

- opisała zdjęcie. Ma ono już ponad kilkaset tysięcy polubień, a kilkadziesiąt tysięcy osób przesłało je dalej. Komentujący zwracają uwagę, że twarz dziadka zdradza więcej, niż tysiące słów.

Miłość na twarzy twojego ojca mówi wszystko.
Radość i ból w jego oczach są nie do zniesienia.
Dziękujemy za udostępnienie i pokazanie, jak działa odpowiedzialna izolacja społeczna.

Komentujący wskazują także na podobieństwo do tego, jak pierwsze spotkania z noworodkami wyglądały dawniej. Przecież jeszcze całkiem niedawno ojcowie nie mieli wstępu na porodówki, a swoje dzieci poznawali przez szybę.

Odwiedziny w czasach koronawirusa

Autorka zdjęcia wyjaśniła później, że chłopiec ze zdjęcia jest jej bratankiem - to właśnie brat kobiety, Míchéal, trzyma noworodka. Kobieta podziękowała także za wszystkie miłe wiadomości i dodała, że mały Faolán ma się świetnie. Zaznaczyła także, że jej tata także czuje się dobrze.

Mój brat mieszka około dwie minuty od niego, więc poszedł się przywitać. Wiedział, że nie może wejść. Nie może się doczekać, aby przytulić dziecko

- wyjaśniła Emma. Zapewniła, że opublikuje także zdjęcie z ich pierwszego "prawdziwego" spotkania.

Zobacz wideo Opustoszałe ulice europejskich miast. Kraje wprowadzają ograniczenia w poruszaniu się

Koronawirus. O czym musimy pamiętać?

Ważna jest samoizolacja (zachowanie społecznego dystansu, unikanie spotkań), której nie powinniśmy mylić z kwarantanną (przebywają na niej m.in. ci, którzy podejrzewają, że są zakażeni). Co robić? Wychodzić z domu tylko, gdy zachodzi taka konieczność, nie biegajmy co chwilę do sklepu, nie wykorzystujmy tego czasu na nadrabianie zaległych spotkań ze znajomymi (chyba że za pomocą wideochatów). Gdy już musimy wyjść, pamiętajmy, aby zachować bezpieczną odległość od innych (minimum metr), nie dotykajmy ust, nosa i oczu, gdy kichamy lub kaszlemy powinniśmy zakrywać usta i nos zgięciem łokcia, a po powrocie do domu musimy dokładnie umyć ręce. Więcej zaleceń znajdziecie m.in. na stronie Ministerstwa Zdrowia.

Zobaczcie, jak bliscy świętowali urodziny 95-latki. Rodzina zrobiła babci niespodziankę, zachowując bezpieczną odległość.

Więcej o:
Komentarze (15)
Koronawirus. Dziadek pierwszy raz zobaczył wnuka. Przez szybę
Zaloguj się
  • siwywaldi

    Oceniono 37 razy 33

    Dostajecie głupawki, a jeszcze 40 lat temu, porodówki w Polsce były WIĘKSZYMI "twierdzami" niż oddziały zakaźne. Ja np. swoją córkę zobaczyłem dopiero w chwili wypisu ze szpitala, czyli w tydzień po urodzeniu.
    Fakt, miało to i dobre strony, bo przez tydzień mogłem spokojnie opijać z kolegami "pępkowe"... :-)

  • agata781

    Oceniono 16 razy 16

    Mój ojciec miał farta 43 lata temu jak zobaczył mnie w szpitalu po raz pierwszy ...poprzez 10 metrowy korytarz i dwie pary szklanych drzwi...

  • prawdziwy_gonzo

    Oceniono 19 razy 15

    Byłem kiedyś u żony na porodówce i były z nią 2 inne panie, w tym jedna murzynka. Dzieciaki były w takich kuwetach przy łóżkach. Dzieciaka jednez z pań wzieli na jakieś tam badania do zabiegowego, a murzynka poszła do toalety i podsuneła tej drugiej, żeby go pobujała, bo był niespokojny. Po chwili wszedł mąż tej panny. Mina kolesia bezcenna :) Laska jeszcze dla żartów powiedziała, żeby się przywitał z synkiem. Scena jak z filmu klasy B.

  • wino0000006

    Oceniono 7 razy 1

    Za chwilę artykuł o tym, że ktoś kupkę zrobił w czasie kwarantanny.

  • gregor100

    0

    No i się popłakałem ,mi rodzice ...nie było dane ze by zobaczyli Swojego wnuka 🙁

  • mopsek

    Oceniono 4 razy 0

    Kto takie opisy tam zamiescil, jego twarz i bol, niech sie jebnie w czambul ten kto to pisal.Niech stary sie cieszy, ze matka i dziecko zdrowe a z bolem niech idzie do lekarza.

  • ukw8078

    0

    Ja się z wrażenia posrałem

  • rozaliaroyale

    Oceniono 4 razy 0

    a co z wyrokami rozwodowymi , w wyniku których dziadkowie nigdy więcej nie widzą swoich wnucząt ( bo osoba której sędzia przyznaje opiekę nad dzieckiem , ma taki kaprys ) ?

  • donek2010

    Oceniono 19 razy -5

    Dlatego Trzaskowski zdecydował się wprowadzić weekendowy rozkład jazdy komunikacji miejskiej. Ścisk w autobusach, tramwajach i metrze, że nawet koronawirus się nie przeciśnie...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX