1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Kiedy dzieci wracają do szkoły? Zajęcia mogą zostać zawieszone na dłużej

W związku z pandemią koronawirusa zawieszono zajęcia dydaktyczno-wychowawcze. Kiedy dzieci wracają do szkoły? Trzeba przygotować się na to, że czekają nas zmiany w kalendarzu roku szkolnego.

Kiedy dzieci wracają do szkoły? Koronawirus naznacza rok szkolny

Zajęcia dydaktyczno-wychowawcze zostały zawieszone. Na ten moment, od 12 do 25 marca. Pierwsze dwa dni (12 i 13 marca) były okresem przejściowym, w przedszkolach i szkołach podstawowych odbywały się zajęcia opiekuńcze. Od 16 marca zajęcia zostały zawieszone, uczniowie zostali w domach. MEN zaleca naukę zdalną, ale póki co nie jest ona usystematyzowana - są szkoły, w których odbywają się lekcje online, w innych uczniowie dostają zadania za pośrednictwem dziennika elektronicznego. Kiedy dzieci wrócą do szkoły? Prawdopodobne jest, że zajęcia będą zawieszone na dłużej.

Czy przedłużą zamknięcie szkół?

Minister edukacji narodowej, Dariusz Piontkowski, poinformował, że zamknięcie szkół do końca kwietnia jest prawdopodobne.

To jest kwestia czasu, kiedy wydamy kolejne rozporządzenie, mówiące o tym, że wydłużymy okres zamknięcia placówek

- mówił szef MEN w programie "Kwadrans polityczny".

Bardzo prawdopodobne, że kolejnym momentem, do którego przedłużymy okres zamknięcia szkół będą właśnie Święta Wielkanocne. I po tym terminie będzie sprawdzali, co dalej

- dodał.

Czy w związku z tym terminy egzaminów zostaną zmienione? Jak zaznacza minister edukacji narodowej, jeśli zawieszenie zajęć zakończyłoby się wraz ze Świętami Wielkanocnymi, egzamin ósmoklasisty mógłby odbyć się w zaplanowanym terminie. Jeśli szkoły były zamknięte dłużej, harmonogram trzeba by było zmienić. Podobnie z maturami - wszystko zależy od tego, jak długo będzie trwała przerwa w tradycyjnej nauce w szkołach. Gdyby nie zakończyło się to do drugiej połowy kwietnia, termin tegorocznej matury musiałby się zmienić. A co z zakończeniem roku szkolnego? Wakacje zostaną przełożone?

Dlatego chcemy wprowadzić zdalne nauczanie, aby nie było potrzeby kończenia zajęć szkolnych w innym terminie niż ten przewidziany w końcu czerwca. Mamy nadzieję, że to wszystko zadziała i chociaż będzie to inny sposób realizacji podstawy programowej, to uda się ten materiał zrealizować

- mówił minister Piontkowski i "Kwadransie politycznym".

Zobacz wideo Szef MEN podkreśla, że to nie jest czas na wypoczynek, a na nadrabianie zaległości
Więcej o:
Komentarze (2)
Kiedy dzieci wracają do szkoły? Zajęcia mogą zostać zawieszone na dłużej
Zaloguj się
  • jakapral

    Oceniono 7 razy 5

    Może wprowadzić nauczanie telepatyczne. Odpadnie wiele problemów natury technicznej. Telepatia to jest to. Dobry nauczyciel sobie poradzi ;)

  • elmojo965

    Oceniono 9 razy 1

    "Dlatego chcemy wprowadzić zdalne nauczanie, aby nie było potrzeby kończenia zajęć szkolnych w innym terminie niż ten przewidziany w końcu czerwca". Jasne, teraz uwalić dzieci i rodziców stosami zadań - byle by tylko nauczyciele nie musieli popracować później! Ludzie, mam 2 dzieci w wieku szkolnym. Pracuję, bo nie mam możliwości pracy zdalnej. Pracuję w szpitalu. I wracam z pracy i siadam z dziećmi do lekcji, bo nauczyciele oszaleli z ilością przysyłanych zadań. Dzieci serio nie wszystko zrobią same. A kiedy ja mam zregenerować siły? Mam się zajechać, żeby nauczycielom było dobrze? Przecież są jeszcze obowiązki w domu do wykonania. Będzie przedłużony rok szkolny, no to trudno! Sytuacja jest nadzwyczajna i wszyscy próbujemy się dostosować! I żeby nie było nieporozumień - dobrze, że dzieci mają zadania do wykonania. Ale może trochę rozsądku ze strony nauczycieli? Trochę wyobraźni?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX