1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Koronawirus w Polsce. Lekarka apeluje do rodziców: Musicie nam pomóc

W Polsce mamy coraz więcej potwierdzonych przypadków zakażenia koronawirusem, a szczyt zachorowań jeszcze przed nami. Nie dziwią więc apele lekarzy, którzy wykorzystują media społecznościowe, aby prosić ludzi o wsparcie. A najlepsze, co możemy zrobić to zostać w domu.

Koronawirus w Polsce. Lekarka: Musicie nam pomóc

Wystarczy uruchomić dowolne medium społecznościowe, aby trafić na wpisy osób związanych ze służbą zdrowia. To relacje z "pierwszej linii frontu", ale i liczne apele - przede wszystkim dotyczące tego, aby zostać w domu. Nie chodźmy do sklepów, ale przychodnie czy szpitale także powinniśmy omijać szerokim łukiem. Teraz naprawdę dużo się tam dzieje.

Lek. Joanna Sawicka-Metkowska, pediatra znana w sieci jako Doktor Poziomka, na swoim facebookowym profilu umieściła apel do rodziców. "My - medycy jesteśmy w miejscach takich jak Izba Przyjęć/SOR dla Was. Ale musicie nam pomóc!" - pisze lekarka. Zaznacza, że na izbie przyjęć dzieje się teraz aż za dużo.

Strach rodziców - bo dziecko chore, strach dzieci - bo personel poubierany po czubek głowy, nawet uśmiechu zza maseczki nie widać i wreszcie strach personelu - bo każdy może potencjalnie przyjść z koronawirusem. Bo potem my wracamy do domów, do rodzin, bo system szwankuje, bo godziny czekania na koronatransport, dni czekania na koronawyniki

- opisuje. Lekarka zaznacza, że spektrum objawów choroby wywoływanej przez koronawirusa (COVID-19) jest szerokie - od przebiegów bezobjawowych, przez przeziębieniowe, po ciężkie zapalenie płuc. Apeluje, abyśmy - dopóki nie jest z nami naprawdę źle - zostali w domu. Dotyczy to również dzieci.

"Zostawcie te miejsca dla najbardziej potrzebujących"

Doktor Poziomka zaznacza, że objawy takie jak gorączka, kaszel czy duszność ma prawie połowa dzieci z infekcjami i nie można odróżnić, czy to na pewno nie koronawirus.

Dopóki umiecie opanowywać objawy infekcji smarki, gardła i kaszelki u dzieciaków - nie zabierajcie ich do przychodni/NPL [nocnej pomocy lekarskiej - przyp. red.] a tym bardziej nie na SOR czy Izbę Przyjęć. Zostawcie te miejsca dla najbardziej potrzebujących

- apeluje lekarka. Co robić, gdy nie udaje nam się samym opanować sytuacji? "Jeśli już nie dajecie rady - zawsze najpierw telefon - do przychodni/NPL/do Poziomki czy innego lekarza - po poradę, co robić i gdzie się udać" - podpowiada.

Co z zaplanowanymi wizytami w przychodni?

Zgodnie z wytycznymi, zawieszono wszystkie wizyty profilaktyczne w poradniach podstawowej opieki zdrowotnej (bilanse zdrowia, wizyty szczepienne), a także wizyty w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej (AOS), które bez uszczerbku dla zdrowia dziecka mogą zostać przełożone na późniejszy termin.

Pozostawcie dzieci w domu, z dala od potencjalnych zagrożeń, do czasu odwołania niniejszego zalecenia. Pamiętajmy także, że dzieci mogą przechodzić zakażenie bezobjawowo i być źródłem zakażenia dla osób dorosłych, dla których zakażenie może być śmiertelne

- przypominają specjaliści.

Zobacz wideo Czy wysokie temperatury na wiosnę pomogą w walce z koronawirusem?

Dzieci a koronawirus

Dlaczego dzieci przechodzą zachorowanie COVID-19 łagodniej niż dorośli? Teorie, które rozważają naukowcy, opisała na swoim instagramie dr Ewa Miśko-Wąsowska. To:

  • statystycznie dzieci rzadziej cierpią na choroby przewlekłe (jak chociażby nadciśnienie), które mogą powodować cięższy przebieg choroby,
  • istnieje kilka innych typów koronawirusów, które powodują "zwykłe" przeziębienia i łagodne infekcje dróg oddechowych, z którymi dzieci niemalże ciągle mają kontakt i być może w związku z tym ich układ odpornościowy produkuje lepszą ochronę,
  • niewykluczone, że niedojrzałe jeszcze płuca dzieci nie mają pewnych receptorów, z którymi mogą wchodzić w interakcję koronawirusy.

Pamiętajmy także, że dzieci mogą być bezobjawowymi nosicielami wirusa. Przeczytajcie: Koronawirus. Utajone objawy u dzieci. Lekarka: niebezpieczne, bo nierozpoznane ogniwo.