1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Niektóre szkoły wydają komunikaty w związku z koronawirusem we Włoszech. Proszą, by dzieci nie przychodziły na zajęcia

Koronawirus rozprzestrzenia się w wielu miejscach na świecie, choć w Polsce nie odnotowano jeszcze zachorowań nim spowodowanych. Jednak z powodu wzrostu liczby osób zakażonych we Włoszech, w niektórych szkołach w Polsce zostały wydane komunikaty, aby dzieci, które wróciły z ferii w tym kraju, pozostały w domach.

Koronawirus - dzieci nie mogą chodzić do szkoły

We Włoszech z powodu koronawirusa zmarło 11 osób, natomiast u ponad 200 został on wykryty. To właśnie z Włoch w ostatnich dniach wróciło wielu Polaków, którzy spędzali tam ferie zimowe. Dyrekcje niektórych szkół w Warszawie wysłały w tej sprawie maile do rodziców. W rozmowie z serwisem edziecko.pl jedna z mam nastolatka przyznała, że w szkole na Wilanowie dyrektor poprosił o codzienne sprawdzanie temperatury ciała dziecka i w razie kaszlu pozostawienie go w domu. 

W związku z informacjami na temat rozprzestrzeniania się koronawirusa zwracamy szczególną uwagę na konieczność zachowania higieny i częste mycie rąk zgodnie z zaleceniami GIS. Jednocześnie apelujemy do rodziców uczniów, którzy w ostatnim czasie podróżowali samolotem, o uważną obserwację dziecka, a w przypadku osób, które przebywały w Chinach, Korei Południowej czy Włoszech o codzienne monitorowanie temperatury, a w przypadku pojawienia się jakichkolwiek objawów infekcji, o pozostawienie dziecka w domu

- brzmiał komunikat rozesłany przez szkołę. Matka chłopca dodaje, że wiele osób nie wie, co zrobić przez dwa tygodnie z dzieckiem, ponieważ sami muszą chodzić do pracy. 

Inna mama, której dziecko chodzi do prywatnego przedszkola na Wilanowie, poinformowała nas, że po powrocie z urlopu przedszkole szybko zainteresowało się, gdzie spędzała ferie. Pytanie zadano ponieważ była opalona. Odpowiedziała, że w Polsce. Co zdecydowanie uspokoiło nauczycielkę. Dyrektorka poprosiła rodziców, aby po powrocie z krajów, w których jest koronawirus, dzieci zostały w domach przez kolejne dwa tygodnie. Rodzice dostali również informacje mailowe z taką prośbą.

"Dziennik Gazeta Prawna" również poinformował o podobnym zakazie. Został wydany w jednej ze szkół podstawowych na warszawskim Żoliborzu. Placówka "zakazała przychodzić uczniom, którzy dopiero co wrócili z ferii we Włoszech" - pisze DGP.

Koronawirus - komunikat medyczny

Niektóre szkoły starają się studzić emocje i wysyłają do rodziców komunikaty medyczne. Taka sytuacja miała miejsce w jednej z prywatnych szkół w Warszawie. Placówka poprosiła o komentarz lekarza pediatrę Ewę Połujańską. Specjalistka napisała, że w ostatnich dniach narastają obawy związane z rozprzestrzenianiem się koronawirusa, ale nie należy ulegać panice. Uspokaja i pisze, że należy pamiętać, że 80 proc. chorych przechodzi chorobę łagodnie. Wirus jest większym zagrożeniem dla osób w podeszłym wieku i dla osób z niedoborami odporności lub innymi chorobami przewlekłymi. Dzieci chorobę przechodzą lżej (jeszcze żadne dziecko nie zmarło z powodu zakażenia tym wirusem).

Połujańska radzi, aby dokładnie i często myć ręce, unikać dotykania ust, przy kaszlu i kichaniu zasłonić usta łokciem, a nie dłonią, oraz używać chusteczek higienicznych tylko jeden raz.

Osoby, które były w rejonach występowania wirusa w ostatnich dniach, powinny obserwować ewentualne występowanie objawów u siebie lub dziecka i w razie ich wystąpienia zgłosić się (telefonicznie lub osobiście) do Sanepidu lub szpitala zakaźnego. Osoby, które były we Włoszech w pierwszym tygodniu ferii nie powinny się obawiać. Pamiętajmy, że Polacy jeżdżą na narty do Włoch raczej do innych regionów niż objęte występowaniem wirusa i wystąpienie u nich zakażenia jest mało prawdopodobne. Ale należy obserwować swoje zdrowie

- dodaje pediatra.

Ewa Połujańska napisała, że prosi o mierzenie dzieciom temperatury dwa razy dziennie. W razie wystąpienia gorączki powyżej 37 stopni, kaszlu, bólów mięśni i duszności zaleca, aby zatrzymać dziecko w domu. W szkole każdego dnia jest pielęgniarka i nauczyciele, którzy również będą zwracali szczególną uwagę na stan zdrowia dzieci. Chore dzieci natychmiastowo będą odbierane przez rodziców.

Chiny, koronawirus i tajemnice. Co ukrywa Xi Jinping?

Zobacz wideo

Koronawirus - przyczyny i objawy

Naukowcy wciąż nie mają pewności, co było źródłem zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2. U osób, u których doszło do zakażenia, wystąpiły objawy typowe dla grypy: gorączka, kaszel, duszności i osłabienie organizmu, a także bóle mięśni i głowy. Do tej pory nie powstał jeszcze lek na zakażenie tym wirusem.

Więcej o:
Skomentuj:
Koronawirus. Niektóre szkoły wydają komunikaty w związku z koronawirusem we Włoszech. Proszą, by dzieci nie przychodziły na zajęcia
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX