1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Wybroczyny

Po pół roku ciągłego chorowania (zakażenia salmonellą, rotawirusem, liczne infekcje dróg oddechowych, głównie anginy) na przedramionach i nogach mojego synka pojawiły się drobne wybroczyny. Minęły już trzy miesiące, a wybroczyny ciągle się pojawiają, choć nie występują już z takim nasileniem jak na początku. Piotruś cały czas dostaje wapno i rutinoscorbin. Co może dolegać mojemu synowi? Czy Piotruś może być teraz szczepiony?
Obraz choroby, który Pani przedstawiła, pasować może do tzw. choroby Schoenleina-Henocha. Jest ona następstwem jakiejś infekcji (w przypadku Pani syna mogła to być np. angina) i pojawia się mniej więcej dwa tygodni po niej i jest wyrazem pewnych zaburzeń w układzie odpornościowym (to tzw. choroba kompleksów immunologicznych).

Znikanie i pojawianie się wybroczyn może trwać nawet przez kilka miesięcy, mogą temu towarzyszyć bóle brzucha, niekiedy obrzęki stawów, ale zwykle każdy kolejny wysyp wybroczyn jest coraz słabszy, aż w końcu znikają one na zawsze.

Współczesna medycyna nie zna skutecznej metody leczenia tej choroby, dlatego lekarze mogą tylko próbować łagodzić jej objawy (stąd wapno i rutinoscorbin, by wzmocnić ścianki naczyń włosowatych i krwionośnych). Okresowo powinna Pani jednak badać mocz dziecka, gdyż czasem przy tej chorobie może dojść do uszkodzenia nerek. Mam nadzieję, że wykonano u Pani dziecka przynajmniej podstawowe badania, w tym liczbę płytek, rozmaz krwi i OB.

Co do szczepienia, to radziłbym zrobić to dopiero w trzy miesiące po całkowitym ustąpieniu wybroczyn.