1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Nocne pobudki

Mój siedmiomiesięczny Maciuś nadal bardzo często budzi się w nocy. Śpimy razem, bo nie jestem w stanie wstawać do niego co godzina. Czasami budzi się, bo chce piersi, a czasami wystarczy go pogłaskać i od razu zasypia. Nie pomaga zwiększenie ilości karmień w ciągu dnia ani przesunięcia spania na późniejszą godzinę. W niektórych książkach radzi się zostawiać dziecko samo, żeby się wypłakało, ale dla mnie osobiście jest to bardzo okrutna metoda. Skoro w dzień powinno się dziecko tulić, to dlaczego w nocy ma się je zostawiać samo? Synek w ciągu dnia zasypia na krótko dwa, trzy razy, a wieczorem zasypia około 19. Czy powinnam konsekwentnie przeczekiwać płacz i uczyć go spania we własnym łóżeczku, jak radzą niektóre książki?
Moja rada jest prosta. Kochać dziecko takim, jakie jest, i nie zważając na książki, zdać się na własny instynkt. Dziecko w tym wieku budzi się w nocy z wielu powodów (na przykład z powodu ząbkowania), którym na ogół nie mamy rady. Doświadczenie pokazuje, że większość dzieci prędzej czy później opuszcza rodzinne łoże i ląduje we własnym łóżku. Dziecku w tym wieku jeszcze nic się nie da wytłumaczyć, a wojna z nim może tylko przynieść szkody i na ogół kończy się klęską. Radziłbym nieco poczekać z radykalnymi posunięciami, a konsekwentne ćwiczenia odłożyć na później.

Jestem mamą półtorarocznej Gosi. Nigdy nie miałam kłopotów z jej karmieniem. Od kilku miesięcy je wszystko to, co my, a przed zaśnięciem dostaje dodatkowo butlę kleiku ryżowego na mleku. Niepokoję się, bo od jakiegoś czasu Gosia budzi się w nocy wyraźnie głodna: burczy jej w brzuszku i nie chce zasnąć bez kolejnej butli kaszki. Nie wiem, co powinnam robić - czy dokarmiać małą, czy nie. Boję się, żeby jej nie przekarmić.

Dzieci w wieku Pani córki w ciągu dnia mają tyle ważnych spraw do załatwienia, że bardzo często nie dojadają. Dużo ważniejsze niż jedzenie jest dla nich poznawanie otoczenia i zdobywanie nowych doświadczeń. Dlatego przeważnie maluchy zaspokajają tylko pierwszy głód i szybko pędząc do swoich spraw, natomiast w nocy budzą się, bo są głodne.

Nie mam specjalnej rady dla Pani. Można spróbować, choć skutki nie są gwarantowane, przypilnować córkę przy jedzeniu, a jeśli to się nie uda - wprowadzić siedem posiłków zamiast pięciu. Z podawania butli w nocy raczej bym zrezygnował, przede wszystkim z obawy przed próchnicą butelkową. Za to radziłbym tuż przed snem dawać małej bardziej kaloryczne jedzenie (np. tłuste mleko z dużą ilością ryżu), ale łyżeczką, nie w butelce.

Więcej o: