Początki z dzieckiem to duży stres dla rodzica. Te triki skutecznie ukoją jego nerwy

Podczas pierwszych dni spędzonych z dzieckiem, rodzic zdaje sobie sprawę, że jego życie zmieniło się 180 stopni. Chociaż to mogą być wyjątkowe i piękne chwile, bywają również stresogenne. Wyjaśniamy, o czym warto pamiętać, by uniknąć niepotrzebnych nerwów.

Jeżeli podczas porodu nie wystąpiły żadne komplikacje, a stan zdrowia maluszka jest dobry, mama zostaje wypisana ze szpitala w ciągu kilku dni. Zwykle przed przyjściem dziecka na świat mamy i ojcowie czytają wiele książek o rodzicielstwie, słuchają porad położnych ze szkół rodzenia oraz konsultując doświadczenia z innymi rodzicami. Gdy jednak wreszcie zostaną w domu sami z maluszkiem, mogą poczuć się niepewnie i zastanawiać, czy aby na pewno zapewnią dziecku jak najlepszą opiekę. W zaistniałej sytuacji stres jest całkowicie naturalny, ale istnieją pewne metody, dzięki którym można uniknąć niepotrzebnych nerwów. W artykule wymieniliśmy, na co warto zwrócić uwagę.

Zapewnij dziecku ciszę i spokój

W ciągu pierwszych tygodni po urodzeniu dziecka w wielu domach tradycją są odwiedziny bliskich. Dziadkowie szybko chcą szybko zobaczyć nowego członka rodziny, ale młodzi rodzice nie zawsze mają siłę na odwiedziny. Szczególnie jeżeli są one długotrwałe. W ciągu pierwszego miesiąca życia maluszek potrzebuje głównie ciszy i spokoju. W tym okresie zaleca się również unikanie głośnych dźwięków, które mogą drażnić dziecko i sprawić, że stanie się bardzo płaczliwe. To nie tak, że należy izolować je od wszystkich odgłosów, ale zaleca się oglądanie telewizji słuchanie muzyki z umiarkowaną głośnością. Jeżeli  zamierzamy odkurzać, lub włączyć suszarkę do włosów, lepiej  na ten czas przenieść dziecko do innego pokoju.

Delikatnie otulaj dziecko

Dla noworodków wszystkie czynności które wykonują przy nich rodzice, są czymś nowym, do czego wcześniej nie były przyzwyczajone. Bardzo ważne jest, aby nie wykonywać przy malcu gwałtownych ruchów i ostrożnie go otulać. Ten gest może uspokoić płaczliwe dziecko, gdyż sprawi wrażenie uczucia podobnego do tego, które odczuwał będąc w brzuchu mamy. Wybierając okrycie należy mieć na względzie, aby nie było zbyt grube i szorstkie, gdyż to może przyczynić się do kolejnego ataku płaczu.

Zainwestuj w nianię elektroniczną

Bywa, że noworodki oczekują prawie nieustannej uwagi. Opiekę nad nim trudno jednak pogodzić z codziennymi obowiązkami. Dla wielu rodziców stresującym jest, gdy dziecko śpi w jednym pokoju, a oni np. sprzątają, gotują lub odpoczywają w drugim. Stres może być szczególny, jeżeli mieszkają w większym domu. Właśnie w takich sytuacjach doskonale sprawdzi się niania elektroniczna, dzięki której mogą pilnować malca niezależnie od tego, gdzie są i co robią. Na rynku dostępne są urządzenia z monitorem, dzięki które rodzice mogą nie tylko doskonale usłyszeć płacz dziecka, ale również obserwować je podczas snu. Kamery wysokiej rozdzielczość i modele z trybem nocnym sprawią, że obraz będzie doskonale widoczny także w nocy. W sytuacji, gdy rodzice zostawią maluszka pod opieką np. babci i wyjdą z domu, również mogą obserwować go na ekranie niani dostępowi do mobilnego internetu.

Zobacz wideo

Zaakceptuj płacz noworodka i przestań się obwiniać

Niestety, płacz dziecka jest głośnym, trudnym do zniesienia dźwiękiem, który często wzbudza u rodziców wielki niepokój. Słysząc go, natychmiast doszukują się powodów takiej reakcji i próbują zrobić coś, by uspokoić maluszka. Faktem jest, że przez płacz dziecko komunikuje się z rodzicem i próbuje coś przekazać. Nie czytamy mu jednak w myślach i nie zawsze od razu odgadniemy jego potrzeby. Bywa, że dziecko ma mokrą pieluchę lub jest głodne, a zdarza się również, że np. zaczyna uwierać go róg kołdry. W takich sytuacjach nie należy szukać w sobie winy. W pierwszej kolejności warto przytulić malca, gdyż bicie serca mamy, jej bliskość i zapach często od razu działa uspokajająco. Dopiero potem można spokojnie zastanowić się nad jego potrzebą.

Pozwól sobie na relaks

Moment, w którym malec zaśnie, powinien być czasem odpoczynku także dla rodziców. Zamiast stawiać na piedestale domowe obowiązki, powinni wykorzystać tę chwilę na regeneracje. Również zdrzemnąć się, odprężyć lub zrelaksować. Czasem lepiej, aby nasz własny komfort wziął górę nad naczyniami w zlewie lub praniem, które mogą poczekać. Wypoczęci skuteczniej będziemy trzymać nerwy na wodzy i lepiej zapanujemy nad nieprzewidzianymi sytuacjami.

Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.