Większość polskich dzieci nie zrobi przewrotu w tył. Nauczyciel WF-u: Rodzice na to pozwalają

Nauczyciele wychowania fizycznego skarżą się, że uczniowie nie ćwiczą na lekcjach. Rodzice na to wszystko pozwalają, a resort edukacji z resortem sportu próbują zaradzić sytuacji. Ratunkiem ma być nowa podstawa programowa, która wejdzie w życie od września 2025.

Uczniowie nie ćwiczą na WF-ie z wielu powodów: lekcje są nieciekawe, nie ma warunków i czasu, żeby się przebrać, a po wszystkim wziąć prysznic, wstydzą się tego, że nie są tak sprawni, jak rówieśnicy. Przynoszą zwolnienia, a dziewczęta dodatkowo zasłaniają się niedyspozycją. - Rodzice na to wszystko pozwalają i efekt jest taki, że dzieci nie potrafią złapać piłki, nie wspominając o trafieniu nią do kosza czy kozłowaniu. Skok przez kozła to dla nich niemal cyrkowa ewolucja, podobnie przewrót w tył - mówi w rozmowie z eDziecko.pl Piotr (nazwisko do wiadomości redakcji), nauczyciel wychowania fizycznego z jednej ze szkół podstawowych na warszawskim Wilanowie. 

Zobacz wideo Po czym poznać, że dziecko ma skrócone wędzidełko? Logopedka mówi o "domowym teście"

WF? Są pewne przeszkody...

- Często z 20-osobowej grupy zostaje mi 15 uczniów, bo reszta się zwolniła. Z tego pięć osób nie nadaje się do ćwiczeń, bo stanowią zagrożenie. Najczęstsze? Zbyt długie paznokcie u dziewcząt - mówi w rozmowie z lodz.wyborcza.pl, Małgorzata Barańczak wuefistka z liceum. 

Mogę podać szereg plag: tipsy, biżuteria, plaga kolczyków w niestandardowych miejscach ciała, na przykład w policzku. Nie jesteśmy w stanie nic z tym zrobić, bo uczniowie mówią: "To jest moje prawo do samoidentyfikacji" - dodaje Marcin Józefaciuk, parlamentarzysta, były wicedyrektor Zespołu Szkół Rzemiosła w Łodzi i nauczyciel wychowania fizycznego.

Polscy uczniowie są coraz mniej sprawni

To, o czym mówią nauczyciele wychowania fizycznego, potwierdzają wyniki badań. Co 10 lat przeprowadzane są ogólnopolskie badania kondycji uczniów i uczennic. W 1989 roku uczniowie pierwszej klasy szkoły podstawowej byli w stanie wisieć na drążku na ugiętych ramionach 17 sekund. W 2015 roku już tylko 7. Jeśli zaś chodzi o bieg na 600 metrów, to mieli wynik gorszy o 40 sekund niż ich rówieśnicy sprzed lat. Dziewczęta i chłopcy w 1999 roku osiągali lepsze wyniki w skoku w dal niż uczniowie w 2024 roku. - Różnica sięga nawet ponad 20 centymetrów. To dużo, to wynik gorszy o nawet 10-12 procent - stwierdził Minister Sportu i Turystyki Sławomir Nitras

Resort edukacji zapowiada zmiany

Ministerstwo Edukacji zdaje sobie sprawę ze skali problemu. Wraz z resortem sportu powołało specjalny zespół, który ma opracować nową podstawę programową, która ma zacząć obowiązywać od września 2025 roku. Lekcje WF-u miałyby być bardziej atrakcyjne i angażujące dla uczniów, a wszystko będzie skorelowane z edukacją zdrowotną - nowym obowiązkowym przedmiotem. "Nie może nie być przełożenia lekcji WF-u na wiadomości o odżywianiu, zdrowiu, funkcjonowaniu w higienicznym świecie" - powiedziała Barbara Nowacka 

A twoje dziecko? Chętnie ćwiczy na szkolnych lekcjach wychowania fizycznego? Daj znać w komentarzu

Więcej o: