Nietypowe prezenty dla nauczycieli. "U nas hit to obraz na prąd. Pulsowało słonko, płynął strumień"

Wielu rodziców chce wręczyć nauczycielom wyjątkowy prezent na koniec roku. Zdarza się jednak, że pomysł grupy nie wszystkim przypada do gustu. "U mojego kuzyna rodzice kupili namiot, bo nauczycielka mówiła, że przydałby jej się odpoczynek" - twierdzi jedna z mam.

Zakończenie roku szkolnego coraz bliżej. Wielu uczniów i rodziców chce podziękować nauczycielom za trud włożony w ich pracę. Niektórzy uważają, że najlepszym pomysłem na ich docenienie będzie wręczenie prezentu. Niegdyś kupowano pedagogom kwiaty lub wręczano czekoladki, jednak teraz zdarzają się prezenty ze zdecydowanie większym rozmachem.

Nietypowe prezenty dla nauczycieli

TikTokerka prowadząca profil @mili0nerka publikuje różne zabawne skecze nawiązujące do sytuacji z życia codziennego. W jednym z filmików odegrała scenkę podczas której jedna z mam wręczała nauczycielce nietypowy prezent na koniec roku. Chociaż nagranie miało charakter humorystyczny, nawiązała się pod nim żywa dyskusja. Internauci chętnie dzielili się swoimi doświadczeniami i przemyśleniami. Niektórzy nauczyciele przyznali, że wcale nie chcą otrzymywać prezentów na koniec roku. "Jestem nauczycielką i szczerze? Dostawanie prezentów mnie mega krępuje i zawsze proszę rodziców na początku roku szkolnego, aby mi ich nie dawali. Jeśli już chcą coś konieczne kupić, to proszę o pomoce dydaktyczne dla grupy np. liczydła, gry dydaktyczne itp.", "Na pytanie, co bym chciała dostać na koniec roku lub dzień nauczyciela zawsze odpowiadam, że dużo obrazków rysowanych przez dzieci" - twierdzili.

Zobacz wideo Bohaterskie zachowanie policjanta. W czasie wolnym uratował dławiące się dziecko

"U nas hit to obraz na prąd"

W komentarzach nie zabrakło także osób wymieniających najbardziej nietypowe prezenty dla nauczycieli, z którymi mieli styczność. Bywało, że rodzicom wcale nie podobał się prezent, który wybrała reszta grupy, ale ostatecznie ulegli. "U nas hit to obraz na prąd, na którym pulsowało słonko. Na pierwszym planie szedł jeleń, płynął strumyk i słychać było dźwięki przyrody", "Na koniec 3 klasy jaśnie panny kupiły wychowawcy zegarek za 500 zł", "U mojego kuzyna rodzice kupili namiot, bo nauczycielka mówiła, że przydałby jej się odpoczynek", "U nas na koniec 3 klasy święta trójca klasowa wymyśliła voucher do jubilera na 800 zł, kwiaty i tort dla wychowawcy", "My dostaliśmy bon do drogiej restauracji na 300 zł", "U mojego syna w 1 klasie był voucher za 300 zł do kosmetyczki i bukiet za 100 zł", "Ja pracuję w salonie masażu balijskiego. Teraz dla nauczycieli kupowanych jest wiele voucherów" - pisali.

Uratujmy szkołę Kiry w Polsce. Tej w Ukrainie już nie ma

Gazeta.pl i Ukrayina.pl są partnerami medialnymi zbiórki Fundacji PCPM na przetrwanie Centrum Edukacji dla kilkuset dzieci uciekających przed wojną. Wesprzyj na pcpm.org.pl/szkola.

 
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.