Uczeń pokazał, jak wyglądają lekcje w czerwcu. "Mama nie rozumie"

Oceny są już wystawione, a rok szkolny jeszcze trwa. Niektórzy nauczyciele już "odpuszczają" swoim uczniom i ich lekcje nie wyglądają tak, jak jeszcze kilka tygodni temu. Sporo pedagogów decyduje się po prostu oglądać z podopiecznymi filmy.

Koniec roku szkolnego zbliża się wielkimi krokami. W tym roku został zaplanowany na piątek 21 czerwca. Oznacza to, że tegoroczne wakacje będą wyjątkowo długie - będą trwały aż 72 dni. Uczniowie w większości mają już od jakiegoś czasu (zależy od harmonogramu szkoły) wystawione oceny końcowe, najbliższe dni w placówkach będą więc dla nich luźniejsze. 

Zobacz wideo Takich imion nie możesz nadać dziecku w Polsce

Zakończenie roku szkolnego. Nie ma już lekcji?

Ostatnie tygodnie dla uczniów, którzy chcieli poprawić oceny końcowe z poszczególnych przedmiotów były czasem wytężonej pracy, teraz mogą już odsapnąć. W wielu szkołach nauczyciele wykorzystują ten czas na przykład na oglądanie z uczniami filmów. Jeden z użytkowników TikToka opublikował krótkie nagranie, w którym pokazał, jak aktualnie wyglądają niektóre lekcje z jego szkole. Na kilkusekundowym filmiku widzimy jego klasę, która w sali lekcyjnej ogląda musical "Hamilton."

Zakończenie roku szkolnego. Nie ma już lekcji?

Autor nagrania opatrzył je komentarzem: "Szkoła w czerwcu. Mama nie rozumie." Pod jego filmikiem pojawiło się wiele komentarzy innych uczniów, którzy pisali, jak obecnie sytuacja wygląda w ich placówkach. Jeden z użytkowników TikToka napisał: "Ja z sześciu lekcji miałem jedną zwykłą, pięć zastępstw i jedną odwołaną". Ktoś inny dodał: "U nas na polskim były cztery osoby i oglądaliśmy 'Quo Vadis'". Wiele osób stwierdziło, że nie ma sensu już chodzić do szkoły. Pisali: "Właśnie sobie siedzę w domku"; "Moja mi pozwala nie chodzić, pod warunkiem że zaprowadzę siostrę do przedszkola i posprzątam w domu"; "Ja już sobie wakacje zrobiłam."

Koniec roku szkolnego. Nie wszyscy mają już labę

To, jak obecnie wyglądają lekcje w szkołach zależy oczywiście od nauczycieli, którzy je prowadzą. Są tacy, którzy uważają, że nie należy tracić czasu na bezproduktywne siedzenie w klasie i przeprowadzają normalne lekcje, szczególnie jeśli nie wyrobili się z materiałem w ciągu roku. Internauci pod nagraniem pisali: "U mnie pani od Polaka jeszcze sprawdziany i kartkówki robi"; "Chyba tylko moja szkoła ma normalnie lekcje jeszcze".

Uratujmy szkołę Kiry w Polsce. Tej w Ukrainie już nie ma.

Gazeta.pl i Ukrayina.pl są partnerami medialnymi zbiórki Fundacji PCPM na przetrwanie Centrum Edukacji dla kilkuset dzieci uciekających przed wojną. Wesprzyj na pcpm.org.pl/szkola.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.