Ósmoklasiści bez ogródek o egzaminie. "CKE nie miało pomysłu na zadania"

Ósmoklasiści opowiedzieli o porannych zmaganiach z językiem polskim. Z ich relacji wynika, że nie był to najtrudniejszy arkusz, dlatego ze spokojem oczekują na wyniki egzaminu. Niektórzy sugerują, że było nawet łatwiej niż podczas próbnych egzaminów. Zaskoczyła przede wszystkim tematyka. - Zdążyliśmy przerobić z wszystkie lektury. Bez tego ani rusz - mówi Maja w rozmowie z naszym portalem, która dziś zdawała egzamin w Warszawie.

Uczniowie klas ósmych szkół podstawowych rozpoczęli zmagania z trzydniowym egzaminem ósmoklasisty. Dziś zmierzyli się z testem z języka polskiego, do którego przystąpiło ponad 226 tysięcy uczniów. Egzamin ósmoklasisty sprawdza niezbędną wiedzę i umiejętności z trzech podstawowych przedmiotów szkolnych: języka polskiego, matematyki i języka obcego.

Ósmoklasiści na rozwiązanie arkusza egzaminacyjnego mieli 120 minut. Test zakończył się o 11, jednak niektórzy skończyli pisać go nieco wcześniej, dzięki czemu mogli opuścić salę egzaminacyjną. Odezwaliśmy się do uczniów i zapytaliśmy ich, jak poszedł im egzamin. Z ich relacji wynika, że nie było aż tak źle. 

Zobacz wideo Sztuczna inteligencja robi zadania z egzaminu ósmoklasisty. "Jestem w szoku"

Uczniowie są już po egzaminie z polskiego. "Arkusz łatwiejszy niż próbny"

Zgodnie z zapowiedziami CKE arkusz z języka polskiego składał się z dwóch części. W ramach pierwszej uczniowie musieli rozwiązać kilkanaście zadań opartych na podstawie następujących tekstów: "Kamieni na szaniec" Aleksandra Kamińskiego, "O szczęściu. Podróży filozoficznej" Frédérica Lenoira i wiersza Czesława Miłosza "Dar".

Drugą część stanowiło wypracowanie na jeden z dwóch poniższych tematów.

  • Napisz rozprawkę, w której rozważysz trafność stwierdzenia, że warto pomagać innym. W argumentacji odwołaj się do wybranej lektury obowiązkowej oraz do innego utworu literackiego. - Bez ciebie nie poradziłbym/poradziłabym sobie w tej sytuacji...
  • Napisz opowiadanie o przygodzie z bohaterem wybranej lektury obowiązkowej, którego pomoc sprawiła, że Wasza przygoda zakończyła się szczęśliwie. Wypracowanie powinno dowodzić, że dobrze znasz wybraną lekturę obowiązkową.

Z relacji uczniów wynika, że egzamin być dość przyjemny i nie sprawił większych kłopotów. Jak zawsze najwięcej emocji wiązało się z wypracowaniem, które w tym roku opierało się na jednej z najpopularniejszych szkolnych lektur. - Dzisiejszy egzamin był dużo łatwiejszy niż ten próbny. Zadania tekstowe były proste. Jeśli ktoś się uczył, to bez problemu sobie poradził. Wiadomo, że trzeba było się wykazać jakąś wiedzą, ale to wszystko na podstawowym poziomie. Jestem humanistką, więc nic nie sprawiło mi kłopotów. Jeśli urwą mi na czymś punkty, to pewnie na wypracowaniu, bo zawsze robię sporo błędów interpunkcyjnych. Liczę jednak na dobry wynik, a to wszystko zawdzięczam też swojej polonistce. Cieszę się, że zdążyliśmy przerobić z wszystkie lektury, które były na egzaminie. Bez tego ani rusz - mówi Maja. Jej koleżanka ze szkolnej ławki dodaje:

Jak ktoś znał "Kamienie na szaniec", to spokojnie sobie poradził. Trochę uboga tematyka. W sensie to jest łatwe, ale CKE serio mogło nas czymś zaskoczyć, bo o tej lekturze co roku jest bardzo głośno. Liczyłam, że będzie trudniej, ale jestem zadowolona.

Ósmoklasiści szczerzy do bólu: Egzamin tak nudny, że nie ma z czego robić memów

Jak co roku uczniowie tuż po wyjściu z sal egzaminacyjnych zastanawiali się i zarazem pytali innych, czy lektury, do których odwołali się na egzaminie, były trafione, a przy tym dobrze uargumentowane. "Błagam, niech ktoś mi powie, że nie tylko ja odwołałam się na rozprawce do 'Pana Tadeusza' i 'Kamieni na szaniec'" - napisała jedna z uczennic we wpisie na portalu X, gdzie inni internauci zaczęli pisać, do czego sami się odwołali. Wśród lektur padają takie nazwy jak "Quo vadis" i "Opowieść wigilijna", czyli typowe lektury, które przerabia się w szkole podstawowej. 

Ja widzący, że połowa egzaminu jest o bohaterskich czynach Alka. CKE nie miało pomysłu na zadania w tym roku. Egzamin tak nudny, że nie ma z czego robić memów

- napisał jeden z ósmoklasistów na portalu X. 

Nie wszystkim jednak spodobał się arkusz egzaminacyjny. Jedna z uczennic przyznała, że ma w rodzinie ósmoklasistkę i dziewczyna martwi się o swój wynik.

Moja kuzynka jest załamana egzaminem, więc jestem ciekawa reakcji innych

- napisała w sieci, a w komentarzu pod jej wpisem odezwała się uczennica, która również niezbyt dobrze wspomina swoje zmagania z językiem polskim. 

Uczeń: Boję się, że egzaminator w ogóle mi nie sprawdzi tego zadania

Niezależnie od tego, który temat wybrali ósmoklasiści, wypracowanie powinno liczyć co najmniej 300 wyrazów. Niektórzy uczniowie ze stresu zapomnieli o tej zasadzie i pisali wypracowanie na nieco mniej słów, a później zastanawiali się, czy ich praca zostanie zaliczona. "Bardzo bałem się polskiego, bo nie lubię lektur i ich nie czytam, a wypracowania to dla mnie najgorsze, co może być. Jak usiadłem do rozprawki to najpierw szło mi dobrze, ale w połowie straciłem wenę i chociaż nie liczyłem słów, to myślę, że napisałem mniej niż 200. Boję się, że egzaminator w ogóle mi nie sprawdzi tego zadania. Liczę, że się zlituje nad biednym ósmoklasistą" - mówi Kacper i dodaje, że konsultował już tę kwestię z polonistką i ta powiedziała mu, że najprawdopodobniej zostaną mu jedynie odjęte punkty. Jeśli dobrze uargumentował treść, to wypracowanie zostanie mu zaliczone. Wszystko zależy jednak od egzaminatora. 

Kiedy wyniki egzaminu ósmoklasisty?

Egzamin ósmoklasisty jest egzaminem obowiązkowym. Wymagane jest przystąpienie do egzaminu (aby ukończyć szkołę), ale nie określono minimalnego wyniku, który należy uzyskać.

Wyniki egzaminu ósmoklasisty 2024 zostaną ogłoszone 3 lipca i to bez względu na to, czy przystąpili do egzaminu w pierwszym, czy w drugim terminie. Na otrzymanym zaświadczeniu uczniowie zobaczą wynik procentowy oraz wynik na skali centylowej dla każdego przedmiotu.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.