Szkoły wprowadzają do statutu absurdalny zapis. To demotywuje uczniów?

Nauczyciele mają swoje sposoby na motywowanie uczniów. Niektóre są jednak nielegalne. O tym temacie niedawno debatowali posłowie, którzy przyznali, że każde działanie pedagogów powinno być zawarte w statucie szkoły. Jeśli tak nie jest, to zarówno uczeń, jak i rodzic może interweniować w swojej sprawie.

Nauczyciele coraz częściej dają uczniom ujemne punkty, które mają zachęcić ich do pracy. W wielu przypadkach ma to jednak odwrotny charakter. O tym ostatnio dyskutowali posłowie, którzy wskazali, że może to być nielegalne zgodnie z art. 44b ust. 5 ustawy o systemie oświaty.

"Wiele osób uczących się zgłasza problem w zakresie szczegółowego rozumienia dowolnego ustalania zasad oceniania form sprawdzania wiedzy i umiejętności osób uczących się oraz sposobów określania sprawdzania wiedzy i umiejętności osób uczących się. Często podnoszony jest wątek przyznawania ujemnych punktów za wskazanie błędnej odpowiedzi w formach sprawdzania wiedzy i umiejętności, np. poprzez zaznaczenie błędnej odpowiedzi w testach jednokrotnego lub wielokrotnego wyboru lub poprzez wskazanie błędnej odpowiedzi w pytaniach wymagających dłuższej odpowiedzi" - przekonywano w interpelacji. 

Zobacz wideo Marcin Kruszewski: Trafiłem na szkoły, które miały w swoich statutach naleciałości z czasów PRL-u

Szkoła wprowadziła do regulaminu ujemną punktację. "Rodzice mają znikomy wpływ na postanowienia statutu"

Resort edukacji nie zauważa problemu i wskazuje, że ocenianie osiągnięć edukacyjnych ucznia polega na rozpoznawaniu przez nauczycieli aktualnego poziomu i postępów w opanowaniu przez ucznia wiadomości. Ocenianie osiągnięć edukacyjnych w każdej szkole odbywa się według przyjętych zasad. Nauczyciele są zobligowani do informowania i udzielenia informacji o postępach. Poza tym ważne jest udzielanie wskazówek do samodzielnego planowania własnego rozwoju, a także dostarczanie rodzicom informacji zwrotnych o trudnościach w nauce i zachowaniu ucznia ze szczególnymi uzdolnieniami uczniów. 

"Szkoła autonomicznie ustala i wpisuje do swojego statutu szczegółowe warunki i sposób oceniania"

Wielu nauczycieli stara się na własną rękę wprowadzać działania, które mają pomóc uczniom, jednak jeśli warunki i sposób oceniania jest niezgodny ze statutem szkolnym, to jest to nielegalne. Zmiany, które akceptują wszyscy powinny zostać niezwłocznie wprowadzone do regulaminu, niezależnie od terminu, nawet w trakcie roku szkolnego. 

Rzecz jasna, każda placówka powinna kierować się tym, co jest zawarte w wewnątrzszkolnych zapiskach. "Szkoła autonomicznie ustala i wpisuje do swojego statutu szczegółowe warunki i sposób oceniania. Ustawa z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty nie określa szczegółowo warunków, jakie musi zachować szkoła ustalając oceny bieżące, obowiązujące w danej szkole podczas oceniania np. sprawdzianów" - wyjaśnia MEN.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.