Zobaczyła sprawdzian z lektury i zdębiała. "Kto rozłupywał orzechy zadem? Litości! Co to ma być?!

Spojrzała na sprawdzian syna ze znajomości lektury. Jedno z zadań wyjątkowo ją zaskoczyło. "To ważna powieść historyczna, obrazująca istotne wydarzenia. Mamy bitwę pod Grunwaldem, śmierć królowej Jadwigi, występują tam postacie historyczne, takie jak Zawisza Czarny, czy Władysław Jagiełło. Dla polonisty najważniejsze jest jednak, kto rozłupywał orzechy zadem" - przyznaje nasza czytelniczka.

Poloniści chcą często bardzo dokładnie zweryfikować wiedzę uczniów z danej lektury. W tym celu jeszcze przed omówieniem danej książki zwykle robią sprawdziany ze znajomości jej treści. Bywa, że są bardzo szczegółowe. Pytania o drobiazgi mają zweryfikować, kto naprawdę sięgnął po lekturę, a kto zapoznał się jedynie z jej streszczeniem. We wszystkim trzeba jednak zachować umiar.

Zobaczyła sprawdzian z lektury i zdębiała

Krzyżacy – powieść historyczna Henryka Sienkiewicza publikowana w latach 1897–1900 w "Tygodniku Illustrowanym", a  wydana w 1900 roku w Warszawie. Przedstawia dzieje konfliktu polsko-krzyżackiego, a akcja utworu toczy się od 1399 (rok śmierci królowej Jadwigi) do 1410 (bitwa pod Grunwaldem). Aktualnie jest to obowiązkowa lektura dla klas VII-VIII. Nasza czytelniczka jest mamą siódmoklasisty. Gdy pewnego dnia przyniósł ze szkoły sprawdzian ze znajomości tej lektury. Chłopak dostał czwórkę, ale nie to zwróciło uwagę kobiety. Zauważyła, że jedno z pytań brzmiało - "który z bohaterów rozłupywał orzechy zadem?". W pierwszej chwili bardzo ją to rozbawiło.

Zobacz wideo Jak podnosić i nosić dziecko, wózek lub nosidełko

"Kto rozłupywał orzechy zadem?"

"'Krzyżacy' to ważna powieść historyczna obrazująca istotne wydarzenia. Mamy bitwę pod Grunwaldem, śmierć królowej Jadwigi, występują tam postacie historyczne, takie jak Zawisza Czarny, czy Władysław Jagiełło. Dla polonisty najważniejsze jest jednak, kto rozłupywał orzechy zadem. Przecież takie pytania to absurd. Mało istotny detal na tle całej fabuły" - żali się pani Sandra. Wskazane pytanie dotyczyło jednej z bohaterki "Krzyżaków" - Jagienki. "To dopiero niewiasta, co niedźwiedzia oszczepem w boru podeprze, a orzechów nie potrzebuje gryźć, jeno na ławie ułoży i z nagła przysiędzie, to ci się wszystkie tak pokruszą, jakobyś je młyńskim kamieniem przycisnął" - czytamy we fragmencie do którego nawiązywał polonista. Gdy nasza czytelniczka poruszyła kwestię tego fragmentu z synem, przyznał, że niektórzy uczniowie próbowali powtórzyć "wyczyn" bohaterki". "Syn twierdził, że kupili paczkę włoskich orzechów, a na długiej przerwie uczeń próbowali usiąść w taki sposób, aby je rozłupać. Przecież to idiotyczne. Dlaczego zamiast skupić się nam przekazie powieści, trzeba wyciągać tego typu opisy? Litości, przecież wyciąganie mało istotnych szczegółów nie sprawie, że dziecko lepiej zrozumie treść. To absurd" - twierdzi.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.