Nauczycielka dostała przelew na konto. Tego się nie spodziewała. "Uśmiecham się"

Nauczycielka zdradziła w sieci, ile jako młody pedagog otrzymała dodatku motywacyjnego. Kwota, która widnieje na kartce jest wyjątkowo niska i żadna to motywacja do pracy. "Już nie pracuję w szkole i przedszkolu publicznym, ale kiedy wracam myślami do kwoty dodatku motywacyjnego. to się uśmiecham" - przyznaje kobieta, która zdecydowała się odejść od oświaty.

Wynagrodzenie nauczycieli to jeden z tematów, którzy wciąż budzi ogromne kontrowersje zarówno wśród samych pedagogów, jak i całego społeczeństwa. Na szczęście wszystko już jest jasne. We wtorek 20 lutego MEN przekazało, że szefowe resortów edukacji oraz rodziny, pracy i polityki społecznej podpisały rozporządzenie o podwyżkach dla nauczycieli. Zgodnie z nim wynagrodzenie zasadnicze nauczycieli wzrośnie od 1167 zł brutto do 1365 zł brutto, zależnie od stopnia awansu zawodowego i grupy zaszeregowania.

I choć to spory zastrzyk gotówki, to nauczyciele jak sami podkreślają, dopóki nie zobaczą przelewów na koncie, to nie uwierzą. Wszystko przez to, jak przez długi czas rząd zapominał o oświacie. Jedna z byłych nauczycielek pokazała w sieci, ile kiedyś wpłynęło jej na konto dodatku motywacyjnego. 

Zobacz wideo Marcin Józefaciuk: Nauczyciele bez dwóch zdań dostali największą podwyżkę

Nauczycielka pokazała, ile dostała za dodatku motywacyjnego. "Uśmiecham się"

Nauczyciele oprócz pensji zasadniczej otrzymują także dodatki, np. za wysługę lat, pracę na terenie wiejskim czy uciążliwe warunki pracy. Przysługuje im także dodatek motywacyjny. "Kiedy zaczynałam studia pedagogiczne, nikt nie wierzył, że pracując w szkole da się zarobić. Dziś mnie doceniono i odbieram dodatek motywacyjny w placówce publicznej" - napisała z dumą była nauczycielka w nagraniu opublikowanym na TikToku. Kiedy zaraz później pokazuje kwotę wpływu, to czar pryska. Na kartce widnieje kwota 30 złotych, za którą w obecnych czasach nie da się zrobić normalnych zakupów w sklepie.

Już nie pracuję w szkole i przedszkolu publicznym, ale kiedy wracam myślami do kwoty dodatku motywacyjnego. to się uśmiecham

- przyznała kobieta w nagraniu na TikToku. 

Dodatek motywacyjny. Dodatkowe pieniądze np. za wysługę lat, pracę na terenie wiejskim czy uciążliwe warunki pracy

Zgodnie z informacjami zawartymi w Karcie Nauczyciela, a także w rozporządzeniu dotyczącym dodatków do wynagrodzenia zasadniczego, wysokość dodatku motywacyjnego ustala dyrektor szkoły, a dla dyrektora organ prowadzący szkołę. "Dodatek motywacyjny przyznaje się na czas określony […] w wysokości nie wyższej niż 50 proc. otrzymywanego przez nauczyciela wynagrodzenia zasadniczego" - czytamy w rozporządzeniu.

Nauczyciele nierzadko, chcąc dorobić do swojej podstawowej pensji, decydują się pracować ponad etat (np. 1,5, a nawet 2 etaty). Ci, którzy mają dwa różne etaty w dwóch różnych szkołach, otrzymują podwójny dodatek motywacyjny. Inaczej sytuacja wygląda, gdy nauczyciel wyrabia dwa etaty w jednej placówce. Wówczas dostaje dodatek motywacji tylko raz. Należy nadmienić, że kwota, którą samorząd przeznacza na dodatki motywacyjne, musi wystarczyć także na inne dodatki, jak nagrody czy tzw. 13-stki.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.