Nauczycielka o religii w szkołach: Musi odejść do salek katechetycznych. To są zajęcia dodatkowe

Coraz mniej uczniów chodzi na religię. "Uczę w liceum i widzę ci się dzieje, jeszcze wśród pierwszaków udaje się stworzyć grupę chodzących, potem jest to już grupa międzyoddziałowa" - mówi.

Jak opisywaliśmy w poprzednim artykule, uczniowie masowo rezygnują z udziału w katechezie. Co za tym idzie, wiele osób nie chce, aby ten przedmiot był umieszczany pomiędzy obowiązkowymi zajęciami w planie lekcji. Takie zjawisko wciąż jest praktykowane w niektórych szkołach z powodu braków kadrowych lub braków sal, a prowadzi do sytuacji, w której niewierzący uczniowie mają dodatkowe okienka.

Nauczycielka o religii w szkołach

Nauczycielka w swoim wpisie na Twitterze przyznała, że wśród młodzieży widzi coraz mniejsze zainteresowanie udziałem w katechezie. "Religia musi odejść ze szkoły do salek katechetycznych. To są zajęcia dodatkowe. Wtedy się okaże, ilu jest w Polsce katolików. Uczę w liceum i widzę ci się dzieje. Jeszcze wśród pierwszaków udaje się stworzyć grupę chodzących, potem jest to już grupa międzyoddziałowa" - przyznała. Pod artykułem dotyczącym religii w szkołach, opublikowanym na stronie facebookowej Gazeta.pl również nawiązała się żywa dyskusja na temat tego przedmiotu. Niektórzy rodzice twierdzili, że religia powinna wrócić do salek katechetycznych, z kolei inni opowiadali się za tym, aby nie umieszczać jej w planie zajęć pomiędzy innymi lekcjami. "Tak powinno być. Kiedyś lekcje religii odbywały się w salkach katechetycznych i nie było z tym problemu. Kto chce to idzie. Kto nie chce to nie idzie", "Też tak uważam, my religie mieliśmy w salkach katechetycznych i czas, żeby tam wróciły", "Religia w szkole owszem, ale opłacana ze środków kościoła i jako pierwsza lub ostatnia lekcja", "Religia w szkole ale na pierwszej lub ostatniej lekcji, tylko z logistycznego powodu. Bez ocen na świadectwie", "Religia tylko w salkach. Tak było kiedyś i było dobrze. Dość wdzierania się katolicyzmu w każdą instytucję i sferę życia" - pisali. Więcej artykułów o tematyce szkolnej przeczytasz na stronie Gazeta.pl.

Zobacz wideo Wybitna polska sportsmenka już wkrótce zostanie mamą. "Nie jest to łatwy stan, boję się porodu"

 

Nadchodzą zmiany?

Wielu widzi szansę na zmiany w obecnej formie nauczania religii w nowym rządzie. Przypominamy, że były jednym z postulatów Kolacji Obywatelskiej opisanym w programie "100 konkretów na 100 dni". Zakłada on wykreślenie tego przedmiotu ze świadectw szkolnych i umieszczenie katechezy na pierwszej lub ostatniej lekcji w planie zajęć. Polska 2050 Szymona Hołowni chce zwiększenia udziału wspólnot szkolnych w decydowaniu o wymiarze i sposobie realizacji lekcji religii na ich terenie oraz wprowadzenia obowiązkowych zajęć z etyki lub filozofii. Z kolei Lewica opowiada się za całkowitym usunięciem tego przedmiotu ze szkół.

Więcej o:
Copyright © Agora SA