Pokazała, czym różnią się klasy w fińskich i amerykańskich szkołach. Które bardziej przypominają polskie placówki?

W amerykańskich placówkach jest bardzo kolorowo i wesoło, W fińskich szkołach nieco bardziej ascetycznie - wnętrza wypełniają drewniane meble, nie ma tam przepychu, jest za to sporo przestrzeni dla uczniów.

Więcej informacji na temat polskiego szkolnictwa na stronie Gazeta.pl

Jeszcze kilkanaście, czy kilkadziesiąt lat temu klasy w polskich szkołach wyglądały tak samo: smętne kolory ścian, proste ławki i krzesła, tablica i biurko nauczyciela. Gdzieniegdzie na ścianach wisiały tablice z pracami plastycznymi uczniów, niezmienianymi zbyt często dekoracjami lub nieaktualnymi informacjami. Teraz sytuacja wygląda nieco inaczej: częściej pojawiają się kolorowe meble - ławki, szafki etc., gdzieniegdzie pojawiły się tablice interaktywne. Nie zmieniło się jedno - wciąż w publicznych placówkach klasy są urządzone w oszczędny sposób, co oczywiście wynika z braku środków na bardziej atrakcyjne wyposażenie. 

Zobacz wideo Jakie są problemy polskiej edukacji? "Każdy musi iść na korki" [SONDA]

Jak wyglądają szkoły w Finlandii i USA?

Na instagramowym profilu weskoolhouse pojawiło się nagranie, którego autorka pokazuje wnętrza szkół w Finlandii i USA. Łatwo zauważyć, że w obu przypadkach przestrzenie są przyjazne i jasne, ale różni je ilość przedmiotów i dekoracji. "Amerykańskie szkoły cechuje maksymalizm. W typowej amerykańskiej klasie podłogi, ściany, sufity, okna są pełne kolorów. Amerykańskie klasy są chaotyczne" - mówi autorka nagrania. Pokazuje kadry, na których widać dekoracje w jaskrawych kolorach - plakaty, tablice, prace uczniów, girlandy, rysunki na ścianach, kolorowe magnesy na tablicy. W takiej przestrzeni panuje tętniący życiem chaos.

W fińskich szkołach panuje minimalizm

Z kolei w fińskich szkołach króluje minimalizm - drewniane meble w naturalnym kolorze, białe ściany, pufy do siedzenia. "W fińskich klasach jest odwrotnie. Finowie nie są przywiązani do konieczności wstawiania tam ławek, jest dużo przestrzeni dla dzieci, są bardziej minimalistyczne. Są uspokajające" - słyszymy na nagraniu. "Jestem przekonana, że można przeprowadzić tę samą lekcję w dwóch różnych warunkach i mieć dwa różne wyniki" - dodaje autorka. Wyjaśnia, że w fińskich szkołach chodzi o uspokojenie dzieci i stworzenie im wyjątkowej, korzystnej do nauki atmosfery. "Czy to może być klucz do pozytywnie odmiennej przygody edukacyjnej?" - pyta.

Pod nagraniem pojawiło się wiele komentarzy użytkowników Instagrama. Niektórzy stwierdzili, ze amerykański kolorowy chaos jest bardziej przyjazny dla dzieci, inni zachwycali się stonowanym fińskim wnętrzem. Głos zabrała także nauczycielka z Finlandii, która postanowiła nieco sprostować przesłanie: "Jestem nauczycielem z Finlandii, nie wszystkie szkoły są tu takie. Ta, którą pokazujesz, to jedna z kilku pokazowych szkół. Ale rzeczywiście - tutaj wolimy naturalne kolory (drewno i biel) i materiały,  ale na ścianach też często pojawiają się kolorowe dekoracje".

Więcej o:
Copyright © Agora SA