Szkoła przeniosła religię do salki przy kościele. Inne placówki wykreślają ją z zajęć

Uczniowie Zespołu Szkół Licealnych i Technicznych w Wojniczu, którzy chcą chodzić na religię, będą musieli uczęszczać na zajęcia do sali katechetycznej należącej do tamtejszej parafii. O usunięcie religii z planu lekcji walczyli także nauczyciele, a samą decyzję w tej sprawie podjęła już Rada Powiatu Tarnowskiego. Inne placówki działają bardzo podobnie.

Religia powróciła do szkół 35 lata temu. Episkopat zażądał i premier Tadeusz Mazowiecki wprowadził ją rozporządzeniem ministra edukacji, tym samym - zdaniem rzecznika praw obywatelskich - łamiąc konstytucję. Obecnie prawo organizacji zajęć katechetycznych w placówkach szkolnych jest gwarantowane także art. 53 ust. 4 Konstytucji RP.

Szkoły publiczne podstawowe i ponadpodstawowe oraz przedszkola, prowadzone przez organy administracji państwowej i samorządowej, organizują zgodnie z wolą zainteresowanych naukę religii w ramach planu zajęć szkolnych i przedszkolnych

- gwarantuje państwo polskie na mocy konkordatu między Stolicą Apostolską i Rzecząpospolitą Polską z 1993 r. Jednak w obecnych czasach, kiedy obserwuje się kryzys wiary, wiele mówi się także o tym, aby religię ze szkół zwyczajnie wyrzucić. Wielu ma pomysł na nią pomysł. Szkoła w Wojniczu poradziła sobie z problemem przeładowanych planów lekcji, przenosząc religię do salek katechetycznych. 

Zobacz wideo Uczniowie o religii w szkołach. "To kompletna pomyłka" [SONDA]

Przenieśli religię do salki katechetycznej. Dzięki temu uczniowie mają mniej lekcji

Zespół Szkół Licealnych i Technicznych w Wojniczu nosi imię Jana Pawła II i uchodzi za jedną z najbardziej religijnych szkół w diecezji tarnowskiej. Według aktualnego rocznika statystycznego Kościoła katolickiego w Polsce "Annuarium Statisticum Ecclesiae in Polonia" na zajęcia religii w diecezji tarnowskiej uczęszczało ostatnio 83,6 proc. uczniów, gdy np. w diecezji wrocławskiej takich uczniów jest zaledwie 63,4 proc., a w sosnowieckiej 69,6. Choć wierzących uczniów jest naprawdę dużo, to nie przeszkodziło to dyrektorce ZSLiT w przeniesieniu zajęć poza siedzibę szkoły. Katechezy odbywają się teraz w salce katechetycznej w pobliskiej parafii. 

Jak się okazuje, wnioskowali o to sami nauczyciele i nie chodziło jedynie o kryzys wiary, a o to, aby lekcje kończyły się nieco wcześniej. 

- Nasza szkoła składa się z czterech budynków, a kolegiata wojnicka jest po drugiej stronie ulicy. Minister Czarnek dał taką możliwość, żeby lekcje religii, za zgodą księdza proboszcza, mogły odbywać się w salkach katechetycznych, dlatego z tej opcji skorzystaliśmy - powiedziała dyrektor  Agnieszka Kapek portalowi Onet.pl, tym samym potwierdzając, że katechezy w murach szkoły już się nie odbywają. 

Sala katechetyczna, do której na lekcje religii będą chodzić uczniowie tarnowskiej szkoły, znajduje się 250 metrów od gmachu placówki. Dyrekcja szkoły zapewnia, że trasa jest bezpieczna, uczniowie będą chodzić chodnikiem i oznakowanym przejściem dla pieszych.

Szkoły nie chcą religii w planie lekcji, bo przysparza dodatkowe problemy 

Jak podaje Gazeta Wyborcza, wiele placówek również decyduje się na usunięcie religii z planu lekcji, dzięki czemu uczniowie kończą wcześniej lekcji, a ci, którym zależy na katechezie, mogą iść na zajęcia przy kościele. Na takie rozwiązanie zdecydował się Zespół Szkół im. I.J. Paderewskiego w Knurowie

- Przede wszystkim chodzi o dostępność nauczycieli o wysokich kwalifikacjach z zakresu informatyki. Takich nauczycieli bardzo trudno znaleźć, dlatego są rozchwytywani i uczą w kilku szkołach. Dla nas są dostępni akurat w późniejszych godzinach - mówiła Dorota Gumienny, dyrektorka szkoły. Z kolei w Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego w Sosnowcu religię wyrzucono ze szkół ze względu na małe zainteresowanie. 

- Od zeszłego roku szkolnego 2022/23 w CKZiU w Sosnowcu jest realizowana jedna godzina religii tygodniowo dla wszystkich klas technikum oraz szkoły branżowej pierwszego stopnia. Decyzja o określeniu liczby godzin religii była każdorazowo, zarówno w ubiegłym roku szkolnym, jak również bieżącym, konsultowana z Kurią Diecezji Sosnowieckiej. Głównym powodem określenia liczby zajęć na takim poziomie jest niskie zainteresowanie młodzieży udziałem w lekcjach religii - mówił Dominik Kowalski, rzecznik CKZiU.

Czy uczniowie muszą chodzić na religię? Coraz mniej dzieci się na to decyduje

Uczniowie w polskich szkołach aktualnie mają cztery opcje do wyboru: uczęszczanie na religię, udział w lekcjach etyki zamiast religii, zapisanie się na obydwa przedmioty lub na żaden z nich. Już niedługo mogą pojawić się jednak pewne zmiany w tym zakresie. Przemysław Czarnek chce, aby dzieci i młodzież obowiązkowo uczęszczały na jeden z tych przedmiotów - religię albo etykę.

Religia nigdy nie będzie obowiązkowa. Najwcześniej za dwa lata chcemy wprowadzić obowiązek uczęszczania na lekcje religii lub etyki

- mówił jakiś czas temu w rozmowie z TVP Info minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek. Według ankiety CBOS w grupie wiekowej 18–24 lata liczba praktykujących z blisko 70 proc. w 1992 r. stopniała do 23 proc.

Więcej o:
Copyright © Agora SA