Nauczyciel pijący kawę na lekcji łamie prawo? Prawnik komentuje

Wielu uczniów chętnie czyta w sieci wpisy dotyczące szkolnych praw i obowiązków. Jednym z odwiecznych problemów jest fakt picia na lekcjach napojów zarówno przez nauczycieli, jak i uczniów. Prawnik rozwikłał wątpliwości. Jak się okazuje, za zabranianie można odpowiedzieć cywilnie, bo to naruszenie dóbr osobistych.

"Co wolno wojewodzie, to nie tobie, smrodzie" - to przysłowie, które idealnie można przypasować do środowiska szkolnego. Uczniowie muszą zdawać sobie sprawę z tego, że w szkole rządzą nauczyciele, nie tylko z racji wieku, ale także doświadczenia. Nic dziwnego, że przysługuje im zdecydowanie więcej praw. Niestety, taką argumentacją bardzo ciężko zdobyć szacunek i doprowadzić do zamierzonego celu. Najczęściej wzbudza to poczucie niesprawiedliwości i frustrację. Uczniowie przypominają o swoich prawach i obowiązkach, a cała sytuacja przynosi odwrotny efekt.

Zobacz wideo Jakie są problemy polskiej szkoły? "Regularność zmian w systemie edukacji daje nam mocno w kość"

Czy nauczyciel może wchodzić do klasy na lekcje z kubkiem kawy lub wody? Prawo jest nieugięte 

Uczniowie coraz głośniej mówią o swoich prawach. Kiedy wchodzą na lekcje z napojem, nauczyciele często źle reagują na ich zachowanie i określają ich jako tych bezczelnych, którzy uważają, że wszystko im się należy. Takie zachowania tworzą jedynie niepotrzebne konflikty. Uczniowie ciągle walczą o to, aby móc pić napoje na lekcjach, jednak bezskutecznie. Z kolei kiedy robi to nauczyciel, to wybucha spór. Tym razem głos w sprawie zabrał pewien prawnik, który postanowił rozwiać wątpliwości związane z prawami nauczycieli.

- Kiedy do twojej klasy wchodzi nauczyciel z kubkiem pysznej, pięknie pachnącej kawy, który wcześniej zabronił ci picia na lekcji, to odpowiedz mu "dzień dobry" i życz "smacznego". Tego wymagają względy kultury - zaczął prawnik. Nie warto kłócić się z pedagogiem, jednak można przypomnieć mu o naruszaniu konstytucyjnej godności. 

Może za to odpowiadać cywilnie, bo narusza twoje dobra osobiste. W skrajnych przypadkach zapłaci ci odszkodowanie albo zadośćuczynienie

- wyliczył Kruszewski z @prawomarcina w nagraniu na TikToku.

Uczeń może upomnieć się o swoje prawa, ale nie zawsze może to pomóc

Prawnik przypomniał, że zawsze można odpowiedzieć nauczycielowi, że poprzez takie zachowanie się ośmiesza, jednak takie sugestie z pewnością nie spodobają się pedagogom, a ci w konsekwencji mogą ukarać ucznia.

- Możesz też powiedzieć mu, że jest hipokrytą, ośmiesza się i stosuje podwójne standardy, bo kawa dla niego, a dla ucznia co? Brak wody? No ale tego nie radzę, bo wtedy będzie mógł obniżyć ci ocenę z zachowania, a chyba chcemy, żeby to on odpowiedział za złamanie prawa, a nie ty - podkreślił. 

Więcej o:
Copyright © Agora SA