Tusk weźmie się za prace domowe. Koalicja zapowiada zmiany w oświacie. Wyjaśniamy jakie

Jeszcze żadne konkretne decyzje nie zapadły w sprawie rezygnacji z prac domowych, ale przedstawiciele dotychczasowych partii opozycyjnych swoje zamiary potwierdzili w podpisanej umowie koalicyjnej.

Więcej tematów związanych z życiem rodzinnym na stronie Gazeta.pl

Zmiany w oświacie będą, to raczej pewne. I mimo, że żadne konkretne decyzje jeszcze nie zapadły, po lekturze umowy koalicyjnej można wnioskować, w jakich kierunkach pójdą. Przedstawiciele dotychczasowych partii opozycyjnych - Koalicji Obywatelskiej, Trzeciej Drogi Polska 2050 i nowej Lewicy - składając swoje podpisy pod dokumentem, zapowiedzieli, że pochylą się nad podstawą programową, w celu jej odchudzenia, przyjrzą się ilości prac domowych zadawanych przez nauczycieli i wezmą się za podwyżki dla nauczycieli.

Zobacz wideo Jakie są problemy polskiej edukacji? "Każdy musi iść na korki" [SONDA]

Nie będzie prac domowych?

Przedwyborcze deklaracje i spodziewane zmiany w systemie edukacji, w tym plany zniesienia prac domowych ucieszyły uczniów i ich rodziców. Zarówno pierwsi, jak i drudzy skarżą się na nadmiar nauki wymuszony przeładowanym programem. Dzieci spędzają w szkołach wiele godzin, a po powrocie do domu muszą odrabiać lekcje i przygotowywać się do zapowiedzianych kartkówek i sprawdzianów. W umowie koalicyjnej czytamy: "Dobra edukacja to inwestycja w przyszłość naszych dzieci, ale także realny zysk w postaci wyższego PKB, bo każda złotówka przeznaczona na edukację wraca z nawiązką. Efektywnie zwiększymy wydatki budżetowe na edukację". 

W dokumencie znalazło się też zapewnienie o planowanych zmianach związanych z wyżywieniem dzieci w placówkach i pracami domowymi: "Zadbamy o zdrowe wyżywienie dzieci w szkołach. „Odchudzimy" i zmienimy podstawę programową, tak aby szkoły uczyły kompetencji przyszłości, związanych z rozwojem nowych technologii, zdolności syntetycznego myślenia i współpracy w grupie, a dzieci po podstawówce płynnie posługiwały się językiem angielskim. Ograniczymy obowiązki związane z zadawaniem prac domowych, tak by czas po szkole był przeznaczony tylko dla rodziny i rozwijania swoich pasji". Przedstawiciele KO, Trzeciej Drogi i nowej Lewicy zapewnili także, że w każdej szkole będzie dostępna opieka psychologiczna, z placówek zniknie polityka, staną się bardziej autonomiczne. 

Będą podwyżki dla nauczycieli, ale nie wiadomo jakie

W umowie koalicyjnej pojawił się także zapis dotyczący podwyżek wynagrodzeń w zawodach kluczowych dla funkcjonowania państwa, w tym nauczycieli: "Jednym z najważniejszych zadań Koalicji będzie wspieranie zawodów kluczowych dla funkcjonowania państwa i przyszłości naszych dzieci. Strony Koalicji potwierdzają pilną potrzebę podwyżek dla nauczycieli, pracowników służby publicznej, w tym administracji, sądów i prokuratury. Niskie zarobki wypychają z zawodu ludzi zapewniających ciągłość działania naszego państwa oraz edukację dzieci i młodzieży. Powstrzymamy i odwrócimy ten proces. Stosowne akty prawne zapewniające podwyżki zostaną przedłożone w ciągu pierwszych stu dni rządów".

Więcej o:
Copyright © Agora SA