Katechetka zaprosiła na religię obcego mężczyznę. Wszedł do sali i zaczął mówić o masturbacji

Chociaż rodzice starają się kontrolować, czego ich pociechy uczą się na szkolnych lekcjach religii, nie zawsze udaje im się je uchronić przed informacjami i treściami, które nie powinny do nich trafić. Lepiej więc być czujnym.

Więcej informacji o aktualnej sytuacji w polskim szkolnictwie na stronie Gazeta.pl

Szkolne lekcje religii są niesłabnącym źródłem kontrowersji. Dzieje się tak dlatego, że są pod lupą wszystkich tych, którzy uważają, że katecheza nie powinna się odbywać w publicznych szkołach. Na razie lekcje religii są nieobowiązkowe, ale już niedługo, zgodnie z zapowiedziami Przemysława Czarnka - ministra edukacji i nauki, ci, którzy nie będą chodzili na religię, będą musieli uczestniczyć w zajęciach etyki. Taka decyzja też nie wszystkim się podoba, mają wątpliwości co do kompetencji osób, które będą je prowadzili (katechetki?), nie wiedzą, jakie treści będą przekazywane dzieciom.  

Zobacz wideo Jak rozpoznać u dziecka ADHD? "To nie jest tak, że mając ADHD zacznie biegać i roznosić studio"

Katechetka zaprosiła obcego mężczyznę na lekcję

W mediach społecznościowych internauci chętnie dzielą się z innymi swoimi doświadczeniami ze szkolnych lekcji religii, przeżyć związanych z przystąpieniem do pierwszej komunii świętej, czy pierwszą spowiedzią. Użytkownik o nicku Bob57, na Twitterze opublikował post o treści: "Na lekcję Wychowania do życia w rodzinie, katechetka zaprosiła starszego chłopaka z Oazy. Miał "dać świadectwo", czyli opowiedzieć, jak wyleczył się modlitwą z "pokusy" masturbacji". Zapewne nie było to jego wspomnienie, a zasłyszane od innej osoby.

Lepiej być czujnym

Gdy decydujemy się posłać dziecko na lekcje religii, warto być czujnym i kontrolować to, czego dziecko dowiaduje się tam od księdza lub katechetki. Czasem osoby te przekazują uczniom nieodpowiednie treści, poruszając tematy in vitro, aborcji, masturbacji i molestowania seksualnego. Straszą dzieci i wzbudzają w nich poczucie winy. Może też dziecko źle zrozumiało słowa prowadzącego zajęcia i czuje się zdezorientowane, przestraszone. W takich sytuacjach warto porozmawiać z dzieckiem, dokładnie mu wszystko wyjaśnić, rozwiać wątpliwości etc.

Więcej o:
Copyright © Agora SA