Pokazała jedną rzecz w szkole, która się nie zmieni. Każdy to zna. "To jest chore"

Uczennica podzieliła się w sieci refleksją o swojej szkolnej pielęgniarce. Podkreśliła, że kiedy potrzebna jest jej pomoc, to jest nieobecna. Inne dzieci nie kryły oburzenia i zgodziły się ze słowami nastolatki. - W szpitalu wyszły mi wrzody - pisze chłopiec pod wideo na TikToku.

Więcej treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl >>

Zobacz wideo Darmowe posiłki dla dzieci. ADB: Nie spodziewałam się, że to może wzbudzić kontrowersje

Uczennica gorzko o szkolnej pielęgniarce: Bez względu na to, co ci dolega - zjedz kanapkę!

Jedna z aktywnych użytkowniczek TikToka opublikowała nagranie, w którym podzieliła się refleksją dotyczącą tego, co według niej, nigdy nie zmieni się w szkole. Nastolatka miała na myśli szkolną pielęgniarkę. Okazuje się, że w jej placówce, kiedy tylko ktoś chce skorzystać z pomocy lekarskiej, to zazwyczaj w pielęgniarskim pokoju nikogo nie zastanie. 

Jest taka rzecz w szkole, która chyba nigdy się nie zmieni. Pielęgniarka szkolna jest zawsze wtedy, kiedy jej nie potrzebujesz

- zaczęła uczennica i dodała, że praktycznie na każde schorzenie polecane jest zjedzenie kanapki. 

Aha no i jeszcze jedno! Bez względu na to, co ci dolega - zjedz kanapkę!

- dodała. 

Nauczycielka zwolniona za filmy, jakie nagrywałaNauczycielka zwolniona po tym, jak kręciła filmik na OnlyFans

Uczennica o pielęgniarce szkolnej: U mnie zawsze daje herbatkę na wszystko!

Pod nagraniem pojawiło się mnóstwo komentarzy. Inni uczniowie podzielili się własnymi doświadczeniami związanymi ze szkolnymi pielęgniarkami. Okazuje się, że większość wypowiedzi pokrywa się z tym, o czym mówiła licealistka. Z relacji dzieci wynika, że większość szkół nie ma własnej pielęgniarki szkolnej. 

U mnie w szkole to do pielęgniarki szło się na herbatkę na każde dolegliwości.
Często poleca krople żołądkowe, nawet jak noga jest złamana.
Pamiętam, jak bolała mnie ręką, a pani powiedziała, że to dlatego, że nic nie jadłem.
Oj, smutna prawda.
Kiedyś wbiłem do pielęgniarki, bo strasznie bolał mnie brzuch. Nie dała mi leków, nie dała mi kropelek, a jedynie czekoladę gorzką. W szpitalu wyszły mi wrzody.
U mnie zawsze daje herbatkę na wszystko!
Wczoraj powiedziała mi, że boli mnie brzuch, bo mam suche usta, a potem kazała mi zjeść kanapkę.
To jest chore!

- czytamy w komentarzach. 

Nauczycielka zaskoczyła uczniów na sprawdzianie. Tego nikt się nie spodziewał. 'Czy to zgodne z prawem?'Nauczycielka zaskoczyła uczniów na sprawdzianie. "Czy to zgodne z prawem?"

Więcej o: