Nauczyciel do ucznia: "Przesadziłeś z arogancją". Chodziło o zadanie na sprawdzianie

Kiedy w szkole jest sprawdzian, a uczeń jest do niego kompletnie nieprzygotowany, ma dwa wyjścia. Pogodzić się z oceną niedostateczną lub improwizować i liczyć na poczucie humoru nauczyciela. Ten uczeń się przeliczył.

Więcej informacji o aktualnej sytuacji w polskim szkolnictwie na stronie Gazeta.pl

Szkolne sprawdziany i prace domowe zadawane przez nauczycieli bywają źródłem frustracji uczniów i ich rodziców. W mediach społecznościowych jedni i drudzy chętnie dzielą się przykładami niezrozumiałych zadań lub - ich zdaniem - absurdalnych uwag nauczycieli.

Prace domowe zaskakują uczniów i ich rodziców

Jedna z mam pokazała pracę domową swojego dziecka z religii, które miało m.in. wyjaśnić, jakie są skutki aborcji. Inna uczennica - ósmoklasistka - pochwaliła się zadaniem, które polegało na "pokolorowaniu Jana Pawła II". Nie tylko religia wzbudza kontrowersje. Jedna z mam podzieliła się z internautami swoim oburzeniem na zadanie domowe z historii. Jej dziecko miało zaprojektować nowe narzędzie tortur dla Tudorów. Rodzice dzielą się także z internautami zadaniami, które nawet im sprawiają problemy. Zdarza się, że proszą o pomoc w rozwiązaniu zadań uczniów z pierwszych klas szkoły podstawowej, bo nie rozumieją poleceń.

Co mówią rodzice nauczycielce w żłobku?Codzienne teksty rodziców żłobkowych dzieci: "W domu nie kaszle"

Osobną grupę "kwiatków" ze szkoły stanowią sprawdziany. Tu szczególnie zabawne wydają się prace uczniów, którzy się do nich nie przygotowali i próbowali improwizować. Nie wszyscy nauczyciele wykazują się jednak poczuciem humoru, czego dowodem są ich komentarze przy zadaniach rozwiązanych przez "prymusów".

Nauczyciel stwierdził, że uczeń jest arogancki

Na sprawdzianie z podstaw przedsiębiorczości zdający mieli za zadanie wyjaśnić akronim SMART. SMART to koncepcja formułowania celów w dziedzinie planowania, która jest zbiorem pięciu postulatów dotyczących cech, jakimi powinien się charakteryzować poprawnie sformułowany cel. Akronim pochodzi od słów: sprecyzowany, mierzalny, atrakcyjny, realny, terminowy. Tymczasem jeden z uczniów rozwinął SMART jako:

S - silny
M - masywny
A - aspołeczny
R - rosły
T- tatar

Na sprawdzianie pojawiło się także polecenie, żeby podać przykład celu wyznaczonego metodą SMART. Uczeń napisał: "Zbieranie haraczy, wandalizm". Nauczyciel skomentował: "Tu przesadziłeś ze swoją arogancją!"

Zobacz wideo Czy każde dziecko może być dobre z matematyki?

Nauka zdalnaNauka zdalna styczeń 2023. Koszmar rodziców powróci?

Więcej o: